Anna Korcz bez litości o dojrzałych kobietach. "Pokazują za dużo, a ciała są brzydkie, pomarszczone"
Anna Korcz w wywiadzie nie zostawiła suchej nitki na kobietach w dojrzałym wieku. „Brzydkie, pomarszczone, niezadbane” - tak oceniła panie odsłaniające ciało na oficjalnych wydarzeniach. Ta wypowiedź aktorki wywołała prawdziwą burzę.

Anny Korcz wywołała poruszenie w mediach społecznościowych, po tym jak w dość ostrych słowach skomentowała dojrzałe. Aktorka, znana z roli Izabeli Brzozowskiej w serialu „Na Wspólnej”, odważnie opisała wygląd i zachowanie dojrzałych kobiet, które jej zdaniem niekiedy odsłaniają zbyt dużo, co nie zawsze jest dla nich korzystne. 57-letnia gwiazda teatralna i telewizyjna, a także właścicielka ośrodka z restauracją, zdecydowała się na bardzo bezpośrednie słowa, a w sieci zawrzało!
Anna Korcz mówi wprost o wyglądzie
Anna Korcz przyznała, że sama jest dla siebie bezlitosna, jeśli chodzi o wygląd. Dodała, że od dawna ukrywa swoje niedoskonałości i nie eksponuje tego, czego nie chce pokazywać. Jednocześnie wyraziła podziw dla młodych kobiet i mówi wprost, jaką radę od niej otrztymują:
Jestem perfekcjonistką. Jest mi trudno żyć, bo myślę, że dużo zauważam i bardzo cenię sobie to, że mam możliwość pochowania tego czy tamtego, a uwielbiam patrzeć na młode, piękne, zgrabne, piękne ciała. Mówię to moim młodszym koleżankom: 'Dopóki możesz, pokazuj wszystko, co się da, bo później będzie coraz gorzej'
Anna Korcz w ogniu krytyki po słowach o dojrzałych kobietach
W wywiadzie Anna Korcz użyła mocnych słów wobec kobiet w dojrzałym wieku, które wybierają odważne stylizacje na oficjalne przyjęcia. Aktorka stwierdziła:
Nie tyle, że mnie to szokuje, przeszkadza, ale żal mi tych kobiet, które, zwłaszcza na oficjalnych przyjęciach, pokazują za dużo, a ciała są brzydkie, pomarszczone, niezadbane i mimo że jestem tolerancyjna, każdy ma prawo robić, co chce, to myślę sobie: 'Szkoda mi jej, jakby założyła sweter, dłuższą spódniczkę albo zadbała o stopy, o pięty' - przepraszam - a idzie w pięknych, drogich klapkach, ale to, co jest z tyłu - o nie...
Korcz zaznaczyła, że choć nie ocenia publicznie innych, prywatnie potrafi być bardzo krytyczna wobec zaniedbań w wyglądzie. Szczególną uwagę zwraca na nieestetyczne szczegóły, o które w dość prosty sposób można zadbać:
Jestem estetką i pod tym względem jestem dla siebie bezlitosna. Oczywiście, tego nie oceniam, ale potem, jak sobie prywatnie gdzieś rozmawiamy, to mówimy o takich rzeczach: 'Ten czy ten osobnik mógłby zadbać, a nie zrobił tego, wystawia się na śmieszność'
Sądzicie, że to za mocne słowa?

Zobacz także:
- Uwielbiana gwiazda "Na Wspólnej" wraca do serialu, czekałam na to. "Będzie się działo"
- Jedna z ulubionych postaci "Na Wspólnej" wraca do serialu. Fani czekali na to ponad rok
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.