Jurek Owsiak tuż przed finałem WOŚP zaskoczył wyznaniem. "Zamierzam zmienić swoją rolę w fundacji"
Jurek Owsiak tuż przed finałem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy udzielił wywiadu, w którym opowiedział między innymi o przygotowaniach do wydarzenia. W wywiadzie wspomniał również o zmianie swojej roli w fundacji.

Zbliża się długo wyczekiwany 34. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, który jak co roku angażuje tysiące wolontariuszy i miliony darczyńców. Jurek Owsiak czuwa nad przygotowaniami, dbając o to, by każdy element wydarzenia został dopracowany w najdrobniejszych szczegółach. W rozmowie z PAP prezes fundacji zdradził, na jakim etapie są przygotowania i czy wszystko jest już gotowe na wielki finał.
Przed nami 34. Finał WOŚP
Już za chwilę cała Polska ponownie zagra razem podczas 34. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, który co roku mobilizuje miliony ludzi do pomagania. W całym kraju trwają ostatnie przygotowania, a na wolontariuszy, koncerty i licytacje czekają tysiące darczyńców spragnionych wielkich emocji i rekordowych zbiórek.
Jak zawsze w centrum wydarzeń stoi Jurek Owsiak, który od tygodni czuwa nad organizacją finału i dopilnowuje każdego szczegółu. Ostatnio udzielił wywiadu dla PAP, w którym zdradził, czy wszystko jest już gotowe na wielki finał.
Jest spokój. Nie pamiętam takiego momentu od trzech dekad. Wszystko poukładane. Po każdej burzy przychodzi cisza
Jurek Owsiak o hejcie
Prezes WOŚP zwrócił uwagę, że przed zeszłorocznym finałem Orkiestra była celem fali hejtu, a on sam musiał zmierzyć się z otrzymywanymi groźbami.
Był to czas spędzony na komisariatach policji i wizytach funkcjonariuszy w fundacji, godziny spędzone na spisywaniu i sprawdzaniu protokołów w związku z groźbami, które otrzymywałem. Wszystko działo się w tym przedfinałowym wirze, nie miałem czasu ani nastroju, by bardziej skupić się na ludziach, którzy odwiedzali wtedy fundację
Teraz jednak wszystko wygląda zupełnie inaczej.
Zagaduję naszych gości, robimy sobie zdjęcia, nagrywamy się. Znowu jest fajnie
Owsiak zaznaczył jednak, że fala hejtu wymierzona w niego i fundację paradoksalnie przyniosła odwrotny efekt. Jak podkreślił, krytyka i ataki sprawiły, że osoby wspierające WOŚP jeszcze bardziej się zjednoczyły i z większą determinacją zaangażowały się w działania Orkiestry.
Stali się naszymi adwokatami, stoją za nami murem. Dostajemy mnóstwo wyrazów solidarności, a to jest dla mnie, dla nas, niezmiernie ważne
Dodał również, że zarzuty kierowane wobec WOŚP w ubiegłym roku - dotyczące rzekomego braku przejrzystości finansowej, prowadzenia przez niego rodzinnego interesu czy leasingowania sprzętu szpitalom - nie znalazły żadnego potwierdzenia w faktach. Jak podkreślił, wszystkie te oskarżenia zostały zweryfikowane i okazały się bezpodstawne.
Bo nie miało prawa się potwierdzić, to kłamstwa
Jurek Owsiak wyznał to tuż przed finałem WOŚP
Owsiak wspomniał również o rozważanych zmianach w swojej roli w fundacji, zaznaczając, że stopniowo przygotowuje do tego cały zespół.
Kiedy powiedziałem publicznie o tym, że zamierzam zmienić swoją rolę w fundacji - ale to absolutnie nie jest rezygnacja, poczułem ulgę. Nie dlatego, że nie chcę już tego robić. Po prostu chcę na spokojnie, bez zaskoczeń, przygotować zespół do zmiany. I robię to
Jurek Owsiak podkreślił, że kwestia przyszłości jego roli w Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy jest regularnie omawiana wewnątrz organizacji. Zaznaczył, że ewentualne zmiany mają być dobrze przemyślane i wprowadzane stopniowo, bez gwałtownych ruchów.
Rozmawiamy o tym codziennie, ale nowy model jeszcze się klaruje. Wiem na pewno, że ma to być spokojne przejście i spokojna budowa nowego stylu pracy fundacji, nie rewolucja
Zobacz także:
- Julia Wieniawa wystawiła na WOŚP "nocowankę". Czy Anna Mucha ją przebije?
- Doda apeluje do Owsiaka przed WOŚP: "Nie możesz dawać jednym życia, by odbierać drugim"
