Aneta Zając
ONS

Aneta Zając po 15 latach odejdzie z "Pierwszej miłości"? Mamy komentarz gwiazdy

Aneta Zając
ONS

Już 4 listopada serial "Pierwsza miłość" będzie obchodził 15 lat swojego istnienia. Z tej okazji magazyn "Flesz" zapytał Anety Zając jak się czuje po tylu latach grania w jednym serialu? Aktorka zaczęła występować w nim na 3 roku studiów. Widzowie szybko polubili ekranową główną bohaterkę Marysię Radosz. Wtedy się wydawało się, że jest to przygoda na chwilę.

Jak to wspomina Zając? 

- Gdy byłam na studiach, chciałam iść w stronę teatru. Na trzecim roku pojawiła się możliwość zagrania w serialu. Pamiętam, jak w czasie kręcenia, drugi reżyser powiedział: „Zobaczycie, to będzie hit, będziecie rozpoznawani na ulicy, to praca na długie lata”. Wtedy trudno mi było w to uwierzyć. A tu minęło tyle lat i nadal kręcimy, a widzowie chcą nas oglądać – powiedziała „Fleszowi” Aneta.

Czy czuje przesyt popularnością?

– To bardzo miłe, kiedy ludzie podchodzą, uśmiechają się, chcą zdjęcie. Ale tak mam to poukładane w głowie, że mimo to czuję się anonimową osobą. I może dlatego nie odczuwam przesytu popularnością – skomentowała gwiazda.

Aneta Zając w 2005 roku w szaliku

Czy Zając odejdzie z "Pierwszej miłości"?

Przez te 15 lat Zając bardzo się zżyła z serialem. Razem z nim weszła w dorosłe życie. Na planie znalazła miłość - Mikołaja Krawczyka, urodziła dwóch synków. Teraz już ośmioletnich bliźniaków Michała i Roberta. Aneta dzięki roli Marysi dla wielu stała się córką, który każdy chciał by mieć, synową czy siostrą. Niedawno aktorka zaczęła wcielać się w dwie postacie Marysię i łudząco podobnej do niej kryminalistki  - Dominiki.  Ale i tak od od czasu do czasu pojawiają się plotki, że gwiazda chciałaby się pożegnać się z serialem. Ile w nich prawdy?

– Przez te lata nie znudziłam się widzom jako Marysia. A teraz Marysie są dwie: dobra i zła. I bardzo się z tego cieszę, tym bardziej, że postać Dominiki miała być początkowo tylko w jednym sezonie. Okazało się jednak, że ja się świetnie odnajduje w roli czarnego charakteru – śmieje się Zając i dodaje: – Życzę wszystkim widzom serialu kolejnych wspólnych piętnastu lat! – rozwiewa w "Fleszu" wszelkie wątpliwości gwiazda. 

A wy? Zauważyliście, że minęło 15 lat od emisji pierwszego odcinka "Pierwszej miłości"? Czas leci, a Aneta prawie się nie zmieniła...

Zobacz także: Jak zestarzeją się gwiazdy serialu "Pierwsza miłość"? Zobaczcie sami!

Aneta Zając
East News

 

Przeładuj

Wzruszające wyznanie Anny Dereszowskiej: "Straciłam mamę w wieku 9 lat, na szczęście..."

zobacz 02:10