Reklama

Porażka Polski ze Szwecją 2:3 w barażu o mundial, rozegranym w Sztokholmie, wywołała emocje nie tylko wśród kibiców. Tuż po końcowym gwizdku głos zabrała Maryla Rodowicz, od lat kojarzona z gorącym dopingiem dla biało-czerwonych. Jej szybki komentarz w mediach społecznościowych wystarczył, by pod wpisem ruszyła lawina reakcji - od wsparcia po ostrą polemikę i pretensje o sędziowanie.

Maryla Rodowicz komentuje przegraną Polski

Przegrana polskiej reprezentacji we wtorkowym meczu budzi dziś w mediach ogromne emocje. Głos nieoczekiwanie zabrała Maryla Rodowicz, podkreślając, że w jej odczuciu Polacy zaprezentowali się lepiej od rywali. Doceniła drużynę i selekcjonera Jana Urbana, a cały wieczór podsumowała jako bolesną sportową lekcję, w której zabrakło naprawdę niewiele.

Byliśmy lepsi od Szwedów. Brawo polska drużyna, brawo Jan Urban. No, ale taki jest sport. Ważne, że pokazaliśmy dobrą piłkę. Szkoda. Tak mało brakowało. Futbol, futbol, futbol!

I właśnie ten optymistyczny akcent uruchomił dyskusję. Część osób nie zgadzała się z oceną meczu i wprost dawała do zrozumienia, że widzi to spotkanie inaczej. Pojawiły się też złośliwości wobec samej artystki - nie tyle za emocje, ile za to, że w ogóle zabrała głos w piłkarskim temacie.

Oj Marylka, Ty lepiej komentuj tenis, bo o piłce to masz mgliste pojęcie
Co za mowa...byliśmy lepsi, ważne, że pokazaliśmy dobrą piłkę, sędzia nas okradł itp...przegraliśmy i tyle. Mieliśmy dość łatwą grupę, ale i to było za trudne dla naszych piłkarzy, Szwecja też nas ograła
Sędzia nas okradł z tego zwycięstwa

W komentarzach mieszały się dwa nastroje: rozczarowanie wynikiem i nerwowa potrzeba znalezienia prostego wytłumaczenia, dlaczego znów się nie udało.

Uznania dla naszej drużyny się również należą, nie tylko baty i krytyka
Zabrakło szczęścia
Sędzia jak zawsze przeciwko nam. Zagrali super mecz, aż miło było popatrzeć

Emocje po meczu nie odpuszczają

Porażka w Sztokholmie oznacza dla reprezentacji koniec marzeń o mundialu w Ameryce Północnej, więc temperatura w sieci była wysoka od pierwszych minut po meczu. Dodatkowy ładunek emocji wiązał się też z postacią Roberta Lewandowskiego - w przestrzeni publicznej pojawiały się głosy, że to spotkanie mogło być dla niego ostatnim w narodowych barwach.

Głos zabrała również Ania Lewandowska, na forum zwracając się do męża. Nie zostawiła cienia wątpliwości, że porażka polskiej kadry i dla niej jest ogromnym ciosem.

Zobacz także; Tak zmieniła się Susan Boyle z "Mam Talent". Fani wracają do jej występu do dziś

Gwiazda "Pytania na śniadanie" jest w ciąży. Pokazała poruszające kadry

Reklama
Reklama
Reklama