Party Stories
Dawid Kwiatkowski w redakcji Party.pl
Martyna Wojciechowska o dramatycznej diagnozie
Doda w zielonej marynarce
Agnieszka Woźniak Starak w białym t-shircie na konferencji Big Brothera
beata-kozidrak
„Hotel Paradise” Ata Postek rozstała się z partnerem, ale już ma nowego! Zdradziła, jak się poznali
Michał Kostrzewski i pozostali jurorzy You Can Dance
Justyna Steczkowska z fanami
Ida Nowakowska prowadzącą "You Can Dance"
Doda
Robert Lewandowski kiedyś i dziś
East News
Newsy

Ile zarabiał Robert Lewandowski na początku kariery? "To były śmieszne kwoty. Lepiej nie podawać"

Ile zarabiał Robert Lewandowski na początku kariery? "To były śmieszne kwoty. Lepiej nie podawać"

Dziś jest jednym z najlepiej zarabiających polskich sportowców. Jako najskuteczniejszy strzelec Bundesligi Robert Lewandowski w Bayernie Monachium może liczyć na naprawdę duże pieniądze. Do tego dochodzą własne biznesy piłkarza i lukratywne kontrakty reklamowe… Ale nie zawsze tak było. Ile „Lewy” zarabiał na początku kariery? Zobaczcie, co zdradził prezes w klubu, w którym kapitan polskiej reprezentacji zaczynał.

Zobacz także: Robert Lewandowski zarabia fortunę za wpisy na Instagramie! Ta kwota szokuje!

Najprzystojniejsi ojcowie show-biznesu. Spójrzcie na tatę Julii Wieniawy. Hot!

Pierwsze zarobki Lewandowskiego

Były prezes Znicza Pruszków, Marek Siwiński udzielił wywiadu w "Eurosporcie”. To ten klub oworzył Robertowi Lewandowskiemu drzwi do kariery. Ale coś za coś. Robert przyniósł Zniczowi naprawde spore pieniądze. „Lewy” grał tam dwa lata i to w Pruszkowie wypatrzyły go czołowe kluby Ekstraklasy.

Jak przypomina sport.pl, drugoligowy Znicz pozyskał Lewanowskiego z rezerw Legii za kilka tysięcy złotych:

To było na Łazienkowskiej, na starym boisku od strony Myśliwieckiej. Grali jakiś sparing. Zobaczyłem go i był kupiony. Warunki finansowe, jakie postawiła nam Legia, były do przyjęcia. Został kupiony na pniu, bez targowania. Żądania z jego strony też nie były takie, żebyśmy się przewrócili - mówi Siwiński.

W 2008 roku Robert „Lewy” przeszedł do Lecha Poznań już za 1,5 miliona zł. 

Potrafiliśmy wygrzebać na rynku, podhodować i puścić dalej. Parę takich sztuk mieliśmy, które zaistniały i gdzieś tam grają. Ale tak, Robert był największą. To taka złota rybka, która dała naszemu klubowi blask - mówił w "Eurosporcie” Siwiński. 

A ile zarabiał w Zniczu sam Robert?

To były śmieszne kwoty. Lepiej nie podawać. Ci lepsi w naszym zespole zarabiali trzy-cztery razy więcej niż Robert. U niego to był jakiś tysiąc z małym kawałkiem miesięcznie - przyznał prezes.

Kwota pierwszych zarobków zgadza się z tym, co kiedyś mówił sam Robert. W książce Mateusza Borka i Cezarego Kowalskiego opowiedział o ówczesnej pensji swojej i Ani.

Zarabialiśmy podobnie, ona osiemset złotych, ja tysiąc. Oboje mieliśmy stypendium - ona dla karateków, ja dla piłkarzy - zdradził w książce.

Dziś takie kwoty nie robią na Lewandowskich wrażenia. Niedawno pisaliśmy o skarpetkach, w których pozowała Ania. Ich cena to 660 zł.

Były prezes Znicza cieszy się, że nazwisko Lewandowski będzie się już zawsze kojarzyło z klubem. 

