Reklama

Joanna Jędrzejczyk, była mistrzyni świata w boksie tajskim i gwiazda MMA, przez kilkanaście lat zmagała się z problemem krzywej przegrody nosowej. Mimo poważnych trudności z oddychaniem konsekwentnie odkładała operację. Powód? Strach przed bólem i przerażającymi relacjami o przebiegu podobnych zabiegów.

W swoich mediach społecznościowych Jędrzejczyk wyznała, że obawiała się przede wszystkim tego, co inni mówili o operacji przegrody. Słowa o „metrach gazy wpychanej do nosa” skutecznie zniechęcały ją do podjęcia decyzji o zabiegu. Sportsmenka podkreśliła, że przez ten lęk odwlekała leczenie przez wiele lat.

Joanna Jędrzejczyk przeszła operację. Czekała kilkanaście lat

W końcu Joanna Jędrzejczyk postanowiła zmierzyć się z obawami i poddać się operacji. Jak sama przyznała, zwlekała kilkanaście lat z podjęciem decyzji. Ma nadzieję, że po zabiegu będzie mogła wreszcie się wyspać.

Dziś wielki dzień. (...) Operacja przegrody nosa, którą odkładałam od kilkunastu lat. Ale wiecie, jaki jest prawdziwy powód? To, że się w końcu wyśpi
powiedziała zawodniczka MMA.

Zabieg odbył się w jednej z placówek medycznych. Dokładna lokalizacja szpitala nie została podana, jednak Jędrzejczyk szczegółowo zrelacjonowała przebieg i swoje odczucia po operacji. Sportsmenka nie ukrywała ulgi po wszystkim.

Joanna Jędrzejczyk zabrała głos po operacji

Tuż po zabiegu Joanna Jędrzejczyk opublikowała kolejne wpisy. Wbrew wcześniejszym obawom okazało się, że operacja przebiegła bezproblemowo, a sama zawodniczka nie odczuwała bólu. Wręcz przeciwnie - była pozytywnie zaskoczona zastosowaną metodą leczenia.

Tyle lat odkładałam operację przegrody nosowej, bo bałam się - opowieści o bólu i metrach gazy wpychanej do noska… A tu zero bólu i z nowoczesnym kompresem żelowym w nosku. Bajka. Teraz rekonwalescencja i czekanie na efekty
poinformowała Jędrzejczyk.

W swoich relacjach zawodniczka kilkukrotnie podkreślała, że zastosowane nowoczesne metody opatrunkowe znacząco zmniejszyły jej dyskomfort. Sportsmenka przyznała, że jej strach przed zabiegiem był wyolbrzymiony przez opowieści innych pacjentów. Relacjonując przebieg leczenia, zachęciła innych do zadbania o swoje zdrowie i nieodkładania ważnych decyzji.

Jak wasze przegrody nosowe? Proste? Czy może chrapiecie, ciężko oddychacie buziakiem może cierpicie na bezdech?
dodała.

Jednym z najbardziej zaskakujących elementów relacji Joanny Jędrzejczyk był fakt, że po kilku godzinach od operacji została wypisana ze szpitala i wróciła do domu. Taki przebieg rekonwalescencji świadczy o dobrze przeprowadzonym zabiegu i wysokim standardzie opieki medycznej.

W swoich wpisach zawodniczka zaznaczyła, że teraz pozostaje jej jedynie odpoczynek i czekanie na pełne efekty zabiegu. Wspomniała również o planie poprawy jakości swojego snu i lepszego oddychania. Nie ukrywała, że to właśnie zdrowie stało się dla niej teraz priorytetem.

Joanna Jędrzejczyk wiele się nacierpiała w trakcie kariery

Joanna Jędrzejczyk to jedna z najbardziej utytułowanych polskich zawodniczek sportów walki. Na swoim koncie ma m.in. pięciokrotne mistrzostwo Polski i czterokrotne amatorskie mistrzostwo świata w boksie tajskim. Przez lata zmagała się nie tylko z wyzwaniami w oktagonie, ale również z problemami zdrowotnymi. Operacja przegrody nosa to kolejny krok na jej drodze do pełni sił.

Jędrzejczyk niejednokrotnie dzieliła się swoimi doświadczeniami związanymi z leczeniem - w przeszłości przeszła m.in. operację barku. Tym razem jej otwartość może pomóc innym w podjęciu decyzji o podobnym zabiegu.

Zobacz także: Nowe wieści w sprawie śmierci Katarzyny Stoparczyk. Prokurator potwierdza informacje

Reklama
Reklama
Reklama