Party Stories
Małgorzata Rozenek w białym garniturze
Magdalena Narożna w zielonej sukience
ONS
Newsy

Kuszyńska wspomina koszmar wypadku: Tylko narkotyki mogły uśmierzyć ból

"Cieszyłam się, że żyję"

Ostatnio nazwisko Moniki Kuszyńskiej jest jednym z najgorętszych w polskiej branży muzycznej. Wszystko za sprawą jej udziału w konkursie Eurowizji. Wokalistka przeżywa swoje pięć minut w mediach, zachwycając pogodą ducha i radosnym podejściem do życia. Jednak nie zawsze tak było. Artystka dziewięć lat temu, wracając z koncertu, przeżyła tragiczny wypadek samochodowy, który całkowicie zmienił jej życie. Zobacz też: Dymna o Monice Kuszyńskiej: Jej występ na Eurowizji dokona w wielu ludziach przemiany

W wypowiedzi dla "Super Expressu" Kuszyńska przyznała, że był to dla niej bardzo trudny i bolesny czas. Zarówno mentalnie, jak i fizycznie. Piosenkarka dostawała wówczas bardzo silne leki, które miały jej pomóc przejść przez koszmarny ból, który towarzyszył jej po wypadku.

Tuż po wypadku nie myślałam, czy będę chodzić, czy nie. Cieszyłam się, że żyję, chociaż wszystko docierało do mnie jak przez mgłę. Dostawałam narkotyki, bo tylko one mogły uśmierzyć ból. Po nich śmiałam się nawet, żartowałam... - powiedziała.


Wyznała także, że nie od razu została poinformowana, o tym jakie konsekwencje dla jej zdrowia będzie miał wypadek:


Nikt mi tego jednoznacznie nie powiedział. Lekarze poinformowali  tylko moich rodziców, że istnieje taka obawa. Ale oni nie zdradzili się przede mną. Bali się o mnie. Dopiero dużo później, gdy już nabrałam do wszystkiego dystansu, porozmawiała ze mną o tym moja siostra. Wtedy już sama domyślałam się, że może być różnie - dodała.

Trzymamy kciuki, by odzyskana pogoda ducha już nie opuszczała sympatycznej artystki. Wy też jej kibicujecie?

Zobacz też na Polki.pl: Eurowizja 2015: Polskę będzie reprezentować Monika Kuszyńska


Komentarze
Zapraszamy do dyskusji
Czekamy na Twoją opinię w tym temacie. Dołącz do dyskusji!
Monika Kuszyńska na wózku z mężem i z okładką swojej książki
Newsy
Monika Kuszyńska przerywa milczenie i zdradza całą prawdę o swoim wypadku!

Monika Kuszyńska od dziewięciu lat jeździ na wózku. 26 maja 2006 roku miała wypadek samochodowy , gdy jechała z zespołem Varius Max na kolejny koncert. Kierowca prowadził zbyt szybko. Chwila nieuwagi dla Moniki skończyła się tragicznie. Ból, cierpienie nie do wytrzymania, szpital za szpitalem, kolejne operacje, lata ćwiczeń, „cudowne” zabiegi, które nie przynoszą efektów i powoli dojrzewająca świadomość, że może już nigdy nie będzie chodzić . Monika Kuszyńska wydaje książkę o sobie - "Drugie życie" Przez dziewięć lat Monika Kuszyńska milczała o tym, co się wydarzyło. Dopiero teraz przerywa milczenie. Już niebawem premierę będzie miała książka "Drugie życie" , w której Kuszyńska opowiada, jak przeżyła ostatnie 9 lat swojego życia i co wydarzyło się po wypadku. Okazuje się, że teraz Kuszyńska widzi w nim pewne błogosławieństwo . Powód? Wszystko, co wydarzyło się po nim – cierpienie, jakie musiała znieść, nadzieje, które musiała porzucić i przede wszystkim ludzie, których spotkała po drodze – pozwoliło jej dojrzeć i nauczyło jak żyć, by być szczęśliwym. Monika Kuszyńska o swoim wypadku Powoli zamykałam się w sobie, śpiewałam coraz gorzej i przestawałam czerpać z tego przyjemność. Moja samoocena bardzo spadła i jedyne w co jeszcze wierzyłam, to w swoją urodę, choć i tu zaczęły pojawiać się kompleksy. Przez chwilę zaświtała mi myśl: Tak się dalej nie da. Muszę coś zmienić. Tylko jak? Jak się z tego wyrwać? Podświadomie krzyczałam do Boga: - Zrób coś, daj mi jakiś znak! Coś musi się wydarzyć! I teraz, kiedy leżałam nieruchomo w szpitalnym łóżku i nie wiedziałam co ze mną będzie, dopadła mnie przerażająca myśl. A może to właśnie ten znak, o który błagałam? Może to odpowiedź od losu na moje wezwanie? - czytamy we fragmencie książki "Drugie życie". Współautorką książki...