Tak jak Lubański kojarzy się z Górnikiem, tak Lewandowski zawsze będzie wiązany ze Zniczem - mówi Siwiński. 

Zobacz także: Czym Laura różni się od Klary? Niezwykłe wyznanie Roberta Lewandowskiego o córeczkach!

Robert Lewandowski zaczynał w Zniczu Pruszków:

Robert Lewandowski w Zniczu Pruszków
East News
 

Robert Lewandowski
Newsy
Nikt nie wierzył w Roberta Lewandowskiego: „Za mały, za chudy, połamią mu się te wykałaczkowe nogi”
Nikt nie wierzył w Roberta Lewandowskiego: „Za mały, za chudy, połamią mu się te wykałaczkowe nogi”

Gdy w sierpniu 1988 roku  Iwona Lewandowska jechała do szpitala, nie wiedziała, czy dziecko, które wkrótce urodzi, to będzie chłopiec, czy dziewczynka. Ale i ona, i jej mąż Krzysztof wiedzieli, że ich pociecha na pewno będzie sportowcem i zrobi wielką karierę. Dlatego kiedy 21 sierpnia urodził im się syn, wybrali dla niego imię Robert – znane i łatwe do wymówienia na całym świecie. Ta zapobiegliwość państwa Lewandowskich dziś ułatwia życie niemieckim komentatorom i kibicom Bayernu Monachium, którzy nazwisko polskiego piłkarza wymieniają kilkaset razy w ciągu meczu. Piłka moja miłość Robert szybko potwierdził, że jego rodzice się nie mylili w swoich przewidywaniach. Gdy tylko nauczył się chodzić, od razu zaczął biegać, a jego ulubioną zabawką była piłka. Szybko też pokazał, że nie pójdzie ani w ślady taty (który uprawiał judo i zdobył nawet tytuł mistrza Europy), ani mamy (która trenowała siatkówkę). Próbował różnych dyscyplin, był dobry w siatkówce, biegach, koszykówce, ale od początku jego sercem zawładnęła piłka nożna. „Inne sporty lubiłem, dawały mi przyjemność. Ale tylko futbol kochałem. Od początku czułem, że piłka to coś na całe życie”, wspomina Robert w książce Pawła Wilkowicza „Nienasycony”. I choć już jako przedszkolak wyróżniał się podczas podwórkowych meczów, bo potrafił gładko okiwać wielu starszych od siebie chłopców, to przez długi czas nikt nie widział w nim niezwykłego talentu. Gdyby nie jego determinacja i upór jego rodziców, dziś nie tylko nie byłyby jednym z najlepszych napastników świata, ale w ogóle nie grałby w piłkę.  Zawzięty chuderlak „Za mały, za chudy, połamią mu się te wykałaczkowe nogi”....

Robert Lewandowski
East News
Newsy
Zagraniczni dziennikarze domagają się sprawiedliwości dla Roberta Lewandowskiego! 
Zagraniczni dziennikarze domagają się sprawiedliwości dla Roberta Lewandowskiego! 

Robert Lewandowski , być może najlepszy piłkarz w polskiej historii, ma za sobą niezwykły sezon. Kapitan reprezentacji Polski, szczytową formę potwierdza w niemal każdym meczu. Niestety, z powodu pandemii koronawirusa stracił szansę na jedną z najbardziej prestiżowych nagród w piłkarskim świecie. Po wczorajszym meczu Ligi Mistrzów zagraniczni dziennikarze zaczęli się domagać dla Polaka sprawidliwości. O co chodzi? Zobacz także:   Ile zarabiał Robert Lewandowski na początku kariery? "To były śmieszne kwoty. Lepiej nie podawać" Sprawiedliwość dla Lewandowskiego! Klub Roberta Lewandowskiego - Bayern Monachium - znów zdobył tytuł mistrza Niemiec. Ogromny udział w tym miał nasz piłkarz, który w tym roku ponownie udowodnił, że jest najskuteczniejszym napastnikiem całej Bundesligi, zdobywając armatkę króla strzelców. Niestety, choć "Lewy" gra rewelacyjnie, a specjaliści od footballu okrzyknęli go głównym kandydatem do tegorocznej "Złotej Piłki", piłkarz nie zdobędzie tego cennego trofeum. Redakcja "France Football", która organizuje konkurs zdecydowała, że w tym roku nagroda nie będzie przyznawana z powodu pandemii.  O tym w jak świetnej jest formie Lewandowski przypomniał we wczorajszym meczu o awans do półfinału Ligi Mistrzów. W spotkaniu z Chelsea Londyn strzelił dwa gole, zaliczył dwie asysty (z jego podań padły kolejne dwie bramki) uzyskując maksymalne noty analityków. Oto ocena, którą dostał od branżowego portalu Sofa Score: 🔟 | That was perfect! Robert Lewandowski vs Chelsea: ⏱️ 90' played ⚽️ 2 goals 🥅 4 shots/2 on target 🅰️ 2 assists 🎯 2 big ch. created 🔑 3 key passes 💨 1/1 succ. dribbles ⚔️ 6/9 duels won 📈 10 SofaScore rating That's 13 goals and 4 assists in...

