Reklama

Jedną z najgłośniejszych aukcji WOŚP w tym roku była „nocowanka” z Julią Wieniawą. Aktorka i wokalistka zaproponowała, by osoba, która wpłaci największą kwotę na cele charytatywne, wzięła udział w piżama party razem z nią. Przewidziała wieczór z filmami, saunę, karaoke, przekąski, rozmowę do rana i jogę o świcie. Licytacja wywołała mnóstwo komentarzy. Zakończyła się w piątek, 13 lutego. Przy okazji padł jeden z najwyższych wyników w historii WOŚP – 100 tys. 250 zł.

Julia Wieniawa na walentynkowej „nocowance” z Natsu. Tak się bawiły

Początkowo zwycięzca aukcji Julii Wieniawy dla WOŚP miał pozostać anonimowy. W walentynkowy weekend jednak w mediach społecznościowych pojawiły się wspólne zdjęcia aktorki i influencerki Natalii Kaczmarczyk. Znana w sieci jako Natsu twórczyni internetowa ogłosiła, że to ona „wygrała nocowankę”.

Natsu i Julia Wieniawa uwieczniły kilka kadrów z babskiego wieczoru. Dziewczyny nie tylko poszły na saunę, ale zafundowały sobie również zabiegi pielęgnacyjne. Celebrytki od dawna są znajomymi, dlatego mogły pozwolić sobie na swobodną atmosferę. Poznały się na koncercie Quebonafide i bardzo się do siebie zbliżyły. Teraz Wieniawa wspierała Natsu w przygotowaniach do „Tańca z gwiazdami”.

Julka opowiedziała mi, jak to wyglądało z jej strony. Bardzo mnie wspiera, podpowiada różne rzeczy. Na pewno chciałabym ją zaprosić na trening — może po cichu, żeby zobaczyła, jak mi idzie
mówiła Natsu w wywiadzie dla Plotka.

Natsu wylicytowała „nocowankę” z Julią Wieniawą? Fani mają wątpliwości

Nie wszyscy fani jednak uwierzyli, że to Natsu wylicytowała „nocowankę” z Julią Wieniawą za 100 tys. złotych. Część internautów w komentarzach zasugerowała, że dziewczyny są przyjaciółkami i po prostu urządziły sobie babski wieczór w walentynkowy weekend.

„Przecież to nie jest »nocowanka«” z licytacji”, „Widzę, że walentynki udane”, „One się kolegują po prostu”, „Idealna »nocowanka« nie istn… A jednak istnieje”, czytamy w komentarzach.

A co wy uważacie? Sądzicie, że to Natsu wygrała licytację na WOŚP, dzięki czemu przeznaczyła 100 tys. zł na cele charytatywne, a przy okazji spędziła czas z przyjaciółką? A może to po prostu spontaniczna inicjatywa gwiazd?

Zobacz także: Syn Edyty Górniak po raz pierwszy pochwalił się partnerką. Ależ namiętna sesja

Reklama
Reklama
Reklama