Gamou Fall powiedział to tuż po wygranej w "Tańcu z gwiazdami". Poruszające słowa zwycięzcy programu
Gamou Fall i Hanna Żudziewicz sięgnęli po zwycięstwo w wielkim finale "Tańca z gwiazdami". Gdy prowadzący ogłosili werdykt w studiu, aktor na moment zaniemówił z emocji, a jego taneczna partnerka przejęła mikrofon. Chwilę później Fall wrócił do podziękowań i szczególnie mocno skierował wyjątkowe słowa do Elizy oraz ich sześciomiesięcznej córki.

Wielki finał "Tańca z gwiazdami" zakończył się wygraną Gamou Falla i Hanny Żudziewicz. Kiedy w studiu ogłoszono werdykt, emocje u aktora były tak silne, że przez chwilę nie potrafił zebrać myśli, a głos oddał swojej tanecznej partnerce. Dopiero po momencie wrócił do mikrofonu i w długich podziękowaniach podkreślił, jak ważne było dla niego wsparcie Elizy i ich sześciomiesięcznej córki.
Gamou Fall wygrał "Taniec z gwiazdami", a potem na scenie wydarzyło się to
W finałowym odcinku "Tańca z gwiazdami" o zwycięstwo rywalizowały cztery pary. Każda przygotowała dwa występy, w tym freestyle, a stawka była jasna, czyli nagroda pieniężna i Kryształowa Kula. Gdy prowadzący podali wynik, na parkiecie zrobiło się naprawdę gorąco. 18. edycję wygrali Gamou Fall i Hanna Żudziewicz.
Gamou Fall próbował od razu zabrać głos, ale napięcie i wzruszenie wzięły górę:
Dziękujemy, bo to, co się wydarzyło teraz, w tym momencie i przez te wszystkie tygodnie, to jest coś, czego w najśmielszych snach byśmy sobie.... ja bym sobie nie wymarzył. Ja też nie... Przepraszam
W tym momencie sytuację uratowała Hanna Żudziewicz, która przejęła mikrofon i skierowała podziękowania do osób pracujących w studiu. Dopiero później zwycięzca wrócił do swojej wypowiedzi, już z większym spokojem, choć nadal w wyraźnie poruszonym tonie.
Chciałbym podziękować wszystkim, którzy tworzą ten program. Wszystkim, którzy są za kamerami, którzy są tutaj, uczestnikom. Naprawdę. To była edycja, w której było niesamowicie wielu wspaniałych ludzi. (...) Wszystkim ludziom, dzięki którym mogłem przyjść tutaj i pokazać siebie, jakim jestem - nie na deskach teatru, nie w serialu. Daliście mi platformę do tego, żebym dał poznać się wam. (...) Dzisiaj, stojąc tutaj, jestem pewien, że opłaca się być zawsze sobą od początku do końca
Gamou Fall o ogromnym wsparciu jego partnerki Elizy
Najmocniejszy akcent przyszedł jednak wtedy, gdy przeniósł uwagę z blasku reflektorów na życie prywatne. Wprost zaznaczył, że kluczowe było dla niego wsparcie Elizy. Przypomniał, że razem wychowują sześciomiesięczną córkę, a partnerka przez ostatnie 4,5 miesiąca zajmowała się dzieckiem praktycznie sama. To właśnie ją nazwał bohaterką tej historii i wyraźnie dał do zrozumienia, że wygrana na parkiecie jest dla niego czymś więcej niż trofeum, bo to także ich wspólne zwycięstwo.
Najważniejsze - moja Eliza, bo nie byłbym tutaj, gdyby nie ona. (...) Mamy sześciomiesięczną córkę. Od 4,5 miesiąca wychowuję ją praktycznie sama. Jest wielką bohaterką i to jest nasze tutaj zwycięstwo. Kocham cię nad życie i to jest wszystko dla was. Mojej mamie ukochanej i mojemu bratu
Zobacz także:
- Finał "Tańca z Gwiazdami". Przyszło mnóstwo gwiazd: Wieniawa, Krawczyńskie z "Farmy"
- Kto wygrał "Taniec z Gwiazdami"? Relacja na żywo, zdjęcia, występy

