Wiśniewski rozlicza się z przeszłością
Viva! (21/2013)/AKPA
Newsy

Wiśniewski przyznał się do porażki: Żyłem kreacją, którą brałem za rzeczywistość

Zaskakujące wyznania gwiazdora

Michał Wiśniewski w tym roku planuje powrót do show-biznesu. Już niebawem wyda solową płytę "La Revolucion", która być może sprawi, że wokalista wróci na szczyty list przebojów. Artysta w ramach promocji postanowił zmienić image, który premierowo został zaprezentowany w nowym numerze magazynu "Viva!". Zobacz: Wiśniewski przefarbował włosy!

W szczerym wywiadzie Michał postanowił rozliczyć się z przeszłością. Z sentymentem wspomina czasy swojej największej popularności, jednak z upływem lat doszedł do wniosku, że w jego wizerunku za dużo jest "cekinów i festynu".

- Żyłem jakąś kreacją, którą brałem za rzeczywistość. Byłem Michałem Wiśniewskim z Ich Troje. Śpiewakiem. Nie miałem obok siebie kogoś, kto powiedziałby mi: „Zdejmij te okulary, kostiumik Swarovskiego i pokaż, że jesteś normalnym facetem. W domu nie musisz być cały w cekinach. Załóż kapcie”. Dopiero moja żona Dominika to zrobiła - oznajmił Wiśniewski.


Wokalista zdradził również, co skłoniło go do zmiany wizerunku:

- Przebłyski pojawiły się już wcześniej. Spotykałem przypadkiem pana na ulicy, który mówił: „O, to pan! Lubię pana piosenki, ale mógłby pan te włosy już przefarbować”. Żyłem z piętnem „czerwonowłosego idioty”. Kiedy nagrywałem z Andrzejem Wawrzyniakiem płytę „Sweterek”, zadałem sobie pytanie: „Kim ja właściwie jestem?”. Śpiewałem wtedy po raz pierwszy nie swoje teksty. Nie mogłem zrozumieć samego siebie. Od przeboju „Powiedz” minęło 12 lat. Wieczność. Sukces napędzał. Żyłem w błyskawicznym tempie. Dwieście koncertów rocznie. Dawałem z siebie wszystko. Najgorsze jest to, że dzisiaj niewiele z tego pamiętam. Po 60. koncercie podłączano mnie do kroplówki. Przypominam sobie jakieś urywki z programu „Jestem, jaki jestem”. Przedłużyliśmy z Ich Troje swoje pięć minut do piętnastu. Wydawało się nam, że to będzie trwało wiecznie, ale nie trwało. Bajka się skończyła. Czas czerwonowłosego faceta minął.


W wywiadzie dla "Vivy!" Michał wypowiada się również ciepło o żonie Dominice Tajner, dzięki której zrozumiał co w życiu jest najważniejsze:

- Chciałbym dziś na coś ponarzekać, ale nie mam na co. Jestem szczęśliwy. Mam obok siebie dojrzałą kobietę. Potrzebowałem swojej góralki. Dominika wyprowadziła mnie z wielu miażdżących sytuacji. I w pewnym momencie pojechała mi po ambicji: „Michał, ja się nie chcę odzywać, ale jesteś na najlepszej drodze do tego, żeby stać się celebrytą. Od pięciu lat nie wydałeś płyty”. I tym celebrytą jakby mi kto w mordę strzelił. Myślę sobie: Co? Czy ja już nie umiem pracować? A pokażę ci! Przecież napisałem 200 piosenek, sprzedałem ponad 10 milionów płyt i teraz miałbym do końca życia jechać na jednym przeboju? W rzeczywistości wziąłem się do roboty. Bo wcześniej dużo gadałem o płycie, planowałem, już co najmniej trzy razy wydałem ją na Facebooku. Zachowywałem się trochę jak ten facet, który obiecuje kochance, że wreszcie rozwiedzie się z żoną. No, ale wreszcie nadszedł punkt zwrotny.


Myślicie, że Michał w końcu odnalazł prawdziwego siebie? Zobacz: Michał Wiśniewski roztrwonił fortunę. Ta kwota zwala z nóg

Cały wywiad z piosenkarzem znajdziecie w nowej "Vivie! de Luxe" - już w sprzedaży.

Nowy image Michała Wiśniewskiego:

ONS
Newsy
Wiśniewski: Nie mam już piercingu, a w głowie poukładane
Skąd ta nagła zmiana?

Kilkanaście dni temu Michał Wiśniewski na łamach magazynu "Viva!" zaprezentował swój nowy image. Zmiana wizerunku wokalisty jest związana z nowym etapem stabilizacji w życiu i wydaniem solowego albumu. Zobacz: Żyłem kreacją, którą brałem za rzeczywistość Dziś Wiśniewski w nowej fryzurze  będąc gościem w "Dzień Dobry TVN" po raz pierwszy zaprezentował się szerszej publiczności. Podczas spaceru z Filipem Chajzerem po lesie opowiedział, o tym co teraz ma na głowie i gdzie podziały się wszystkie jego kolczyki i inne ozdoby, z których był znany. - Skończyłem 40 lat, Jest to zmiana odzwierciedlająca to jak się czuję. Wszystkie gwoździe powyciągane. Żadnego piercingu już nie ma. Generalnie poukładane w głowie bym powiedział odrobinę inaczej. Czuję się bardzo dobrze. Nagrałem fantastyczną płytę więc nie mogę być celebrytą. W dalszym ciągu mogę być wokalistą. Jesteśmy ludźmi, którzy potrafią szufladkować. Ludzi z czerwonymi włosami nie uświadczysz na spacerze, więc byłem szufladkowany jako facet, który nie jest do końca normalny. Tymczasem ja jestem normalnym facetem. Myślicie, że Michał już pozostanie na stałe przy nowym wizerunku?   Michał Wiśniewski w nowej fryzurze w "Vivie!":

