Krzysztof Cugowski ofiarą szokującego oszustwa. Apeluje: "Nie dajcie się nabrać"
Wraz z początkiem stycznia, w mediach społecznościowych Krzysztofa Cugowskiego pojawiło się oficjalne oświadczenie, w którym ostrzega fanów przed oszustwem. W sieci pojawiły się wprowadzające w błąd nagrania z udziałem muzyka. Artysta mówi wprost: "Miejcie się na baczności".

W ostatnich dniach Krzysztof Cugowski, 75-letni wokalista i legenda polskiej sceny muzycznej, padł ofiarą skandalicznego oszustwa internetowego. W mediach społecznościowych zaczęły krążyć spreparowane filmy, w których użyto jego wizerunku oraz głosu. Jak poinformował sam artysta, materiały zostały wygenerowane z wykorzystaniem technologii deepfake i sztucznej inteligencji. W filmach Cugowski miał rzekomo mówić o swoich poważnych problemach zdrowotnych i zachwalać niezweryfikowane środki medyczne oraz kontrowersyjnego specjalistę.
Krzysztof Cugowski padł ofiarą oszustwa
Krzysztof Cugowski od dekad żyje na świeczniku show-biznesu. Gdy niedawno okazało się się, że wokalista "Budki Suflera" spisał już testament, jego fani zamarli. Dodatkowe emocje wzbudziły niepokojące nagrania z udziałem muzyka, na których widzimy, jak artysta mówi o swoich problemach zdrowotnych. Teraz Krzysztof Cugowski zabrał głos w sprawie.
W sobotę, 3 stycznia 2026 roku, w mediach społecznościowych artysty pojawiło się oficjalne oświadczenie. Krzysztof Cugowski przyznał, że padł ofiarą oszustów, którzy bez jego wiedzy i zgody wykorzystali jego głos oraz wizerunek tworząc szkodliwe nagrania promujące niezweryfikowane środki medyczne. Nagrania te miały charakter reklamowy, co mogło wprowadzać odbiorców w błąd. Sugerowano w nich, że Cugowski poleca produkty i metody leczenia, których w rzeczywistości nigdy nie stosował ani nie promował. W jednym z materiałów przypisywano mu wypowiedź o rzekomym ocaleniu zdrowia dzięki pomocy konkretnego lekarza.
Krzysztof Cugowski ostrzega fanów przed oszustami
Fałszywe nagrania zostały rozpowszechnione w popularnych mediach społecznościowych. Wykorzystano nie tylko wizerunek, ale i głos Krzysztofa Cugowskiego, co mogło sprawiać wrażenie, że filmy są autentyczne. Artysta nie udzielił jednak żadnej zgody na ich produkcję ani publikację, ani nie brał nigdy udziału w promowanym nagraniu. Zastosowanie technologii deepfake sprawiło, że manipulacja była wyjątkowo przekonująca.
Szanowni Państwo, sprawa jest bardzo ważna. Od jakiegoś czasu w mediach społecznościowych pojawiają się filmy wykorzystujące mój wizerunek, w których mam rzekomo wspierać pseudomedycynę. Nie dajcie się nabrać, to przykłady deepfake, czyli fałszywe filmy wytworzone przy użyciu sztucznej inteligencji. Podjęliśmy już kroki mające doprowadzić do usunięcia tych materiałów, które są oszustwem. Miejcie się na baczności, uważajcie i nie dajcie się oszukać
Podobne przypadki miały już miejsce w przeszłości. Wcześniej ofiarami takich działań padli m.in. Martyna Wojciechowska, Edyta Górniak czy Tomasz Kot.
Fani wstrząśnięci wyznaniem muzyka
Publikacja oświadczenia spotkała się z szerokim odzewem ze strony internautów. Pod postem pojawiły się setki komentarzy. Fani wyrażali wdzięczność za ostrzeżenie i podzielali oburzenie wokalisty. Wielu z nich przyznało, że również zetknęli się z podejrzanymi filmami w sieci i szybko zorientowali się, że to oszustwo.
Komentarze takie jak "Po jakimś czasie zorientowałam się, że to oszustwo i zaraz zablokowałam te posty", "Ludzie, uważajcie", czy "To jest masakra" świadczą o rosnącej świadomości społecznej, ale również o skali zjawiska.
Zobacz także:
Edyta Górniak padła ofiarą oszustwa: "pomogła mi policja". Prokuratura ujawniła szczegóły
