Małgorzata Foremniak o depresji i śmierci ojca
ONS

Foremniak bardzo szczerze powiedziała o depresji i rodzinnym dramacie

Małgorzata Foremniak o depresji i śmierci ojca
ONS

Na początku czerwca światem sportu i opinią publiczną wstrząsnął wywiad Justyny Kowalczyk. Utytułowana sportsmenka opowiedziała w nim o wieloletniej depresji, poronieniu i problemach, które trapiły ją od dłuższego czasu, ale musiała je ukrywać pod szerokim uśmiechem w błyskach fleszy. Przypomnijmy: Szokujący wywiad Kowalczyk: Wybraliśmy najbardziej wstrząsające fragmenty

Teraz na wyznanie w podobnym tonie zdecydowała się Małgorzata Foremniak. Aktorka na łamach "Twojego Stylu" opowiedziała o najdramatyczniejszych chwilach swojego życia. Jedną z nich była niespodziewana śmierć ojca gwiazdy, o której Foremniak dowiedziała się na planie "Mam Talent". Mimo bólu, kontynuowała zdjęcia, choć musiało ją to kosztować bardzo wiele.
 

Rok temu zmarł po długiej chorobie mój tata. Brałam wtedy udział w programie "Mam talent". Weszłam na krótką przerwę do garderoby, zadzwonił telefon, usłyszałam, że tata odszedł. Zapaliłam dwa papierosy, poprawiłam make-up i wyszłam na plan - wspomina.


Nastroju z pewnością nie poprawiał jej stalker, który prześladował Małgorzatę przez ostatnie 2 lata. Najpierw był jej fanem, potem wykorzystując jej zaufanie awansował nawet na przyjaciela.
 

Sprawa przeciwko temu człowiekowi toczy się w sądzie (...) Poczułam się jak wyrzucona z pędzącego pociągu na bosaka (...) Żyjesz i nie zdajesz sobie sprawy, że ktoś inteligentnie rozkłada ci życie na części. Niszczy twoje relacje z przyjaciółmi, znajomymi, miesza w kontaktach zawodowych, narażając cię nawet na ich utratę. A przede wszystkim sączy w ciebie kropla po kropli permanentne poczucie strachu i zagrożenia z zewnątrz. Inteligentnie i konsekwentnie jego chory umysł osacza z każdej strony. Coraz głębiej wpadasz w pułapkę. Boisz się już prawie wszystkiego (...) Mózg masz przeorany - tłumaczy w "Twoim Stylu".



Foremniak jest zdania, że każda depresja ma przełomowy moment, w którym dana osoba może się pogrążyć lub dźwignąć się z dołka. Ona również tego doświadczyła.
 

Zawsze jest moment krytyczny. Możesz utonąć albo się wynurzyć. Nad ranem pomyślałam: czy kogoś obchodzi, że w jakimś pokoiku jest strzępek kobiety i wali łbem o mur. Do kurwy nędzy, Foremniak, albo wóz, albo przewóz! - wyznaje.


Takie wyznanie z ust jednej z najpogodniejszych postaci telewizyjnych to spore zaskoczenie. Dobrze, że zdecydowała się o tym opowiedzieć?

Zobacz: Koroniewska i Foremniak na wakacjach na Teneryfie. Obie kuszą nogami na plaży

Małgorzata Foremniak na lunchu w Gdyni:

Przeładuj

W przeszłości Doda została Miss... Tytuł wybłagała jej mama? Musicie usłyszeć tę historię

zobacz 00:36