Robert Lewandowski w czerwonym stroju piłkarskim
East News
Newsy
Legenda światowej piłki o poruszającej reakcji Roberta Lewandowskiego: "Lewy się popłakał"
Legenda światowej piłki o poruszającej reakcji Roberta Lewandowskiego: "Lewy się popłakał"

Ten rok dla Roberta Lewandowskiego jest naprawdę wyjątkowy! W maju piłkarz świętował narodziny drugiej córeczki, Laury, a kilka miesięcy później - zwycięstwo w Lidze Mistrzów. Zdobycie tego tytułu było dla naszego napastnika jednym z największych, życiowych marzeń. Legendarny piłkarz, Karl-Heinz Rummenigge zdradził w jednym z wywiadów, że Robert Lewandowski tuż po wygranym finale, popłakał się. Później Polak podobno powiedział jeszcze szefowi niemieckiego klubu, co trzeba zrobić w przyszłości. Zobacz także:  Nikt nie wierzył w Roberta Lewandowskiego: „Za mały, za chudy, połamią mu się te wykałaczkowe nogi” Robert Lewandowski popłakał się po finale Ligi Mistrzów Wzruszenie i ogromna duma ogarnęła chyba wszystkich, kiedy Robert Lewandowski razem ze swoją drużyną, Bayernem Monachium, zdobył zwycięstwo w Lidze Mistrzów. Co prawda tego dnia polski napastnik nie strzelił gola, jednak przez całą drogę do finału, wykonał ogromną pracę. Jego wkład w zwycięstwo zespołu jest ogromny, a Polak urósł do rangi jednego z najlepszych piłkarzy na świecie.  Szef niemieckiego klubu, Karl-Heinz Rummenigge opowiedział w podcaście z "Phrasenmäher" o reakcjach piłkarzy tuż po zdobyciu mistrzostwa. Okazało się, że Robert Lewandowski nie mógł powstrzymać łez.  Rummenigge opowiada w podcaście @phrasenmaeher o reakcjach piłkarzy Bayernu na wygranie LM. Mówi, że Lewy po finale się popłakał i zaraz po tym, gdy z ulgą stwierdził, że potrzebował tego tytułu, zaczął Rummeniggemu wyliczać, co Bayern powinien zrobić w najbliższej przyszłości - powiedział Karl-Heinz Rummenigge, którego wypowiedź zacytował Tomasz Urban na Twitterze. Polski napastnik popłakał się, kiedy usłyszał ostatni gwizdek w finale Ligi...

Nasze akcje
wyniki konkursu duplo 2021
Fleszstyle

KONKURS! Wygraj zaproszenie na największą imprezę modową w Polsce i inne supernagrody!

Partner
hada-labo-3d-lifting-mask
Fleszstyle

Sposób Japonek na zatrzymanie upływu czasu tkwi w prostocie kosmetyków

Partner
kosmetyki-neutrogena-bright-boost
Fleszstyle

TEST REDAKCJI: Sprawdziłyśmy kosmetyki Neutrogena® Hydro Boost® i Bright Boost!

Partner