Reklama

Anna Lewandowska zdobyła się na szczere wyznanie dotyczące swojego małżeństwa. Jak przyznała, od początku kariery medialnej często czuła się "cieniem swojego męża". Teraz celebrytka postanowiła wprowadzić zmiany w swoim życiu i karierze, koncentrując się przede wszystkim na sobie.

Anna Lewandowska o 20 latach wspólnego życia z Robertem

Robert i Anna Lewandowscy to jedna z najbardziej rozpoznawalnych par polskiego show-biznesu. Oboje dbają o zdrowy styl życia i nieustanny rozwój. Małżeństwo Lewandowskich ma dwie córki Klarę i Laurę - a także nowego członka rodziny: pieska Bellę.

Mimo szczęśliwego rodzicielstwa, życie Anny Lewandowskiej było podporządkowane piłkarskiej karierze Roberta. Od terminarzy meczów po zgrupowania. Codzienność kręciła się wokół futbolu. Trenerka personalna budowała swoje kompetencje, kończyła studia, rozwijała karierę, ale wszystko to nie dawało jej upragnionej satysfakcji.

Anna Lewandowska zdobyła się na zaskakującą szczerość w rozmowie z magazynem "Twój Styl". Trenerka personalna i przedsiębiorczyni otwarcie opowiedziała o uczuciach, które towarzyszyły jej od samego początku medialnej drogi.

Od 20 lat wszystko kręci się wokół gry w piłkę
wyznała wprost.

W trakcie wywiadu Lewandowska opisała moment, kiedy zaprosiła Roberta na randkę, by porozmawiać wyłącznie o sobie. Uznała to za prawdziwy przełom w jej życiu.

Wczoraj powiedziałam Robertowi: zapraszam cię na randkę, na kolację, żebyśmy w końcu spokojnie pogadali. Spytał, czy na randce będziemy rozmawiać o mnie, bo o różnych sprawach gadamy codziennie. Odpowiedziałam mu, że tak. (...) Ostatnio poczułam, że ja też potrzebuję atencji najbliższych. Po prostu
- wyjawiła Anna Lewandowska.

Przeprowadzka Anny Lewandowskiej do Barcelony odmieniła jej życie

Jak przyznała Anna Lewandowska, przeprowadzka do Barcelony stała się dla niej punktem zwrotnym. To właśnie tam zaczęła bardziej dbać o siebie i stawiać granice. Dawniej wiele działań podejmowała z myślą o mężu. Kończyła studia dietetyczne dla Roberta, czytała książki, by lepiej mu pomóc. Dziś już wie, co jest dla niej ważne.

W rozmowie z psycholożką uświadomiła sobie, że jej problemy nie są mniej istotne niż te, z którymi mierzy się jej mąż. Teraz Lewandowska stawia jasne granice i choć nadal wspiera męża, nie zapomina już o sobie.

I wiem już, czego chcę, co jest dla mnie ważne. Rozmawiałam ze znajomą psycholożką, uznałyśmy, że nie możemy żyć w ciągłym przeświadczeniu, że nasze problemy to pikuś w porównaniu z problemami facetów. A nasza praca jest bzdetem w zestawieniu z ich pracą. Niby dlaczego? Od kiedy mieszkam w Barcelonie, żyję bardziej swoim życiem. Dawniej robiłam wiele rzeczy z myślą o Robercie, kończyłam studia dietetyczne dla Roberta, czytałam książki, żeby się dowiedzieć, jak jeszcze mogę mu pomóc. Nie przestałam go wspierać, ale poszłam po swoje
- podsumowała w rozmowie z magazynem 'Twój Styl'.

Zobacz więcej:

Anna Lewandowska
Anna Lewandowska, Fot. Pawel Wodzynski/East News
Reklama
Reklama
Reklama