Party Stories
Doda z mężem Emilem Stępniem
Krystian Ferretti z "Hotel Paradise 3"
Gwiazdy I edycji Big Brothera
ONS
Newsy

Co słychać u bohaterów "Big Brothera"? Nie brakuje traumatycznych wspomnień

To był prawdziwy hit

Jednym z najpopularniejszych reality-show w Polsce jest obecnie "Warsaw Shore". Bohaterowie programu prze kilka tygodni oddają się imprezom i zabawie, a ich życie przez 24 godziny na dobę monitorują kamery. Uczestnicy stali się więc prawdziwymi celebrytami, którzy pojawiają się na salonach czy w programach rozrywkowych. Największą sławę zdobyli Trybson i Eliza. Przypomnijmy: Eliza i Trybson zdradzają jak ekipa zareagowała na ciążę. Nie wszyscy byli szczęśliwi

Jednak pierwszym tego typu programem w Polsce był emitowany przez kilka sezonów program "Big Brother". Pierwsza edycja w 2001 roku biła rekordy oglądalności, a uczestnicy cieszyli się wielkim zainteresowaniem mediów. Produkcja programu "Na językach" postanowiła sprawdzić co nowego u gwiazd reality-show. Niektórzy do dziś nie wspominają swojego udziału najlepiej. Małgorzata Maier, która zajęła trzecie miejsce, wspomina traumatyczne chwile po zakończeniu "Big Brothera".
 

Dwa miesiące siedziałem zamknięta w domu, pod moim domem koczowali ludzie i fotoreporterzy. Domofon miałam zepsuty, ludzie kopali do drzwi - mówi Małgorzata.


Dziś zajmuje się PR-em jednej z warszawskich galerii handlowych, a hobbystycznie projektuje ubrania. Manuela Michalak, najbardziej charyzmatyczna uczestniczka, otworzyła swój salon fryzjerski. Zaś Alicja Walczak skupiła się na swoim rozwoju artystycznym. Podczas trwania programu nigdy nie ukrywała swoje wiary. Nic w tej kwestii się nie zmieniło.
 

Moja więź z Bogiem się się pogłębiła, mam kontakt z nim, słyszę go - mówi Alicja.


Była modelka chce wydać teraz swoją pierwszą książkę. Oglądaliście Big Brothera? Którego uczestnika pamiętacie najlepiej?

Zobacz: Wojciechowska zniesmaczona Warsaw Shore. Zapomniała o Big Brotherze?



Ekipa z Warsaw Shore na imprezie MTV:


Komentarze
Zapraszamy do dyskusji
Czekamy na Twoją opinię w tym temacie. Dołącz do dyskusji!
Martyna Wojciechowska o Warsaw Shore
ONS
Newsy
Wojciechowska zniesmaczona Warsaw Shore. Zapomniała o Big Brotherze?
Martyna tłumaczy dlaczego zmieniła zdanie

Od listopada ubiegłego roku w polskiej telewizji gości program "Warsaw Shore. Ekipa z Warszawy" , który uważany jest za jeden z najbardziej kontrowersyjnych show w historii naszego kraju. Jego uczestnicy są zamknięci w jednym domu, a kamery śledzą każdy ich ruch. Formuła nieco przypomina tę znaną z "Big Brothera" z tym, że tutaj tryb życia mieszkańców odbiega nieco od powszechnie przyjętych norm - w każdym odcinku mamy do czynienia z imprezami i seksem z przypadkowymi ludźmi.   Przypomnijmy: Trybson i reszta podbiją świat? Już jest mocny zwiastun "Ekipy z Warszawy" Jedną z osób, która trzynaście lat temu uczestniczyła przy produkcji pierwszej edycji wspomnianego wcześniej "Big Brothera" była Martyna Wojciechowska . Dziennikarka która teraz zajmuje się głównie podróżowaniem przyznaje, że mimo iż brała udział przy powstawaniu reality-show w Polsce, nie ogląda poczynań "Ekipy z Warszawy" - co więcej - nie akceptuje tego co pokazuje MTV . Jej zdaniem show nastawione jest głównie na kontrowersje i propaguje zachowania na granicy dobrego smaku.   Przyznam szczerze, że nie oglądałam tej produkcji. Wydaje mi się, że kiedy ja brałam udział w produkcji programu "Big Brother" to były inne czasy. Miałam poczucie, że wymyślamy telewizję, że robimy coś nowego, przełomowego, niezależnie od tego jak to jest oceniane. Każdy materiał był głęboko przemyślany, czy można to puścić czy nie. Te rzeczy, które kiedyś były sensacją, dziś są na porządku dziennym. Mam wrażenie, że w przypadku "Warsaw Shore" mamy do czynienia z "wolną amerykanką"- to nie są media w których chciałabym pracować. -  mówi w wywiadzie dla Interia.pl   Nie jest to pierwszy głos krytyki w kierunku programu. Sądzimy jednak, że wysokie wyniki oglądalności nakręcają machinę i już wkrótce zobaczymy trzecią edycję programu. Chcielibyście? Zobacz: Korwin o emisji...

