Kinga Rusin odwiedziła Joannę Krupę
EastNews

Kinga Rusin odwiedziła córkę Joanny Krupy! W sieci pojawiło się urocze zdjęcie

Kinga Rusin odwiedziła Joannę Krupę
EastNews

Córeczka Joanny Krupy skradła już serca tysięcy fanów swojej mamy! Wielbiciele modelki z niecierpliwością czekają na kolejne zdjęcie jej małej pociechy, która jest naprawdę uroczym maleństwem. Wiele osób jest zauroczonych dziewczynką i wygląda na to, że kolejna osoba zakochała się w tej wspaniałej istotce!

Joanna Krupa i Asha-Leigh kilka dni temu miały wyjątkowego gościa. Wizyta została udokumentowana pamiątkowym zdjęciem i opublikowana w mediach społecznościowych. Tak, odwiedziła ją Kinga Rusin!

Zobacz także: Córeczka Joanny Krupy znowu skradła serca fanów! To zdjęcie jest prawdziwym hitem!

Kinga Rusin na zdjęciu z Joanną Krupą i jej córeczką

Joanna Krupa należy do grona gwiazd, które chętnie dzielą się zdjęciami swojej pociechy w mediach społecznościowych. Asha-Leigh jest już małą gwiazdą, którą pokochały tysiące internautów. Zabawne filmiki i urocze zdjęcia z dziewczynką szybko stają się hitami w sieci. Ciekawe, czy podobnie będzie z tym zdjęciem!

Kilka dni temu w rezydencji Joanny Krupy w Los Angeles zjawiła się Kinga Rusin! Prezenterka zapozowała razem z Joanną Krupą i jej słodką córeczką do zdjęcia. Modelka oczywiście pochwaliła się swoim gościem w mediach społecznościowych. 

Idealny dzień dla mnie spędzić czas z tak wspaniałym Człowiekiem, który walczy o Lepszy Los tych co nie umia Sami się obronić. Fajnie mieć kolo siebie takich przyjaciół jak @kingarusin - podpisała zdjęcie modelka.

Przypomnijmy, że w ostatnich dniach Kinga Rusin zyskała ogromny rozgłos, a wszystko za sprawą jednego wpisu w mediach społecznościowych. Post dziennikarki, dotyczący relacji z imprezy po Oscarach oraz zdjęcie z Adele obiegły internet i serwisy informacyjne na całym świecie. Do dziennikarki zaczęły odzywać się nie tylko polskie, ale i zagraniczne media. W internecie pojawiło się także mnóstwo memów, a sama prezenterka przyznała, że nie spodziewała się aż takiej burzy z powodu jej relacji. Kinga Rusin zdecydowała się usunąć swój wpis, jednak internet w dalszym ciągu nie zapomina! :)

Niewątpliwie Asha-Leigh zyskała nową, fantastyczną ciocię! 

Kinga Rusin od kilku dni jest na językach całego świata! W środowy wieczór dziennikarka zamieściła wpis, w którym skomentowała całą sytuację po usunięciu zdjęcia z Adele! Od momentu zamieszczenia głośnego wpisu, prezenterka najwyraźniej nie ma chwili spokoju i musi odpowiadać na setki wiadomości!

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Siedzę przed komputerem w L.A. i zaśmiewam się z memów powstałych na kanwie mojej relacji. Tak, moje przygody były jak z bajki i są wręcz niewiarygodne. Sama mam ochotę te memy tworzyć. Ale najśmieszniejsze jest to, że to co opisałam jest prawdą. Życie tworzy niesamowite scenariusze. Nie wierzycie? Niech będzie, że mi się przyśniło, jeśli oczywiście lepiej się poczujecie. Bardzo mnie cieszy, że tak wielu cztelników portali plotkarskich tak gwałtownie zaczęło wyznawać umiłowanie do prywatności... celebrytów. A hejterzy zaczęli opowiadać o moralności. Cuda po prostu. Nagle mikro relacja z udziału w imprezie gwiazd wywołała dyskusję o tym co wolno, a czego nie wolno dziennikarzowi. Otóż spieszę z wyjaśnieniem, że kwestia ta jest mocniej uregulowana w Kalifornii niż w Polsce. Są to reguły surowe, ale w ich ramach dziennikarz może działać i zbierać informacje, materiały oraz je publikować. Dlatego bardzo ostrożnie pisałam tę relację insiderską, aby działać zgodnie z regułami. Było to o tyle łatwe, że nie interesują mnie bardzo chronione intymne szczegóły relacji osobistych gwiazd showbiznesu, zasłyszane informacje prywatne, a tym bardziej ich przekazywanie (to robią brukowce). Przyjęłam w naturalny sposób inny cel: postanowiłam oddać klimat imprezy głównie poprzez pokazanie moich własnych przeżyć, a nie cudzych. Nie wchodząc w dalsze wywody, wszystko jest zgodne z dziennikarskimi regułami gry w USA. To oczywiste, że osoby znane w ogóle nie chcą by na ich imprezach byli dziennikarze. I oczywiście, setki dziennikarzy (z kilkoma rozmawiałam) z całego świata marzyło, aby się dostać na tę imprezę. To wspaniałe, że mi się udało. Efektem tego była nie tylko cudowna noc, ale również super zdjęcie, które obiegło, jak się okazuje, cały świat. Oczywiście naraziłam się wielu osobom w Los Angeles takim materiałem. Ale taka jest cena pisania tekstów insiderskich. I trzeba trochę odwagi. Dziennikarze cały czas wszystkim się narażają. Bardziej narażam się myśliwym czy Ministerstwu Środowiska. Więc na pewno nie będę się przejmować ewentualnym zakazem wstępu na imprezy w USA. A miłą nagrodą są zaproszenia udzielenia wywiadów w światowych telewizjach.

Post udostępniony przez Kinga Rusin- Official Profile (@kingarusin)

 

 

Więcej na temat Kinga Rusin Joanna Krupa
Przeładuj

Klaudia El Dursi szczerze o uczestnikach "Hotelu Paradise": "Cwaniactwo i sojusze!"

zobacz 01:47