Reklama

Dziś wieczorem poznamy trójkę finalistów, a później także zwycięzcę 5. edycji „Farmy”. Do rozpoczęcia finału show Polsatu zostało już mniej niż godzina. Atmosfera na planie produkcji jest coraz gorętsza. Tylko jeden z uczestników zgarnie Złote Widły oraz 160 tys. zł, ale w ostatnim odcinku wybrany zostanie również ulubiony farmer 5. edycji, którego wytypują widzowie. Wyróżnienie wręczy Bagi, zwycięzca ostatniej odsłony „Tańca z gwiazdami”.

To dzieje się na planie finału „Farmy”. Wszyscy uczestnicy znów razem

Pierwszy raz od początku 5. edycji „Farmy” na planie programu Polsatu ponownie zobaczyliśmy wszystkich uczestników show. Nie zabrakło także tych najbardziej kontrowersyjnych twarzy. Obok siebie znów usiedli m.in. Agnieszka oraz Henryk. Nie mogło też zabraknąć cieszącego się sympatią widzów Janosika.

Najlepsi farmerzy
krzyknęli wszyscy razem.

Warto przypomnieć, że niedawno też wyciekło nagranie przed finałem „Farmy”.

Uczestnicy podczas finału "Farmy"
fot. Instagram @farmapolsat

Karolina i Aksel wspominają udział w „Farmie” przed finałem

Na krótko przed finałem „Farmy” przed kamerą wypowiedzieli się uczestnicy, którzy dotarli aż do dzisiejszego odcinka. Przed kamerami Karolina opowiedziała o tym, jak wspomina udział w programie Polsatu.

Kurczę, no nie wiem, jak to opisać. Tu było tyle emocji, tyle przeżyć – ciekawych i nieciekawych też. Jest to duże wydarzenie dla mnie. (…) „Farma” we mnie zmieniła bardzo dużo. Teraz wiem, że mogę wyjechać z domu na dłużej niż dwa miesiące i do niego nie wracać, bo wszyscy to przeżyją. Jest jakaś pokora w sobie i uwierzyłam bardziej w siebie, że mogę
powiedziała.

W dalszej części odpowiedziała na pytania o swój charakter i podejście do życia. W programie pokazała się jako silna i pewna siebie kobieta, gotowa do ostrej walki z każdym. Czasem widzowie wręcz zarzucali jej manipulowanie innymi uczestnikami. Karolina stwierdziła jednak, że to tylko poza.

To jest tylko mój taki poker face. Przybrałam taką postać w życiu. W życiu też cały czas wydaję się być twardą osoba, taka niezniszczalna, a wbrew pozorom w środku jestem tą szarą myszką, skuloną gdzieś tam. Życie mnie tego nauczyło
wyjaśniła.

Później farmerka dodała, że nie zmieniła by swojego zachowania w programie. Podkreśliła, że robiła wszystko zgodnie ze sobą.

Nic bym nie zmieniła. Karoliny w programie nie zmieniłam, bo ja byłam po prostu sobą. Jeżeli były emocje, to one naprawdę były. Ja nie potrafię udawać. Jestem taką osobą, że wykładam kawę na ławę. Albo mnie się kocha, albo nienawidzi
dodała.
Uczestnicy podczas finału "Farmy"
fot. Instagram @farmapolsat

Przed finałem „Farmy” mogliśmy też zobaczyć krótką rozmowę z Akselem. Farmer przyznał, że udział w programie Polsatu mocno zmienił jego podejście. Zdradził, od kogo nauczył się najwięcej.

Bardzo się zmieniłem też w stosunku do swoich rodziców i do podejścia w życiu. Byłem trochę leniem kiedyś, nie będę tego ukrywał. Byłem leniem, ale na „Farmie” się nauczyłem, że trzeba działać, trzeba robić, a nie leżeć
przekazał.
Najlepszym nauczycielem był Wojtek i Henio też był nauczycielem po chwili. Widzieliśmy, co on robi, to ja to podłapałem i zaczynałem to robić
dodał.

Zobacz także:

Uczestnicy podczas finału "Farmy"
fot. Instagram @farmapolsat
Uczestnicy podczas finału "Farmy"
fot. Instagram @farmapolsat
Uczestnicy podczas finału "Farmy"
fot. Instagram @farmapolsat
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...
Loading...