Wiśniewski w nowej fryzurze na okładce solowej płyty "La Revolucion"
ONS
Newsy
Wiśniewski w nowej fryzurze na okładce płyty
Stawia na minimalizm

W najnowszym numerze magazynu "Viva!" Michał Wiśniewski zaprezentował swój nowy image, a tym samym powrócił do mediów. Wokalista udzielił również szczerego wywiadu, w którym rozliczył się z przeszłością oraz zdradził dlaczego postanowił zrezygnować z przaśnego wizerunku. Zobacz: "Żyłem kreacją, którą brałem za rzeczywistość" Kilkanaście godzin temu Wiśniewski na Facebooku pochwalił się okładką solowej płyty "La Revolucion", która ukaże się 26 listopada. Artysta na czarno-białym zdjęciu ma oczywiście nową krótką fryzurę i czarne włosy. Ubrany w t-shirt i zarostem na twarzy pozuje z poważną miną. Odpowiedzialnym za nowy wizerunek Michała jest m.in. Kajetan Góra , jeden z ulubionych fryzjerów gwiazd. Czekacie na nową płytę Wiśniewskiego. Przyzwyczailiście się już do nowego wizerunku wokalisty? Zobacz: Wiśniewski w nowej fryzurze pokazał życie w Nowym Jorku Michał Wiśniewski w nowej fryzurze:

Michał Wiśniewski Kajetan Góra
ONS
Newsy
Wiśniewski o byłych żonach: Po całych awanturach jesteśmy cudowną rodziną
Jak dzisiaj wyglądają kontakty w klanie Wiśniewskich?

W tym roku w show-biznesie mamy wysyp metamorfoz gwiazd. Jedną z nich jest przemiana Michała Wiśniewskiego , który po skończeniu 40 lat zrobił rachunek sumienia i postanowił dojrzeć. Przefarbował włosy, wyjął kolczyki, zrezygnował z cekinów, a to wszystko za namową czwartej żony i fryzjera Kajetana Góry . Zobacz: "Żyłem kreacją, którą brałem za rzeczywistość" Wczoraj wokalista gościł w studiu "Dzień Dobry TVN". Podczas krótkiej rozmowy opowiedział o swojej nowej płycie, zmianie wizerunku i o tym, czy nadal jest Michałem, którego Polska pokochała, gdy Ich Troje porywało tłumy. W pewnym momencie padło pytanie, czy Wiśniewski w swoim życiu miał taki moment, że chciał powiedzieć "koniec" i popełnić samobójstwo. - Nie ma takiego stanu, do którego nie da się doprowadzić. Można wziąć i popełnić se puku. Każdy pewnie gdzieś tam ma momenty lepsze i gorsze, ale myślę, że nie dosłownie. Mnie nie stać na samobójstwo, bo ja mam piątkę dzieci na wychowaniu. Nawet gdybym bardzo chciał, to na tyle odważny nie będę. W dalszej części wywiadu artysta podkreślił, że rodzina jest dla niego najważniejsza. Wiśniewski miał bardzo ciężkie dzieciństwo, jednak traumatyczne wspomnienia nie wpłynęły na jego ojcostwo. Michał stara się być najwspanialszym tatą na świecie dla całej gromadki swoich dzieci oraz syna Dominiki. Zobacz: "Nie skaczę z kwiatka na kwiatek" - Po całych tych awanturach, które były przez kogoś tam wywołane, to my jesteśmy cudowną patchworkową rodziną. Wszystkie trzy: Dominika, Marta i Ania jakoś to klecą i to bardzo dobrze. Dzieci się znają, szanują kochają. Widujemy się kiedy chcemy. Chciałbym na coś ponarzekać, ale nie mam na co. Jesteśmy bardzo ciekawi, jak dalej potoczy się kariera Michała. W tym tygodniu premierę miała jego solowa płyta, która muzycznie nawiązuje do czasów...

Nasze akcje

Nowa kolekcja Lilou zachęca do świętowania wspólnych chwil

Partner
Pomysł na prezent: perfumy Tom Tailor

Te perfumy symbolizują drogocenne chwile szczęścia i spokoju

Partner

Niebanalna i ponadczasowa biżuteria Pandora zachwyca blaskiem

Partner

Uwielbiasz taniec? Rozwijaj swoje umiejętności i dziel się nimi ze światem!

Partner

Lubisz zieloną herbatę? Poznaj jej prozdrowotne właściwości

Partner

Słuchawki jak ekskluzywne kosmetyki? To możliwe z Huawei FreeBuds Lipstick

Partner