Nie żyje 35-letni aktor z hitowego serialu. Do końca walczył z chorobą
Smutna wiadomość obiegła media z samego rana - nie żyje uwielbiany aktor, gwiazda hitowego serialu. Od 2023 roku zmagał się ze stwardnieniem zanikowym bocznym, a tuż przed śmiercią trafił do szpitala.

Nie żyje Michael Patrick, aktor znany z udziału w serialu "Gra o tron". Miał 35 lat. Smutną informację przekazała jego żona, Naomi Sheehan, publikując oświadczenie. Jak wynika z jej słów, mężczyzna odszedł w hospicjum w Irlandii Północnej po walce ze stwardnieniem zanikowym bocznym.
Nie żyje Michael Patrick z "Gry o tron"
Michael Patrick od trzech lat mierzył się ze stwardnieniem zanikowym bocznym (ALS). Diagnozę usłyszał 1 lutego 2023 r. To właśnie ten moment miał wyznaczyć nowy, trudny rytm codzienności: walkę o sprawność, oddech i zwykłe, spokojne funkcjonowanie. Informacja o jego śmierci uderzyła tym mocniej, że przez długi czas pozostawał przede wszystkim kojarzony z ekranem i planem zdjęciowym, a dopiero potem z publicznym mówieniem o chorobie.
W przekazanym oświadczeniu jego żona Naomi Sheehan podkreśliła, że aktor odszedł spokojnie, otoczony najbliższymi. Z opublikowanego komunikatu dowiadujemy się również, że krótko przed śmiercią Michael trafił do szpitala.
Wczoraj w nocy Mick niestety odszedł w hospicjum w Irlandii Północnej. 1 lutego 2023 r. zdiagnozowano u niego stwardnienie zanikowe boczne. Został przyjęty do szpitala 10 dni temu i otoczony troskliwą opieką niesamowitego zespołu. Odszedł spokojnie w gronie rodziny i przyjaciół. Słowa nie są w stanie opisać, jak bardzo jesteśmy załamani
Wzruszające pożegnanie cenionego aktora
Naomi Sheehan wprost zaznaczyła w swoim oświadczeniu, jak wielkie wsparcie otrzymywali przez ostatnie lata. Dziękowała tym, którzy byli obok, pomagali w codzienności i dodawali sił, kiedy choroba odbierała kolejne możliwości.
Jesteśmy niezmiernie wdzięczni wszystkim, którzy wspierali nas przez ostatnie kilka lat. Mick uwielbiał ten cytat Brendana Behana, który wydaje się teraz bardzo trafny: ''Najważniejsze rzeczy na świecie to mieć co jeść, co pić i kogoś, kto cię kocha''
We wzruszających słowach opisała go jako inspirację dla wielu osób i zwróciła uwagę na jego pogodę ducha oraz śmiech, który łatwo udzielał się innym.
Wielokrotnie powtarzano, że Mick był inspiracją dla wszystkich, którzy mieli szczęście go poznać - nie tylko w ostatnich latach, kiedy zmagał się z chorobą, ale przez całe swoje życie. Przeżył życie tak pełne, jak tylko człowiek może je przeżyć. Radość, bogactwo ducha, zaraźliwy śmiech. Prawdziwy tytan o rudych włosach
Fani z trudem żegnają swojego ulubieńca, zalewając jego bliskich falą kondolencji.
Zobacz także: Niepokojące wieści ws. Sławy Przybylskiej. Sprawa trafiła do prokuratury
Nie żyje córka miliardera. Miała zaledwie 19 lat
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.