Nie do wiary, jak zostanie upamiętniona Kora. Jest dosadny komentarz męża wokalistki
Kora odeszła w 2018 roku, a pamięć o niej nie gaśnie wśród wiernych fanów. Artystka zostanie upamiętniona w poruszający sposób w miejscu szczególnym dla polskiej muzyki, w Opolu. Mąż artystki Kamil Sipowicz przekazał w wywiadzie informację o swoim udziale w całym wydarzeniu.

Kora zasłynęła jako jedna z najbardziej charyzmatycznych wokalistek polskiej sceny muzycznej, przez lata występując z zespołem Maanam. Choć artystka odeszła 28 lipca 2018 roku, to wciąż doceniana jest przez fanów pamiętających jej ogromne dokonania. Teraz na jaw wyszły informacje o tym, jak złożony będzie hołd artystce w Opolu.
Rzeźba Kory powstanie w Opolu
W Opolu, dokładnie na placu imienia Kory, vis-a-vis gmachu Poczty Głównej, trwają prace nad wyjątkowym pomnikiem upamiętniającym jedną z największych legend polskiej sceny muzycznej: Korę, czyli Olgę Sipowicz. Rzeźba zostanie odsłonięta przy okazji nadchodzącego festiwalu. Za jej wykonanie odpowiada prof. Marian Molenda, który podkreśla, że jego celem było uchwycenie dynamiki i scenicznej ekspresji artystki.
Artysta w rozmowie z serwisem czasnaopole.pl przyznał, że praca nad rzeźbą Kory była dla niego ogromnym wyzwaniem, ale też zaszczytem. Inspiracją była sceniczna charyzma Kory:
Dynamizm, ekspresja na scenie to były jej cechy charakterystyczne. Starałem się, by jej rzeźba to odzwierciedlała.
Profesor zwrócił szczególną uwagę na detale postawy i gestów Kory, które zna każdy jej fan. Pomnik przedstawiać będzie Korę z mikrofonem w ręku, z głową odrzuconą do tyłu i dłonią w charakterystycznym ułożeniu. Dzięki temu rzeźba ma szansę stać się autentycznym symbolem pamięci o niej, a także wywoływać emocje u tych, którzy ją podziwiali.
Kamil Sipowicz skomentował powstawanie pomnika Kory
Kamil Sipowicz, mąż zmarłej artystki, potwierdził w rozmowie z serwisem Plotek, że aktywnie uczestniczy w procesie powstawania pomnika.
Współpracuję z rzeźbiarzem z Opola, dostarczyłem mu napisane własnoręcznie przez Korę teksty, które będą w rzeźbie wykorzystane.
To poruszający gest, który nadaje pomnikowi nie tylko artystyczny, ale również bardzo osobisty wymiar. Rękopisy artystki, wkomponowane w dzieło, mają przypominać o jej twórczości i duchowym dziedzictwie.
Poruszająca historia Kory i Sipowicza w tle upamiętnienia
Kora i Kamil Sipowicz znali się przez dekady, a ich relacja przeszła wiele etapów. Choć poznali się już 40 lat przed ślubem, formalnie zostali małżeństwem dopiero w 2014 roku. Kiedy się spotkali, Kora była w związku z Markiem Jackowskim i wspólnie wychowywali syna. Kamil wspomina, że poznał ją w windzie w warszawskiej Woli: "Zobaczyłem piękną, wspaniałą dziewczynę w windzie. Wspaniałą. Byłem zszokowany, zamurowało mnie."
Ich relacja z czasem przekształciła się w wielką miłość. Kamil mówił w wywiadach, że Kora była jego pierwszą kobietą, a początki ich związku nie należały do łatwych. Po śmierci artystki w 2018 roku, Sipowicz często dzielił się z mediami wspomnieniami, pokazując, jak wielką stratą była dla niego jej śmierć.
Zobacz także:
- Tak wyglądają dziś groby gwiazd: Kołaczkowskiej, Jakubiaka, Królikowskiego czy Soyki. Toną w kwiatach i wyjątkowych pamiątkach
- Nie żyje Ryszard „Placho” Olesiński. Gitarzysta Maanamu odszedł w wieku 71 lat
