Reklama

Janusz w "Farmie" zdobył sobie bardzo duże uznanie telewidzów, a niektórzy z nich zakładali nawet, że dotrze do finału show. Decyzja o jego odejściu była nagła i od razu wywołała poruszenie. Dziś Janusz pokazał swoją rodzinę w porannym programie "Halo tu Polsat", ujawniając, do jakiego życia wrócił po odejściu z programu.

Janusz z "Farmy" z partnerką i dziećmi w Polsacie

Janusz zaskoczył wszystkich decyzją o dobrowolnym opuszczeniu "Farmy", wywołując nawet łzy u niektórych uczestników programu. Niemniejsze emocje towarzyszyły telewidzom. W mediach społecznościowych natychmiastowo pojawiła się fala komentarzy o zaskakującym zwrocie akcji i opuszczeniu programu przez faworyta wielu. Całą sytuacją Janusz postanowił skomentować dzień po emisji odcinka w "Halu tu Polsat", gdzie pojawił się z rodziną. Januszowi z "Farmy" towarzyszyli narzeczona Barbara, córka Marysia i syn Marcel.

Janusz, zapytany o powód opuszczenia programu "Farma", podzielił się poruszającym wyznaniem, zwracając uwagę na będące u jego boku dzieci:

Chciałem dzieciaczkom pokazać, że nie trzeba się niczego bać. Trzeba po prostu być sobą, spełniać marzenia. (...) Postanowiłem im pokazać, żeby się nie bali.

Warto przypomnieć, że Janusz już w "Farmie" wspominał o swoich byłych partnerkach. Na początku programu wyznał , że ma dzieci z trzema różnymi kobietami. Dzisiaj w studiu Janusz pojawił się w towarzystwie narzeczonej Barbary, córki oraz synka, którego w trakcie wywiadu trzymał na kolanach.

Życie prywatne Janusza z "Farmy"

Janusz do "Halo tu Polsat" przybył ze swoimi wyrobami, w tym wędlinami i serami. Nie szczędził opowieści o tym, czym zajmuje się na co dzień.

To wszystko robię sam (...). Mam takiego zaprzyjaźnionego gazdę, co też u nas ma krowy (...). Od niego biorę mleczko swojskie, bierzemy mięso i tak dalej, i później już sami robimy
powiedział Janusz.

W dalszej rozmowie przyznał, że nie wyobraża sobie życia bez rodziny, która również pomaga mu w gospodarskich obowiązkach.

Co prawda Barbara mi tu pomaga. I dzieci też płuczą te oscypki. Marysia, jak jest ciepłe mleko, to je je, bo najlepsze jest takie. (...) Młodzi pomagają, oni są pierwsi. Jak widzą, że przywiozłem od gazdy mleko, to już dźwigają, już kombinują i czasami jest narozlewane tego mleka po ziemi
opowiadał.

Na koniec rozmowy Janusz zadeklarował, że nadal będzie śledzić losy uczestników pozostałych w programie. Będziecie tęsknić za Januszem w "Farmie"?

Zobacz także:

Janusz Stechura z "Farmy" z rodziną: narzeczona Barbara, córka Marysia i syn Marcel
Fot. Gałązka/AKPA
Janusz Stechura z "Farmy" z rodziną: narzeczona Barbara, córka Marysia i syn Marcel
Fot. Gałązka/AKPA
Janusz Stechura z "Farmy" z rodziną: narzeczona Barbara, córka Marysia i syn Marcel
Fot. Gałązka/AKPA
Janusz Stechura z "Farmy" z rodziną: narzeczona Barbara, córka Marysia i syn Marcel
Fot. Gałązka/AKPA
Reklama
Reklama
Reklama