Justyna Steczkowska znów wywołała poruszenie wśród obserwatorek i obserwatorów, tym razem nie sceną ani stylizacją, tylko krótkim ujęciem z przygotowań. W opublikowanym w mediach społecznościowych nagraniu pokazała kulisy i jasno dała do zrozumienia, że jeden z elementów jej scenicznego wizerunki nie jest wyłącznie darem od natury.

WIDEO

player placeholder

Justyna Steczkowska pokazała metamorfozę włosów

Długie, zadbane pasma od lat są jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów jej wizerunku. Steczkowska przyzwyczaiła publiczność do dopracowanych scenicznych stylizacji i konsekwentnie budowanej estetyki, w której włosy grają pierwszoplanową rolę. Tym razem postawiła na szczery komunikat, zdradzając, że w drodze do tego wyglądu pomaga sobie doczepianymi pasmami.

To właśnie ta szczerość tak mocno zadziałała na odbiorców. W show-biznesie kulisy często pozostają w cieniu, a widzowie widzą wyłącznie finalny rezultat. Artystka pokazała jednak, że w jej przygotowaniach jest miejsce na praktyczne rozwiązania, które mają zapewnić oczekiwany efekt podczas wyjść i występów. I choć dla wielu to normalne, część osób i tak była przekonana, że charakterystyczna długość to wyłącznie jej naturalne włosy.

Zobacz także:

Justyna Steczkowska pochwaliła się doczepami. Fani komentują

Reakcje w komentarzach szybko ułożyły się w dwa nurty. Z jednej strony pojawiło się autentyczne zdziwienie ze strony internautów. Wiele osób nie ukrywało, że przez lata zakładało naturalność tak spektakularnej fryzury.

A ja byłam przekonana, że Justyna ma swoje włosy.

A ja myślałam, że włosy są naturalne, a to doczepiane.

To już teraz wiemy, skąd są włosy

piszą fani artystki.

Z drugiej dominowało podejście bardzo przyjazne. Obserwatorzy doceniali efekt, chwalili całość i podkreślali, że najważniejsze jest to, jak prezentuje się finalny wygląd artystki.

Wow, mega efekt

Ale petarda

Cudowna

- czytamy w komentarzach.

Steczkowska od lat eksperymentuje ze swoim wyglądem, a włosy są jednym z tych detali, które potrafią zmienić odbiór całej stylizacji w kilka chwil. Jej decyzja, by pokazać doczepy, wpisuje się w styl komunikacji artystki, która stawia na autentyczność, mówienie o emocjach i pokazywanie, jak wielkie sceniczne przedsięwzięcia, które kreuje, wyglądają od kulis. Przypominamy, że ostatnio Justyna Steczkowska została uchwycona przez paparazzi.

Zobacz także: