Agnieszka Kaczorowska
Instagram

Agnieszka Kaczorowska apeluje do młodych rodziców! "W internecie nic nie ginie"

Agnieszka Kaczorowska
Instagram

Agnieszka Kaczorowska na swoim Instagramie zamieściła obszerny wpis, w którym zaapelowała do młodych rodziców publikujących intymne zdjęcia swoich dzieci w mediach społecznościowych. Zdaniem aktorki takie fotografie to brak poszanowania intymności pociechy, a dodatkowo zdjęcia mogą być wykorzystane w "różny sposób przez złych ludzi". Gwiazda sama pilnie strzeże swojej prywatności i wizerunku córeczki Emilki. Aktorka zastanawia się, czy rodzice, którzy wstawiają prawie nagie zdjęcia swoich pociech do sieci, zdają sobie sprawę z konsekwencji takiego działania. 

Nie mogę zrozumieć zdjęć dzieci w samych pieluszkach❗️
Ja rozumiem, że jest lato, mamy upały. Natomiast gdzie poszanowanie intymności Maluszków? Około roku temu, jak Emi pojawiła się na świecie, to tłumaczyłam dlaczego podjęliśmy decyzję nie chwalić się zdjęciami Emilki. Nie będę się powtarzać - głównie ze względów bezpieczeństwa i poszanowania jej wizerunku. Dziś zadaję sobie pytanie czy rodzice wstawiający zdjęcia prawie nagich dzieci nie myślą o konsekwencjach? W internecie nic nie ginie, a jak ktoś nie ma prywatnego profilu to już w ogóle... Przecież takie zdjęcie może być bez Waszej zgody, fakt - bezprawnie, ale dalej, WYKORZYSTANE w bardzo rożny sposób przez złych ludzi.  - zaczęła swój wpis gwiazda. 

W dalszej części wpisu Agnieszka Kaczorowska starała się wytłumaczyć, że takie zdjęcia mogą kiedyś trafić w ręce rówieśników i kolegów dziecka, a to może przyczynić się np.: do wytykania palcami w szkole. 

Przecież takie zdjęcie może kiedyś spowodować wyzwiska w szkole, gdy rówieśnicy będą chcieli dopiec. Przecież takie zdjęcie może wywołać lawinę nieprzychylnych komentarzy, które możliwe że dziecko kiedyś przeczyta. Przecież takie zdjęcie to naruszenie praw małego człowieka, który owszem na razie może jeszcze nie potrafi mówić, ale jak już stanie się dorosły, może poczuć ze coś zostało mu zabrane. Może Wasz Skarb będzie chciał pracować na takim stanowisku, że zdjęcie w samej pieluszce pod jego nazwiskiem zamknie mu drogę do rozwoju, kariery? A może tak po prostu poczuje się OBNAŻONE? - wyjaśnia dalej gwiazda. 

Zobacz także: Agnieszka Kaczorowska przez pandemię zamknęła swoją szkołę tańca. Musiała zwolnić ludzi?

Na koniec swojego wpisu gwiazda podkreśliła, że nie chce nikogo krytykować, a jedynie dać do myślenia rodzicom, czy niektóre zdjęcia ich dzieci nie powinny trafić jedynie do rodzinnego albumu. 

Zostawiam Was z tematem. Może ktoś z Was przemyśli w zaciszu własnego domu. Może ktoś myśli podobnie i dopowie jeszcze coś mądrego... Nie chce nikogo krytykować! Chce natomiast zainspirować do zadania pytania przed kolejna publikacja: „Może to zdjęcie niech zostanie tylko do rodzinnego archiwum?” 🤔 - dodała aktorka. 

Pod postem pojawiło się mnóstwo komentarzy internautów, którzy w pełni zgadzają się ze słowami gwiazdy. A Wy co myślicie na ten temat? Cały wpis Agnieszki Kaczorowskiej możecie przeczytać poniżej. 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Nie mogę zrozumieć zdjęć dzieci w samych pieluszkach❗️ Ja rozumiem, że jest lato, mamy upały. Natomiast gdzie poszanowanie intymności Maluszków? Około roku temu, jak Emi pojawiła się na świecie, to tłumaczyłam dlaczego podjęliśmy decyzję nie chwalić się zdjęciami Emilki. Nie będę się powtarzać - głównie ze względów bezpieczeństwa i poszanowania jej wizerunku. Dziś zadaję sobie pytanie czy rodzice wstawiający zdjęcia prawie nagich dzieci nie myślą o konsekwencjach? W internecie nic nie ginie, a jak ktoś nie ma prywatnego profilu to już w ogóle... Przecież takie zdjęcie może być bez Waszej zgody, fakt - bezprawnie, ale dalej, WYKORZYSTANE w bardzo rożny sposób przez złych ludzi. Przecież takie zdjęcie może kiedyś spowodować wyzwiska w szkole, gdy rówieśnicy będą chcieli dopiec. Przecież takie zdjęcie może wywołać lawinę nieprzychylnych komentarzy, które możliwe że dziecko kiedyś przeczyta. Przecież takie zdjęcie to naruszenie praw małego człowieka, który owszem na razie może jeszcze nie potrafi mówić, ale jak już stanie się dorosły, może poczuć ze coś zostało mu zabrane. Może Wasz Skarb będzie chciał pracować na takim stanowisku, że zdjęcie w samej pieluszce pod jego nazwiskiem zamknie mu drogę do rozwoju, kariery? A może tak po prostu poczuje się OBNAŻONE? Mam poczucie ze od urodzenia powinniśmy uczyć dziecka granic. Tych intymnych również. Poszanowania dla własnego ciała. Jak dziecko ma kilka lat, rodzice tłumacza dziewczynkom, że nie podnosimy spódniczek do góry, a chłopcom, ze nie zdejmujemy przy wszystkich spodenek. A jak są niemowlakami, to wrzucają ich prawie nagie zdjęcia! Ja nawet na plażę, basen czy do ogródka zakładam Emisi kostium. Dlaczego? Po co? Bo wyrabia się nawyk👌🏻 Golaskiem może być w domu, przy rodzicach, sama ze sobą. Niech poznaje swoje ciało, ale wtedy kiedy jest w pełni bezpieczna. ____ Zostawiam Was z tematem. Może ktoś z Was przemyśli w zaciszu własnego domu. Może ktoś myśli podobnie i dopowie jeszcze coś mądrego... Nie chce nikogo krytykować! Chce natomiast zainspirować do zadania pytania przed kolejna publikacja: „Może to zdjęcie niech zostanie tylko do rodzinnego archiwum?” 🤔 #sharenting #parenting

Post udostępniony przez Agnieszka Kaczorowska-Pela (@agakaczor)

Agnieszka Kaczorowska na Instagramie zamieściła wpis, w którym wytłumaczyła jak poważne mogą być konsekwencje zamieszczenia intymnego zdjęcia pociechy w sieci. Podkreśliła, że nie chce nikogo krytykować, a jedynie zainspirować do zadania sobie pytania, czy nie lepiej, aby pewne zdjęcia trafiły jedynie do rodzinnego albumu. 

Agnieszka Kaczorowska z córeczka w identycznych sukienkach
Instagram

 

Więcej na temat Agnieszka Kaczorowska
Przeładuj

Weronika Rosati odradzała Julii Wieniawa udział w "Tańcu z Gwiazdami". Dlaczego?!

zobacz 02:00