Nie ma lepszej okazji od oficjalnej uroczystości państwowej, aby przekazać światu ważną wiadomość. Marta Kaczyńska (37) na obchodach ósmej rocznicy katastrofy smoleńskiej na Wawelu pojawiła się w towarzystwie Piotra Zielińskiego. Trzymali się za ręce, szli objęci, zamienili kilka słów z prezydentem Andrzejem Dudą. Rosnący brzuszek ciążowy Kaczyńska tym razem ukryła pod czarnym płaszczem. Kilka godzin później w Warszawie, na odsłonięciu pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej, ubrana była już w obcisłą sukienkę, podkreślającą krągłości. Jeszcze w tym roku, prawdopodobnie późnym latem, Kaczyńska zostanie po raz trzeci mamą. Ma szansę, też po raz trzeci, wyjść za mąż. Ślub z Zielińskim, biznesmenem i wielkim wielbicielem koni, planowany jest na sierpień.


Strzała Amora?

 

To właśnie miłość do koni połączyła tę parę. Ewa, starsza córka Kaczyńskiej, trenuje skoki przez przeszkody i zaczyna startować w zawodach jeździeckich w kategorii juniorów. Eksperci mówią, że ma talent. Z kolei Zieliński prowadzi w stadninie Equus pod Warszawą szkółkę jeździecką. Znany jest też w środowisku „koniarzy” jako coach polskiej drużyny horseball (odpowiednik koszykówki). Po raz pierwszy publicznie pojawił się u boku Kaczyńskiej latem ubiegłego roku na prestiżowych zawodach CSIO w Sopocie. Jesienią byli gośćmi warszawskiej Cavaliady. Marta wspiera córkę Ewę w jej pasji, a Zieliński pewnie doskonale to rozumie i im sekunduje. Zanim nowy partner Kaczyńskiej zaangażował się w horseball, miał ponoć inny pomysł na życie.

Kiedyś marzył o tym, aby zostać aktorem. Jednak wystąpił tylko w kilku spotach, między innymi jednej z firm spożywczych - zdradza „Party” osoba z branży reklamowej.

 

Nowy rozdział


Przyjaciele Marty wiedzą, że jest ona spragniona szczerego uczucia. – Nie miała do tej pory szczęścia w miłości. Chcielibyśmy, aby wreszcie była szczęśliwa – mówi osoba z otoczenia Kaczyńskiej. Najpierw strata rodziców w katastrofie lotniczej, a potem rozwód z Marcinem Dubienieckim były dla niej traumatycznymi przeżyciami. Przetrwała najgorsze chwile dzięki córkom: 14-letniej Ewie i 10-letniej Martynce. Sam Zieliński jest rozwiedziony i ma trzech synów, których w grudniu ubiegłego roku zabrał do Sopotu, aby przedstawić Kaczyńskiej i jej córkom. A jak na nowy związek swojej bratanicy zapatruje się głowa rodziny – Jarosław Kaczyński?

Marta ma wspaniały kontakt ze swoim wujem, często się go radzi. Z kolei Jarosław jej córki nazywa swoimi „wnuczkami”

zdradza nam osoba z otoczenia Kaczyńskiej. Pojawienie się Zielińskiego u boku Marty na Wawelu jest chyba najlepszym dowodem na to, że Jarosław akceptuje ten wybór. W udzielonym ostatnio wywiadzie dla tygodnika „W Sieci” Marta Kaczyńska pytana o nowy rozdział w swoim życiu odpowiedziała:

 

Czy to dobry moment, żeby mówić o mnie? Poprzestańmy na tym, że jestem szczęśliwa. Każdemu życzę takiego poczucia. Żałuję tylko jednego: że tym wszystkim nie mogę dzielić się z moimi rodzicami.

 

Zobacz także: „Chcielibyśmy, aby była wreszcie szczęśliwa" Marta Kaczyńska myśli poważnie o przyszłości z nowym partnerem

 

Marta Kaczyńska z dużym ciążowym brzuszkiem

 

Marta Kaczyńska z partnerem i córkami

 

Marta Kaczyńska z partnerem i córkami

 

Więcej na temat Marta Kaczyńska