Woźniak krytykuje mamy celebrytki
ONS

W tym roku show-biznes przeżył prawdziwy baby boom. Najpopularniejsze i najbardziej lubiane gwiazdy zostały mamami. Znane mamy w stanie błogosławionym udowadniały, że ciąża to nie choroba i często do 9 miesiąca były aktywne zawodowa, a po dwóch tygodniach od narodzenia dziecka brylowały już na czerwonym dywanie.

Takie zachowania wiele razy były już publicznie krytykowane. W rozmowie z "Faktem" swoje przemyślenia w tym temacie postanowiła powiedzieć Aleksandra Woźniak, mama dwóch córek. Zobacz: Czubaszek zawiedziona ciężarną Cichopek: Popełniła wielki błąd

- Jak moje dziewczynki się urodziły, siedziałam z nimi w domu przez prawie dwa lata. Później, gdy już wróciłam do życia zawodowego, praktycznie ograniczyłam je do minimum, by mieć jak najwięcej czasu dla dzieci. Moje dziewczynki nie wiedzą, co to poczucie niedosytu mamy czy wieczna za nią tęsknota - wyznała Woźniak.


Aktorka nie popiera również szybkich powrotów do pracy po ciąży.

- Powiem szczerze, że jak słyszę o mamach, które wróciły na plan zdjęciowy po miesiącu od porodu i tak naprawdę mają niewiele czasu dla swoich dzieci, a później zabierają się za pisanie książek o macierzyństwie, to średnio mnie to przekonuje. Ale to oczywiście tylko moje zdanie.


Woźniak wyznała, że wzorem Kasi Cichopek może niedługo wyda książkę o wychowaniu dzieci, która jej zdaniem będzie bardziej zgodna z rzeczywistością, niż to co obecnie proponują nam tak zwane "sexy mamy"

- Może wreszcie się zmobilizuję i kiedyś dokończę książkę o dzieciach, którą jakiś czas temu zaczęłam. Wychowywałam córki przez wiele lat sama, więc rzeczywiście mam coś na ten temat do powiedzenia.


Zgadzacie się z gwiazdą? Młode mamy powinny pierwsze miesiące po narodzinach dziecka spędzać jak najdłużej ze swoim maluszkiem?

Anna Mucha miesiąc przed porodem w Pałacu Prezydenckim:

Więcej na temat Aleksandra Woźniak Gwiazdy