Dramatyczne wyznanie partnerki Łukasza Litewki. Tak potraktowano ją na miejscu wypadku
Partnerka zmarłego tragicznie Łukasza Litewki przerwała milczenie po wypadku z jego udziałem. Natalia Bacławska poinformowała opinię publiczną, że była na miejscu zdarzenia. Ujawniła również, jak została potraktowana przez służby działających na miejscu. Wstrząsające wyznanie partnerki posła.

Nagła śmierć Łukasza Litewki wstrząsnęła nie tylko środowiskiem politycznym i show-biznesem, ale przede wszystkim była ogromnym ciosem dla jego bliskich. Partnerka posła ujawniła w rozmowie z jednym z portali, że po wypadku od razu udała się na miejsce zdarzenia. Natalia Bacławska ujawniła szczegóły.
Partnerka Łukasza Litewki zabrała głos ws. wypadku
Partnerka Łukasza Litewki po jego śmierci opublikowała w mediach społecznościowych poruszające pożegnanie, które spotkało się z ogromnym odzewem internautów. W rozmowie z Wirtualną Polską Natalia Bacławska ujawniła natomiast, że w momencie tragicznego wypadku była w drodze do pracy.
Jak dodała, w pewnym momencie zwróciła uwagę na niepokojący szczegół - lokalizacja telefonu jej partnera przez dłuższy czas nie zmieniała się i wskazywała to samo miejsce, co wzbudziło jej zaniepokojenie i skłoniło do dalszych działań.
Jechał na Pogorię pokręcić tam kółeczka. Miał swoją trasę rowerową. W momencie wypadku wchodziłam do pracy. Zerknęłam na lokalizację telefonu Łukasza. Często tak siebie sprawdzaliśmy. Był dłuższy czas w jednym miejscu, w lasku. Po krótkim czasie zadzwonił przyjaciel i powiedział, że... Nie byłam w stanie w to uwierzyć
Wstrząsające wyznanie ukochanej Łukasza Litewki
Kobieta bez chwili wahania ruszyła na miejsce zdarzenia, chcąc jak najszybciej dowiedzieć się, co się stało. Na miejscu zastała jedynie radiowozy policyjne, a teren był już zabezpieczony przez służby. Jak relacjonowała, funkcjonariusze nie przekazali jej żadnych szczegółów ani nie dopuścili bliżej miejsca tragedii. W tym samym czasie w mediach zaczęły pojawiać się pierwsze informacje o zdarzeniu.
Jedyne, co zobaczyłam, to radiowozy. Biegłam tam. Policja nie chciała mnie wpuścić. Nie chcieli mi udzielić żadnej informacji, a w tym czasie media już przekazały, co się stało. Zapytałam policjanta, dlaczego obcy ludzie wiedzą wcześniej ode mnie, co się stało. Wzruszył ramionami
Partnerka tragicznie zmarłego Łukasza Litewki nie kryje ogromnego bólu po jego stracie i wciąż próbuje odnaleźć się w nowej, trudnej rzeczywistości. W rozmowie z portalem przyznała, że trudno jej pogodzić się z tym, co się wydarzyło.
Nie wiem, czy jestem w stanie się pożegnać. Chyba nigdy nie pożegnam się z Łukaszem. On zawsze będzie
Zobacz także:
- Poruszający wpis przyjaciela po śmierci Łukasza Litewki. "Myślałem, żeby do Ciebie zadzwonić"
- Partnerka Łukasza Litewki zabrała głos. Ujawniła całą prawdę
