Reklama

Piotr Słomski był znanym dziennikarzem oraz redaktorem naczelnym "Dziennika Stargardzkiego". W chwili śmierci miał 42 lata. Pozostawił pogrążoną w żałobie żonę oraz 6-letniego syna. Jego tragiczna śmierć wstrząsnęła lokalną społecznością.

Nie żyje Piotr Słomski, redaktor naczelny "Dziennika Stargardzkiego"

Do tragicznego zdarzenia doszło w piątek, 2 stycznia 2026 roku, około godziny 13:00, na drodze Suchań–Dobrzany w pobliżu miejscowości Szadzko w powiecie stargardzkim. Samochodem podróżowali Piotr Słomski oraz jego młodszy brat. Auto wpadło w poślizg, dachowało i zjechało do rzeki Pęzinki. Obaj mężczyźni zostali wydobyci z pojazdu w stanie silnego wychłodzenia. Piotr Słomski został przewieziony do szpitala karetką pogotowia, natomiast jego brat został przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Drawsku Pomorskim. Mimo intensywnych prób reanimacji, życia dziennikarza nie udało się uratować.

Tragedia, która rozegrała się pod Szadzkiem, wciąż jest przedmiotem dochodzenia. Policja prowadzi postępowanie pod nadzorem prokuratury. Ustalane są dokładne przyczyny wypadku oraz okoliczności, które doprowadziły do wypadnięcia pojazdu z drogi i jego zatopienia w rzece.

Kim był Piotr Słomski?

Piotr Słomski był redaktorem naczelnym "Dziennika Stargardzkiego". Współpracował również z "Dziennikiem Nowogardzkim", "Dziennikiem Goleniowskim" i gazetą "Nowe 7 Dni Gryfina". Pełnił również funkcję lektora języka angielskiego w Wyższej Szkole Humanistycznej TWP w Szczecinie. Był autorem książki pt. „Do zobaczenia, Kasztanku!”, poświęconej losom Sybiraków. W latach 2014–2018 był radnym w Radzie Miejskiej Nowogardu.

Zobacz także:

Reklama
Reklama
Reklama