Nie żyje 34-letni influencer. Rodzina zamieściła poruszający wpis i apeluje o jedno
Jordan James Parke, influencer znany jako “Król Ust”, zmarł nagle w wieku 34 lat. Śledczy badają, czy jego śmierć miała związek z zabiegiem medycyny estetycznej. Zatrzymano dwie osoby pod zarzutem nieumyślnego spowodowania śmierci.

Wstrząsające informacje napłynęły z Londynu. W apartamentowcu Lincoln Plaza 18 lutego 2026 roku znaleziono ciało Jordana Jamesa Parke'a. 34-latek, znany jako "Król Ust" i gwiazda programu "Botched", zmarł w niewyjaśnionych okolicznościach. Informacje o jego nagłej śmierci momentalnie obiegły media, wywołując ogromne poruszenie. Sprawę bada policja!
Jordan James Parke nie żyje! Tajemnicza śmierć “Króla Ust”
Jordan James Parke, brytyjski influencer słynął z zamiłowania do medycyny estetycznej. W swojej medialnej aktywności nie krył inspiracji Kim Kardashian. Od 19. roku życia przeszedł około 50 operacji plastycznych, inwestując w nie ponad 130 tys. funtów.
We wtorkowy wieczór media obiegła informacja, że Jordan James Parke nie żyje, a śledczy próbują odpowiedzieć na pytanie, czy śmierć 34-latka mogła być powiązana z kolejnym zabiegiem kosmetycznym. Bliscy Jordana Jamesa Parke’a nie kryją rozpaczy po jego nagłej śmierci. Jego siostra, Shernelle, w emocjonalnym wpisie w mediach społecznościowych podkreśliła, że rodzina jest zdruzgotana tragedią i apeluje o szacunek dla zmarłego.
Brakuje mi słów, by to pojąć. To najtrudniejszy wpis, jaki kiedykolwiek muszę napisać. Nasz piękny, zabawny, niezwykły Jordan James Parke odszedł. Jako rodzina jesteśmy w szoku i mamy złamane serca. Pojawią się zapewne okrutne komentarze w związku z tą tragiczną wiadomością, ale jeśli znaliście Jordana, wiecie, że wiele z tego, co zostanie napisane, nie będzie prawdą. Proszę, zachowajcie go w swoich sercach. Jordan, nie potrafię opisać smutku i bólu, które czujemy. Byłeś naszym najlepszym przyjacielem, całym naszym światem. Kochamy cię ponad wszystko
Policja bada sprawę śmierci influencera
Tuż po ujawnieniu tragicznej informacji policja w Londynie rozpoczęła intensywne śledztwo. Według ustaleń przekazanych przez "The Sun" w tej sprawie zatrzymano 43-letniego mężczyznę i 52-letnią kobietę. Oboje usłyszeli zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci. Po przesłuchaniu zostali zwolnieni za kaucją, jednak śledztwo wciąż trwa.

Zobacz także:
