Cezary Pazura miał zostać księdzem. Po latach prawda wyszła na jaw
Cezary Pazura wyznał, że w klasie maturalnej miał silne postanowienie, by wstąpić do seminarium i zostać księdzem. Ostatecznie jednak wybrał inną drogę. Znany aktor powiedział o tym wprost. Dlaczego zrezygnował z wizji kapłaństwa?

Cezary Pazura od lat uchodzi za jedną z najbardziej charakterystycznych postaci polskiego kina, jednak jego droga życiowa mogła potoczyć się zupełnie inaczej. W szczerym wywiadzie dla "Telemagazynu" aktor przyznał, że przez długi czas poważnie rozważał pójście do seminarium. Do klasy maturalnej miał mocne postanowienie, aby wstąpić na drogę kapłańską i poświęcić się służbie w Kościele. Jego wyznanie szokuje.
Jeden moment przekreślił lata planów. Cezary Pazura o wizji bycia księdzem
Gdy Cezary Pazura był jeszcze w liceum, jego plany wydawały się nie do ruszenia. Zamierzał wstąpić do seminarium zaraz po zdaniu matury. Jednak los napisał własny scenariusz. W ostatniej klasie liceum aktor niespodziewanie się zakochał. To uczucie okazało się tak silne, że zupełnie zburzyło wcześniejsze postanowienia i marzenia o kapłaństwie. Pazura wyznał wprost. To właśnie miłość sprawiła, że całkowicie zrezygnował z drogi duchownej i skierował się ku zupełnie innemu życiu.
Do klasy maturalnej miałem silne postanowienie, żeby pójść do seminarium, a potem się zakochałem.
Rola księdza w filmie "Dalej jazda 2" nie była mu obca. Cezary Pazura wyznaje
Aktor w jednym z ostatnich filmów, "Dalej jazda 2", zagrał duchownego. Co zaskakujące, jak sam przyznał, nie musiał się specjalnie przygotowywać do tej roli. Rola księdza była mu bardzo bliska, bo przez wiele lat sam chciał obrać tę drogę.
Zasadniczo w tę rolę nie musiałem wchodzić — założyłem sutannę i mówię ''ksiądz''
To pokazuje, jak bardzo autentyczne były jego odczucia związane z kapłaństwem i jak wielki wpływ na jego życie miała młodzieńcza miłość, która przekreśliła wszystkie dawne marzenia.
Życiowe wyzwania i decyzje. Cezary Pazura dziś nie żałuje przeszłości
Dziś Cezary Pazura nie ukrywa, że życie aktora przynosi mu ogromną satysfakcję. Zaznacza, że wciąż czuje pasję do pracy na planie filmowym i nie myśli o emeryturze. Otwiera się na nowe propozycje i deklaruje, że będzie grał tak długo, jak będą pojawiały się ciekawe wyzwania. Pazura podkreślił, że miał momenty zwątpienia i rozważał zakończenie kariery, ale za każdym razem otrzymywał propozycje ról, które go motywowały.
Moje wyzwanie życiowe to jest, żeby pracować cały czas — dostawać propozycję, dostawać rolę mniejsze, większe, ale ciekawe. Cały czas mnie to kręci aktorstwo. Miałem takie momenty zwątpienia, gdzie mówiłem, że mam dosyć, nie chce mi się, może już wystarczy — pójdę na emeryturę, a potem co chwila dostaję coś ciekawego.
Wyznanie Pazury odbiło się szerokim echem w mediach. Gdyby nie młodzieńcza miłość, jego kariera mogłaby wyglądać zupełnie inaczej, a polska kinematografia mogłaby stracić jednego z najbardziej charakterystycznych aktorów.
Zobacz więcej:
