Agnieszka Kaczorowska w czarnym płaszczu

Agnieszka Kaczorowska przez pandemię zamknęła swoją szkołę tańca. Musiała zwolnić ludzi?

Agnieszka Kaczorowska w czarnym płaszczu

Agnieszka Kaczorowska podjęła poważną decyzję i zdecydowała się zamknąć swoją szkołę tańca. Okazuje się, że pandemia koronawirusa sprawiła, że przez wiele miesięcy firma była zamknięta i tancerka stanęła przed dużym dylematem czy "inwestować w ten biznes nasze prywatne pieniądze czy odpuścić". Ostatecznie zdecydowała się zamknąć szkołę tańca, ale sama przyznała, że była to bardzo trudna decyzja: 

Drodzy, ten post nie należy do najłatwiejszych... W sumie miałam przemilczeć temat, ale jest tu ze mną od lat grono ludzi, którzy mi kibicują, którzy dobrze mi życzą i którzy obserwowali wszystkie punkty zwrotne mojego życia. Teraz też taki nastąpił.  (...) #DANCEWORLD zakończyło swoją działalność. Jest mi przykro, ale jak to ja, szukam pozytywów i jestem wdzięczna za moc doświadczenia, które przez te 3 lata zyskałam. To miejsce przyniosło mi też mężczyznę mojego życia, więc wiem że wszystko jest po coś. Cieszę się również, że tak ułożyliśmy sobie życie, że mamy kilka źródeł dochodu. 

Agnieszka Kaczorowska była zmuszona zwolnić ludzi z pracy?

W wywiadzie dla magazynu "Flesz" tancerka wyznała, jak faktycznie wyglądało zamknięcie szkoły tańca. Okazuje się, że na pokrycie różnych płatności musiała przeznaczyć swoje oszczędności. Czy musiała zwolnić pracowników?

Na szczęście nie. Zatrudniałam instruktorów jako firmy zewnętrzne, dlatego ten koszmar mnie ominął. Miałam też wsparcie w mężu, który jest instruktorem i dobrze zna branżę, oraz w mojej mamie, która pracuje jako księgowa i pomagała nam liczyć finanse. Nie każdy zdaje sobie sprawę, że zamknięcie firmy również kosztuje. Trzeba zwrócić klientom pieniądze, rozliczyć się z wszelkich płatności. Musieliśmy na to przeznaczyć pieniądze ze swoich oszczędności.

Aktorka zdradziła też, że nie planuje już reaktywacji szkoły tańca i teraz poświęca swój czas na kilka mniejszych projektów:

Nie, już tego nie planuję. Powiem ci tak: kiedy na świecie pojawiła się moja córeczka, zrozumiałam, że to jej chcę teraz poświęcać swój czas. Nie darowałabym sobie, gdybym przegapiła jej pierwszy krok i pierwsze słowo. Własna firma, zwłaszcza w czasach kryzysu, wymaga zaangażowania bez reszty, a ja tak na razie nie chcę funkcjonować.

Jak wiadomo szkoła tańca to nie jedynie źródło dochodu Agnieszki Kaczorowskiej. Gra też w serialu "Klan" i jest bardzo aktywna w mediach społecznościowych, co jak wiadomo może być obecnie traktowane jako całkiem dobrze płatna praca. Rekordziści, jak Robert Lewandowski miesięcznie na Instagramie mogą zarobić nawet 350 tys. zł!

Zobacz także: Agnieszka Kaczorowska pokazała pokój malutkiej Emilii. To prawdziwe królestwo

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Drodzy, ten post nie należy do najłatwiejszych... W sumie miałam przemilczeć temat, ale jest tu ze mną od lat grono ludzi, którzy mi kibicują, którzy dobrze mi życzą i którzy obserwowali wszystkie punkty zwrotne mojego życia. Teraz też taki nastąpił. Wielu z Was uczestniczyło wirtualnie lub w rzeczywistości w działalności mojej szkoły tańca, którą otworzyłam we wrześniu 2017 roku. Przyszedł moment, aby podzielić się z Wami skutkami „trudnej wiosny”. Niestety w połowie marca @danceworld_by_a_kaczorowska jak wszystkie inne szkoły musiało zawiesić zajęcia. Byliśmy zbyt młodą firmą, aby zbudować wcześniej zaplecze finansowe, które pozwoliłoby nam przetrwać tak niespodziewane wydarzenie jak pandemia. Stanęłam przed dużym dylematem - inwestować w ten biznes nasze prywatne pieniądze czy odpuścić. Ból serca ogromny, bo byłam bardzo emocjonalnie związana z tym miejscem. Włożyłam w to mnóstwo pracy, czasu, energii, zaangażowania. Mimo tego decyzja nie była taka trudna. Zgodnie z moimi wartościami, gdzie rodzina jest na pierwszym miejscu, wiedziałam że nie mogę ryzykować. Mamy dom, dziecko, a kiedy tak naprawdę szkoła mogłaby wrócić pełną parą do gry, nie wie nikt. Nie podjęłam ryzyka. Nie mogłabym też zaczynać wszystkiego od początku. Nie teraz, kiedy jestem przede wszystkim mamą. #DANCEWORLD zakończyło swoją działalność. Jest mi przykro, ale jak to ja, szukam pozytywów i jestem wdzięczna za moc doświadczenia, które przez te 3 lata zyskałam.💪🏻 To miejsce przyniosło mi też mężczyznę mojego życia, więc wiem że wszystko jest po coś.😉 Cieszę się również, że tak ułożyliśmy sobie życie, że mamy kilka źródeł dochodu. Możemy wybierać, których projektów się podejmujemy. Ja decyduję się tylko na te, przy których mogę łączyć swobodnie życie prywatne z zawodowym. I wiecie co? Wiem też, że gdy robi się pewna wolna przestrzeń to nagle przychodzi coś nowego... może coś gdzie znów będę latać niczym motyl na wietrze zwanym pasją.✊🏻🦋 ____________________ Na koniec dziękuję oficjalnie wszystkim, z którymi współpracowałam i dziękuje wszystkim którzy nam zaufali. Jeśli ktoś z Was pokochał dzięki nam taniec, to cieszę się ze mogłam mieć na to wpływ. To był piękny rozdział mojego życia.🥰

Post udostępniony przez Agnieszka Kaczorowska-Pela (@agakaczor)

W najnowszym numerze magazynu "Flesz" gwiazda szczerze opowiedziała o zamknięciu szkoły tańca. 

Okładka magazynu Flesz nr 13 2020
Party.pl

Agnieszka Kaczorowska wyznała, że stara się znaleźć pozytywne strony tej decyzji. 

Agnieszka Kaczorowska w kombinezonie Sinsay
Instagram

Kibicujecie Agnieszce?

Agnieszka Kaczorowska w sukience z Reserved
Instagram

 

Więcej na temat Agnieszka Kaczorowska
Przeładuj

Jak Paula Tumala zareagowała na wieść o ciąży bliźniaczej? Taka reakcja to zupełna normalność!

zobacz 01:36