ONS
Newsy
Dymna o Monice Kuszyńskiej: Jej występ na Eurowizji dokona w wielu ludziach przemiany
Aktorka kibicuje reprezentantce

Wszyscy z niecierpliwością czekają na rozpoczęcie Eurowizji 2015! W tym roku reprezentować nas będzie Monika Kuszyńska , której planowany występ na festiwalu od początku wzbudza wielkie emocje. 21 maja gwiazda wystąpi w półfinale Eurowizji w Wiedniu. Zobacz: Monika Kuszyńska na ceremonii otwarcia Eurowizji 2015. Prowadząca nie kryła zachwytu [WIDEO] Ostatnie dni przygotować to wielkiego show są szeroko komentowane w mediach. Swój głos w sprawie zabrała również Anna Dymna , która od lat wspiera osoby niepełnosprawne, dzięki działaniom swojej fundacji. Aktorka w rozmowie z "Faktem" powiedziała: Z ludźmi niepełnosprawnymi mam do czynienia od lat. I nie zawsze jest to łatwe, ale to mnie zmieniło i bardzo wzmocniło. Nauczyłam się od nich cieszyć każda chwilą i małymi rzeczami. Mniej narzekam, zobaczyłam, że mam wiele powodów do radości i naprawdę jestem szczęśliwym człowiekiem , choćby dlatego, że  mam dwie ręce, dwie nogi, potrafię sama oddychać, widzę, słyszę. A Monika jest dla mnie wzorem. Trzymam kciuki za pierwsze miejsce! Dymna uważa, że występ Kuszyńskiej w Eurowizji to świetny pomysł, który wielu osobom otworzy oczy na osoby niepełnosprawne, które wciąż są spychane na margines społeczeństwa: Dla mnie już wygrała. Monika da ludziom siłę i odwagę! Myślę, że jej występ na Eurowizji dokona w wielu ludziach przemiany. Zaczniemy się zastanawiać nad takimi sprawami jak inność, kalectwo. To bardzo ważne.  Monika dzięki występowi na Eurowizji da tym ludziom odwagę i ogromną siłę. Jest piękną, pełną wdzięku kobietą. Jedzie tam normalnie rywalizować z konkurentami. Myślę, że nawet gdyby nie zdobyła nagrody i tak już jest wygrana, a z nią tysiące osób.  Moim zdaniem to fantastyczny pomysł, bo żyje między nami wiele ludzi niepełnosprawnych, którzy ciągle są gdzieś spychani przez naszą...

ONS
Newsy
Kuszyńska znów ma swoje 5 minut. Eurowizja okazała się sukcesem dla jej kariery
"Czuję się bezpieczna w miejscu, w którym jestem" - powiedziała

Choć Monice Kuszyńskiej nie udało się wygrać Eurowizji, to jej kariera z pewnością teraz nabierze tempa. Gwiazda chętnie udziela wywiadów dla mediów, w których opowiada o swoich ciężkich chwilach po wypadku, odzyskiwaniu równowagi oraz obecnej sytuacji na rynku muzycznym. Monika właśnie pojawiła się na okładce magazynu "Sens". W numerze znalazł się również obszerny wywiad z artystką, w którym możemy przeczytać jej bardzo szczere wyznania i przemyślenia. Oto fragment: W sytuacji granicznej człowiek spotyka siebie i może zauważyć, że nawet z samym sobą ma powierzchowną relację. To przerażające odkrycie, ale też sygnał: pracuj nad sobą! Kiedyś wiecznie zdawało mi się, że jestem nie dość dobra, i karciłam się dosłownie za wszystko. Dziś umiem cieszyć się tym, co mam, widzę, że tak niewiele człowiekowi trzeba, żeby był zadowo lony, może szczęśliwy. Nie mam poczucia pustki, za niczym nie gonię i czuję się bezpieczna w miejscu, w którym jestem. I... jeszcze coś: nie przywiązuję się już tak bardzo do tego, co o mnie mówią. Uniezależnienie się od opinii ludzi to coś bardzo trudnego, silnie związanego z ego. Teraz już wiem, że wszystko jest w naszej głowie i to dla mnie wiedza przełomowa - powiedziała Kuszyńska. Będziecie jej kibicować w dalszej karierze? Zobacz na Polki.pl: Wielki sukces Moniki Kuszyńskiej na Eurowizji    

Nasze akcje
witamina-c-neauvia
Newsy

Odkryj niezwykłą moc witaminy C w pielęgnacji skóry!

Partner
bmw-m-sport-seria2-gran-coupe
Newsy

Poczuj prawdziwą przyjemność z jazdy dzięki nowemu BMW serii 2 Gran Coupé!

Partner
Cashmere Make Up fluid rozświetlający
Newsy

Nowy fluid rozświetlający marki Cashmere to hit tej wiosny!

Partner
catering-tajm
Fleszstyle

Pyszne, zdrowe i niebanalne dania z dostawą pod twoje drzwi?

Partner