"Down the road" powraca! To ona zastąpi Przemka Kossakowskiego
"Down the road" wraca na antenę TTV! Kultowy program o podróży osób z zespołem Downa zyskał nową prowadzącą. Przemka Kossakowskiego zastąpi Monika Hoffman-Piszora. Premiera nowych odcinków już jesienią!

Widzowie TTV zostali zaskoczeni niespodziewaną zmianą w jednym z najbardziej poruszających programów. "Down the road. Zespół w trasie" wraca z nowymi odcinkami, ale tym razem bez Przemka Kossakowskiego w roli prowadzącego. Zamiast niego, pałeczkę przejmuje Monika Hoffman-Piszora, która dotychczas była znana widzom głównie z programu "Afryka Express" oraz aktywności na profilu "Monika i dzieciaki cudaki".
Nowa prowadząca programu down the road
Monika Hoffman-Piszora jest mamą szóstki dzieci, z których dwoje ma zespół Downa. Od lat szerzy świadomość społeczną dotyczącą macierzyństwa, adopcji i niepełnosprawności, zdobywając przy tym ogromną sympatię społeczności internetowej. Jej profil obserwuje prawie 400 tysięcy osób. Decyzja o zmianie prowadzącego spotkała się z szerokim odzewem w sieci. Większość komentujących z entuzjazmem przyjęła tę nowinę, życząc Monice powodzenia i wyrażając przekonanie, że doskonale poradzi sobie w tej roli.
Nowa edycja programu "Down the road. Zespół w trasie" nie mogła przejść bez echa wśród wiernych fanów formatu. W komentarzach pojawiały się głosy wsparcia dla Moniki Hoffman-Piszory:
Przepiękna wiadomość!
Powodzenia
Przemek Kossakowski o rozstaniu z down the road
Odejście Przemka Kossakowskiego to bez wątpienia najbardziej zaskakująca zmiana tej edycji. Kossakowski nie ukrywał, że "down the road" to dla niego nie tylko program, ale prawdziwe opus magnum. W wywiadzie dla miesięcznika "Zwierciadło" podkreślał, że praca przy tym formacie była dla niego najważniejszym zawodowym doświadczeniem:
To moje opus magnum, zdecydowanie. I nie mówię o tym, że znalazłem się w telewizji. 'Down the road' i to, co wydarzyło się po tym programie, to najlepsza rzecz, jaką kiedykolwiek zrobiłem.
Prezenter zwrócił uwagę, że tylko tutaj udało mu się zbudować wyjątkowo silną i trwałą więź z uczestnikami. Zaznaczył, że podczas realizacji programu przez trzy tygodnie byli razem niemal bez przerwy, a relacje nawiązywane podczas nagrań utrzymywały się również po zakończeniu zdjęć. Tego typu zaangażowanie oraz autentyczność Kossakowskiego doceniali zarówno uczestnicy, jak i widzowie. Nic więc dziwnego, że wiadomość o jego odejściu wywołała tak wielkie emocje.
Stacja TTV zapowiedziała, że nowe odcinki "Down the road. Zespół w trasie" pojawią się na antenie już jesienią tego roku. Produkcja wciąż będzie opowiadać o niezwykłej podróży osób z zespołem Downa, ukazując ich codzienne zmagania, sukcesy i przyjaźnie.
Zobacz także: Maciej Dowbor o nowościach w "DDTVN": "Nie chce dużo zdradzać, ale…". Nawiązał do konkurencji