Małgorzata Maier szczerze o Big Brotherze
ONS
Newsy
Od Big Brothera minęło 13 lat. Finalistka dopiero teraz zdradza kulisy
Tak działa mechanizm reality-show

W dzisiejszych czasach programy reality-show powstają jak grzyby po deszczu. Obecnie w Polsce prym wiedzie "Warsaw Shore" , którego uczestnicy zyskali prawdziwą popularność i w mgnieniu oka trafili na czołówki nawet najbardziej opiniotwórczych mediów. Największą rozpoznawalnością cieszą się oczywiście Trybson i Eliza , którzy niedawno zostali rodzicami. Przypomnijmy: Trybson i Eliza w romantycznej sesji tuż przed porodem Prekursorem w tego typu programach niewątpliwie był "Big Brother", który 13 lat temu gromadził przed telewizorami ponad 9 milionów widzów. Cała Polska żyła tym, co działo się w domu Wielkiego Brata. Chociaż po opuszczeniu show prawie każdy zrobił jakąś karierę, to z czasem o większości uczestników słuch zaginął. A z czym wiązał się występ w programie? Dopiero po latach możemy dowiedzieć się z czym wiązało się podpisanie umowy . Małgorzata Meier , która znalazła się w finałowej trójce pierwszego "Big Brothera", w wywiadzie dla Onet.pl opowiedziała o tym jak manipulowano sytuacjami: W serialu nie mogły grać same pozytywne postaci, bo byłoby nudne i nieciekawe dla widzów. Kreowano więc czarne charaktery. Mam w zwyczaju, że gdy coś mi się nie podoba, to mówię o tym głośno. Tym samym stałam się idealnym materiałem na bohaterkę na wskroś negatywną. Prawdziwa jędza. To straszne, jak mnie pokazano. Pokazano? Nie, pokazano dobrze, oceniono źle. Chciało mi się śmiać, gdy oglądałam później fragment, jak Martyna Wojciechowska, która była głosem lektora, mówiła: "Małgorzata znowu obgaduje Alicję". Pamiętam to jak dziś!    Maier zdradza również, że wszyscy bardzo się lubili i że czuli się jak lalki na sznurkach: "Big Brother" to był serial. Wszyscy się bardzo lubiliśmy i zżyliśmy się ze sobą. Baliśmy się wychodzić z programu, bo to, co czekało nas na zewnątrz, było jedną...

Trybson o ciąży Elizy
Facebook
Newsy
Ciężarna Eliza z Warsaw Shore trafiła do szpitala. Trybson wyżalił się w tabloidzie
Jak się czuje przyszła mama?

Eliza i Trybson z Warsaw Shore to chyba najbardziej nietypowa para w polskim show-biznesie. Oboje słynęli z ostrych imprez i dość niepokornego zachowania w kontrowersyjnym show MTV, a kilka miesięcy temu zaskoczyli wszystkich informacją o tym, że spodziewają się dziecka. Od tamtej pory zapewniają, że dojrzeli i są gotowi na rolę rodziców. Przypomnijmy: Eliza z Warsaw Shore chwali się ciążowym brzuszkiem. Jest już naprawdę spory Z uwagi na ciążę Elizy, para nie występuje już w programie i prowadzi bardzo spokojny tryb życia - szczególnie jeśli porównamy go do ekscesów sprzed kilku miesięcy, których świadkami byli telewidzowie  w całej Polsce. Nie pojawiają się też w mediach, choć dość regularnie informują o swoim życiu na Facebooku. Teraz jednak Trybson zrobił wyjątek i skomentował błogosławiony stan ukochanej w "Super Expressie". Okazuje się, że Eliza nie znosi ciąży najlepiej. Teraz jest już wszystko dobrze, ale na początku było trochę problemów zdrowotnych. Eliza kilka razy trafiła do szpitala z powodu kolki - wyznał Trybson w rozmowie z tabloidem. Podobno para ma dostać własne reality-show. Będziecie oglądać? Zobacz: Eliza zdradziła jak zrzuci zbędne kilogramy po ciąży. Ma już wybranego trenera Szalona impreza w Warsaw Shore:

Nasze akcje
Delia My Cream
Styl życia

Krem idealnie dopasowany? Zrób go sama, z Delią to łatwe!

Partner
Macchia marki Tubądzin - wystrój we włoskim stylu
Styl życia

Mieszkanie inspirowane słoneczną Italią. Styl, który pokochały gwiazdy!

Partner
lenor-fresh-air-efect
Fleszstyle

Jak urządzić wnętrze, by zawsze zachwycało świeżością?

Partner
dax-cashmere-podklad-moon-blink
Fleszstyle

Klaudia El Dursi i Marcelina Zawadzka pokochały ten drogeryjny podkład i bazy pod makijaż!

Partner
Motorola moto g100
Styl życia

Uwielbiasz spędzać czas z przyjaciółmi? Wiemy, co zrobić, żeby te spotkania dawały ci jeszcze więcej radości!

Partner