Fani "Farmy" wściekli na Ewę. Tak ostrych komentarzy jeszcze nie było
Na "Farmie" znów zapanował chaos, a po ulewie w gospodarstwie uczestnicy mieli jeszcze więcej pracy. Większość przyjęła ten fakt bez dyskusji, ale na koniec okazało się, że nie wszyscy wykonali swoje obowiązki. Ewa była zbyt zmęczona przydzielonym jej zadaniem. Jej zachowanie wywołało burzę w sieci.

Emocje na "Farmie" rosną z każdą kolejną konkurencją tygodnia i pojedynkiem. Uczestnicy starają się, ale niestety nie udało im się zaliczyć zadania powierzonego przez Beatę, choć Agnieszka i Łukasz zostali nagrodzeni za to, że wyróżnili się pracowitością i pomysłowością. Tego nie można powiedzieć o Ewie. Farmerka już od dawna musi mierzyć się z potężnymi zarzutami pozostałych uczestników, które dotyczą niewykonywania obowiązków do końca czy wręcz "psucia" niektórych zadań. Do tej pory Ewa miała spore grono obrońców wśród fanów "Farmy", ale po ostatnim odcinku to się zmieniło. Internauci nie mogą uwierzyć, że tak po prostu porzuciła zadanie i zostawiła zagrodę zwierząt w opłakanym stanie.
Ewa na "Farmie" nie wywiązuje się z obowiązków?
Na "Farmie" zrobiło się naprawdę nerwowo, kiedy ulewa zalała część terenu i błyskawicznie przetestowała przygotowanie uczestników na trudne warunki. W tym samym czasie trwało zadanie tygodnia związane z produkcją nabiału, więc liczyło się tempo i dobra organizacja. Presja rosła z minuty na minutę, a zmęczenie zaczęło wpływać na współpracę i podejmowane decyzje. Po raz kolejny doszło do kilku starć m.in Dominiki z Akselem o dodatkowe porcje jedzenia, kiedy ilość jest mocno ograniczona przez niezaliczone zadanie tygodnia. Potem przyszedł czas na poważne rozmowy. Henryk chciał przeciągnąć Ewę i Dominikę na swoją stronę, ale to, co wydarzyło się na koniec wstrząsnęło widzami.
Jak wiadomo, Karolina przydzieliła Ewie funkcję "świniopasa", która zdaniem uczestników jest wyróżnieniem, bo opieka nad zagrodą trwa najkrócej. Niestety, po ulewie trzeba było poświęcić na pracę w zagrodzie więcej czasu, czego Ewa nie zrobiła. Po tym, jak Farmerka Tygodnia zwróciła jej uwagę, Ewa z obrażoną miną wróciła do pracy i po zapakowaniu taczki słomy stwierdziła, że dokończy pracę następnego dnia, bo jest już bardzo zmęczona i nie da rady dłużej pracować.
Internauci oburzeni zachowaniem Ewy na "Farmie"
Po ponownej wizycie Ewy w zagrodzie to miejsce wyglądało jeszcze gorzej, a internauci są oburzeni postawą farmerki. Ich zdaniem po wielu tygodniach i codziennych obrządkach Ewa z "Farmy" ma problem z wykonywaniem podstawowych zadań. Fani, którzy do tej pory bronili Ewy po zarzutach Henryka i pozostałych, że nie wykonuje swoich obowiązków, teraz są w szoku i piszą wprost, że najwyraźniej pomyliła programy...
Do tej pory byłam zła jak niektórzy 'jeździli' po Ewce. Ale wczorajszy odcinek otworzył mi oczy. Ona nic nie potrafi. Wszystko dla niej za ciężkie, za trudne. Zwykłego gnoju nie potrafi ogarnąć. Po kiego poszła do takiego programu?
Ewka do niczego się nie nadaje tylko do przebieranek. Karolina dawała sobie radę i nie potrzebowała pomocy, a Ewka tylko narzeka.
Co więcej, fani "Farmy" zarzucają Ewie, że zgrywa silną kobietę, która się nie poddaje, a kiedy trzeba pracować nagle okazuje się, że nie ma sił i musi się iść przebrać, umyć głowę czy zająć się sobą zamiast obowiązkami, jak pozostała część grupy.
Ewka cierpi na dwubiegunowość. Raz jest twardą i silną ale jak trzeba popracować to krucha i słaba.Jak sama pokazuje nawet do świń się nie nadaje.
Jakby na bieżąco sprzątała to by świnie nie miały takiego gnoju. A potem lament że tyle do wywiezienia.
Sądzicie, że Ewa z "Farmy" faktycznie przesadziła, zostawiając zagrodę w takim stanie?
Zobacz także:
- Tak dziś wygląda Karolina z "Farmy". Najnowsze zdjęcie wzbudziło lawinę komentarzy
- Lamia z "Farmy" już tak nie wygląda. Teraz aż trudno ją rozpoznać
