Reklama

Julia Walczak po raz pierwszy zabrała głos po rozstaniu z Katarzyną Zillmann. W wywiadzie odniosła się do plotek wokół ich rozstania, które zbiegło się w czasie z uczestnictwem wioślarki w "Tańcu z Gwiazdami", gdzie stworzyła z Janją Lesar taneczną parę, która po czasie przeobraziła się w związek. Padły też słowa o zdradzie.

Walczak w szczerym wyznaniu o rozstaniu z Zillmann

W ostatnich miesiącach Janja Lesar potwierdziła związek z Katarzyna Zillmann , który stał się kontynuacją ich relacji zawartej przy okazji 17. edycji "Tańca z Gwiazdami". Jak wiadomo, zarówno tancerka, jak i wioślarka były wówczas w wieloletnich związkach. Lesar przez lata żyła z tancerzem Krzysztofem Hulbojem, a Zillmann z Katarzyną Walczak, która po czasie zdecydowała się na szczery wywiad z Plejadą.

Przyznała otwarcie, że to telewizyjny program Polsatu zmienił dynamikę ich relacji.

'Taniec z Gwiazdami' bardzo dużo zmienił. Mam wrażenie, że Kasia w tamtym okresie była bardzo mocno poświęcona tańcowi - by nieść misję, że dwie kobiety mogą tańczyć wspólnie i przekazywać tę energię między sobą. To po drodze zaczęło się przeradzać w uczucie
wspominała Walczak.

W dalszych słowach przyznała, że nawet z perspektywy czasu nie czuje się winna wydarzeniom, które się rozegrały, a w dodatku życzy swojej byłej partnerce jak najlepiej.

Nie jestem w stanie sobie nic zarzucić, życzę im szczęścia i tego, żeby odnalazły się dalej. Mam nadzieję, że Kasia w końcu też znajdzie szczęście
powiedziała była partnerka Zillmann.

Julia Walczak o zdradzie Katarzyny Zillmann z Janją Lesar w "TzG"

W tej samej rozmowie Julia Walczak odniosła się do krążących kilka miesięcy temu plotek, jakoby miała "przyłapać" Zillmann i Lesar na zdradzie w trakcie jednego treningu do "Tańca z Gwiazdami".

Jeżeli nie doszło do zdrady, to nie doszło. Myślę, że każdy ma inne pojęcie zdrady, bo tak naprawdę zdrada to nie jest tylko dotyk, to nie jest seks, tylko ciężko powiedzieć, czym jest zdrada. Myślę, że po prostu żyjemy w takich czasach, że ludzie szukają. Jesteśmy w takim dynamicznym świecie, że te zmiany są i musimy być przygotowani, że nic nie jest na stałe
mówiła Walczak.

Tak Walczak poradziła sobie z rozstaniem z Zillmann

Julia opowiedziała też, że po bolesnym rozstaniu zdecydowała się wyjechać z domu na trzy tygodnie, by poukładać myśli.

Te trzy tygodnie w domu, jak byłam sama ze sobą i ze swoimi myślami - myślę, że dużo w tym czasie sobie poukładałam. Plus przyjaciele. Tutaj nie ma magicznej recepty i żadnego leku na całe zło.

Nie ukrywała też, że dostała ogrom wsparcia nie tylko od najbliższych i przyjaciół, lecz także internautów.

Dostałam wiele wiadomości na Instagramie od osób, które utożsamiały się z tym, że są po rozstaniu. Pisały, że sobie nie radzą i podziwiają to, w jaki sposób ja sobie radzę, więc chyba mi akurat poszło całkiem nieźle
powiedziała Walczak.

Zobacz także:

Julią Walczak i Katarzyna Zillmann
Julią Walczak i Katarzyna Zillmann, Fot. Pawel Wodzynski/East News
Reklama
Reklama
Reklama