Reklama

Maria Prażuch-Prokop była związana z Marcinem Prokopem od ponad dwóch dekad, ale w przeciwieństwie do niego konsekwentnie trzyma się z dala od kamer i branżowego zgiełku. W Polsce mówi się o niej najczęściej przy okazji życia prywatnego prezentera, jednak jej historia ma własny, mocny rytm: po latach w korporacji przeszła zawodową zmianę i dziś pracuje jako instruktorka jogi oraz trenerka oddechu.

Marcin Prokop i Maria Prażuch-Prokop rozstali się

Maria Prażuch-Prokop przez lata funkcjonowała w cieniu medialnej popularności męża, nie zamieniając tego na stałą obecność w show-biznesie. Para należała do tych, które nie budują rozpoznawalności na wspólnych zdjęciach z eventów ani na regularnym dzieleniu się prywatnością. To świadoma strategia: mniej opowiadania o domu, więcej spokoju i kontroli nad tym, co trafia do publicznej przestrzeni.

Wiadomo, że Maria i Marcin poznali się na imprezie u wspólnych znajomych. Ich związek szybko wszedł w fazę poważnych decyzji: w 2006 roku zostali rodzicami córki Zofii. Z kolei w 2011 roku wzięli ślub w Lizbonie. Co istotne, Zofia przez lata pozostawała poza zasięgiem mediów społecznościowych i prasy. 16 kwietnia 2026 roku, Marcin Prokop i Maria Prażuch-Prokop ogłosili rozstanie, wydając wspólne oświadczenie i podkreślając, że pozostają w przyjaznych stosunkach.

Kim jest Maria Prażuch-Prokop?

Maria Prażuch Prokop studiowała na DePaul University w Chicago, a po powrocie rozpoczęła zawodową karierę w marketingu. Maria Prażuch-Prokop przez 15 lat pracowała na menedżerskich stanowiskach w korporacji. Zajmowała się marketingiem i zarządzaniem, a jej zawodowa droga była oparta na ambicji, tempie i dużej odpowiedzialności. W pewnym momencie zdecydowała jednak, że to nie jest już świat, w którym chce dalej funkcjonować. Dziś Maria Prażuch-Prokop pracuje jako instruktorka jogi i trenerka oddechu. Ten kierunek nie jest jedynie estetyczną „metamorfozą” pod social media, ale konsekwencją doświadczeń z życia. Podczas półmaratonu na Malcie doszło do dramatycznego epizodu z odwodnieniem, utratą świadomości, upadkiem przed metą i pobytem w szpitalu.

W pewnym momencie wydarzyła się taka sytuacja, że biegłam półmaraton i nie dobiegłam do końca. Zemdlałam, straciłam przytomność, prawie straciłam życie. Na szczęście karetka mnie zgarnęła i wylądowałam w szpitalu
mówiła w programie Miasto Kobiet.

To wydarzenie mocno wpłynęło na jej życie i zdrowie nie tylko fizyczne ale i psychiczne.

Ja myślałam o pracy. Kumulacja tego zdarzenia, która spowodowała u mnie PTSD, czyli zespół pourazowy. To spowodowało, że wylądowałam w bardzo ciężkim stanie zaburzenia psychicznego, który trwał ponad trzy lata

To właśnie takie momenty często zmieniają perspektywę: zamiast kolejnego sprintu - hamulec bezpieczeństwa.

Choć dziś Maria Prażuch-Prokop kojarzy się przede wszystkim z jogą, jej aktywność zawodowa nie zamknęła się w jednej roli. W 2019 roku ujawniono, że jest menedżerką Anny Markowskiej, uczestniczki programu „Top Model”.

Zobacz także:

Marcin Prokop i Maria Prażuch-Prokop
fot. Instagram @_marcinprokop_
Reklama
Reklama
Reklama