Nie żyje ikona kina. Znany aktor i reżyser zmagał się z nowotworem
Paul Seed nie żyje. Brytyjski aktor i reżyser, kojarzony z rolą księdza Harrisa w "Coronation Street" oraz pracą przy takich tytułach jak "House of Cards", "Sprawa dla Frosta" i "Doktor Martin", zmarł w wieku 78 lat po walce z nowotworem. Informację przekazał "Guardian".

Smutna wiadomość obiegła brytyjskie media: Paul Seed, aktor i reżyser telewizyjny, zmarł w wieku 78 lat. Publiczność kojarzyła go przede wszystkim jako księdza Harrisa z "Coronation Street", ale dla branży był kimś znacznie więcej niż twarzą z serialu. O jego śmierci poinformował "Guardian", podając, że przyczyną był nowotwór. Paul Seed zmarł 7 marca 2026 roku.
Paul Seed nie żyje
Paul Seed zaczynał jako aktor i w latach 70. pojawiał się w produkcjach, które dziś mają status telewizyjnych klasyków. Największą rozpoznawalność dała mu rola księdza Harrisa w "Coronation Street", a fani brytyjskich seriali pamiętają go także z występów w "Doktorze Who", "Pretenders" oraz "Nearly a Happy Ending". To była kariera, która mogła spokojnie toczyć się dalej w rytmie kolejnych ról.
W latach 80. nastąpił jednak zwrot: Seed odsunął aktorstwo na dalszy plan i postawił na reżyserię. Ukończył kurs BBC i konsekwentnie budował pozycję za kulisami, pracując przy serialach, które w Wielkiej Brytanii wyznaczały ton na kolejne sezony. To moment, w którym nazwisko Seeda zaczęło mocno kojarzyć się nie tylko z obsadą, ale też z jakością prowadzenia opowieści, tempem i wyczuciem aktorów na planie.
Talent Seeda doceniła nie tylko publiczność, ale i branża. Miał na koncie dwie nagrody BAFTA: za "A Rather English Marriage" oraz "Just William". To wyróżnienia, które w świecie telewizji mówią jednoznacznie: mówimy o twórcy z najwyższej półki, a nie o rzemieślniku.
Informacja o jego śmierci poruszyła fanów oraz środowisko telewizyjne, bo Paul Seed był związany z produkcjami, które dla wielu widzów stały się codziennym rytuałem. Zostawił żonę Elizabeth Cassidy oraz dwóch synów.
Niedawno w zbliżonym wieku zmarł słynny polski artysta, Wojciech Morawski, współzałożyciel Perfectu, zmarł w wieku 76 lat.
Hity BBC i ITV Paula Seeda, które oglądało się jednym tchem
Lista tytułów, przy których pracował, robi wrażenie nawet na tych, którzy na co dzień nie śledzą brytyjskiej telewizji. To Seed stał za reżyserią "House of Cards" z 1990 r. – serialu BBC, który do dziś jest ważnym punktem odniesienia dla politycznych thrillerów. W jego dorobku znajdują się również odcinki "Nowych trików", "Sprawy dla Frosta" oraz "Doktora Martina" dla ITV.
W kolejnych latach reżyserował także m.in. "Z Lark Rise do Candleford" oraz "Auf Wiedersehen, Pet". Sięgał po różne gatunki, od kryminału i dramatu obyczajowego po lżejsze tony, a widzowie szybko uczyli się jednego: jeśli w napisach pojawia się jego nazwisko, można liczyć na precyzyjnie poprowadzoną historię. Wśród jego znaczących realizacji wymienia się też "Wynne and Penkowsky" (dramat inspirowany historią szpiegowską z czasów zimnej wojny), "Katastrofę na Alasce" z 1992 r. oraz "Sherlock Holmes: mroczne początki". Ważnym tytułem w jego filmografii jest również "Just William" z 2010 r. – adaptacja opowiadań Richmala Crompton.
Zobacz także:
- Nowe informacje ws. śmierci Maszy Graczykowskiej. Prokuratura zabrała głos
- Nie żyje znany sportowiec. Miał tylko 31 lat
