Jessica Mercedes u Kuby Wojewódzkiego
kuba.tvn.pl

Jessica Mercedes zachwyciła u Kuby. Zdradziła kilka smaczków

Jessica Mercedes u Kuby Wojewódzkiego
kuba.tvn.pl

Ostatnie miesiące nie były łatwe dla blogerek. Celebryci i media nie szczędzą im słów krytyki (zobacz: Horodyńska atakuje blogerki). Na szczęście przynajmniej jedna z nich potrafi się wybronić przed oskarżeniami. Mowa o Jessice Mercedes, która na kanapie u Kuby Wojewódzkiego jak mało kto dała radę. Kuba zazwyczaj zasadniczy na początku pozwolił swojej rozmówczyni nieco zdominować rozmowę i był wobec niej bardzo życzliwy.

20-latka dzielnie odpowiadała na wszystkie pytania. Co więcej dokładnie wytłumaczyła gospodarzowi o co chodzi w jej pracy, co wcale nie jest takie oczywiste w przypadku jej koleżanek po fachu. Blogerka opowiedziała m.in. o tym, że pracuje od 13 roku życia, współpracuje z polskimi markami, a także wkrótce jej blog zmieni się w modowy portal z prawdziwego zdarzenia.

- Od 13 roku życia pracuję na wszystko, co kupuję. Na każde wyjście do kina, basen, książki. Moja mama wychowała mnie samą z moim bratem. Jak coś chciałam mieć, to musiałam na to zarobić. Pracowałam w każdy weekend i czasami również po lekcjach. Pod koniec gimnazjum pracowała kilka razy w tygodniu. Pracowałam jako kelnerka, pomywaczka naczyń, rozpakowywałam palety. Pracowałam jako niania w amerykańskiej rodzinie. W wieku szesnastu lata pracowałam jako kelnerka. Wiedziałam, że nadszedł czas, aby coś zmienić, mieć inną pracę. Założyłam bloga z pasji do mody. Nie spodziewałam się, że to wkrótce stanie się biznesem.


Jessica opowiedziała też jak poznała Riahnnę:

- Dzięki blogowi poznaję takich ludzi na całym świecie. Rihannę poznałam na jej pokazie mody. Zostałam na niego zaproszona do Londynu przez markę, dla której zaprojektowała swoją linię. Wbiłam się na backstage. Robiłam jej zdjęcia blisko twarzy. Ona wyciągnęła do mnie rękę i powiedziała: "Daj mi swoją rękę. Daj drugą". Opuściłam aparat, a Rihanna powiedziała: "Kocham twoje paznokcie". Ja mówię dobrze, ale co z moją stylizacją. Powiedziała: "Świetnie wyglądasz. Skąd masz tą bluzkę". Rozmawiałam z nią 30 sekund. Powiedziałam: "Rihanna mogę mieć z tobą zdjęcie". Jedno rozmazało się. Rihanna: "Powtarzamy". Włączyła sama flesz, dała mojemu koledze aparat i zrobiliśmy to zdjęcie.


Przy okazji Mercedes pokazała, że ma dystans do swojego medialnego wizerunku i że jest fajną dziewczyną, która potrafi spełniać swoje marzenia. Brawo dla obojga!

Zobacz: Wielki sukces Jessiki Mercedes. Projektuje dla światowej marki!



Jessica Mercedes na imprezie z Rihanną:

Przeładuj

Czy Marietta z "Hotelu Paradise" jest już gotowa na nową miłość? "Założyłam Tindera"

zobacz 01:10