Adam Woronowicz o stracie córki: "Moment, którego się nie spodziewałem"
Adam Woronowicz o stracie córki opowiedział w świątecznym odcinku programu „Autentyczni” na antenie TVN. Aktor wrócił do dramatu z 2015 r., gdy jego dziecko zmarło krótko po narodzinach. Przyznał, że rzadko mówi o tej tragedii, ale tym razem zrobił wyjątek.

Adam Woronowicz o stracie córki opowiedział w świątecznym odcinku programu „Autentyczni” na antenie TVN. Aktor wrócił do dramatu z 2015 r., gdy jego dziecko zmarło krótko po narodzinach. Przyznał, że rzadko mówi o tej tragedii, ale tym razem zrobił wyjątek.
Adam Woronowicz o śmierci dziecka
Wielkanocny odcinek „Autentycznych” wzbudził wiele emocji. Gości przepytują osoby w spektrum autyzmu, a pytania potrafią być proste w formie i bardzo trudne w treści. Tym razem na tapet trafił temat, którego Adam Woronowicz zwykle nie podejmuje publicznie.
Gdy padło pytanie o najtrudniejszy moment w życiu aktora, czyli śmierć jego córeczki, nie uciekł w ogólniki ani w zawodowe anegdoty. Zasygnalizował, że to doświadczenie należało do tych, które przychodzą nagle i uderzają w prywatność z siłą, na którą nikt nie jest przygotowany.
To jest taki moment, który był dla mnie i dla żony... Czułem całym sobą, że to jest bardzo osobisty moment w moim życiu, którego się nie spodziewałem, który nas zaskoczył, ale nie pomyślałem o tym, żeby się wycofać, czy troszkę mniej grać
Adam Woronowicz kontynuował karierę
Adam Woronowicz przyznał, że nie rozważał wycofania się z aktorstwa. I to widać także w jego zawodowym kalendarzu po 2015 r., bo konsekwentnie pojawiał się w kolejnych projektach. Po tamtym czasie zagrał m.in. w filmach „Kamerdyner”, „Zimna wojna” i „Teściowie”. W samym 2015 r. widzowie mogli oglądać go także w produkcjach „Czerwony pająk”, „Demon” oraz „Body/Ciało”. Równolegle przygotowywał się do następnych ról, które miały wejść na ekrany w kolejnych latach.
Adam Woronowicz stracił córeczkę Aleksandrę w 2015 roku. Wraz z żoną Agnieszką doczekali się czwórki dzieci. Rodzinne relacje są dla aktora najważniejsze. W przeszłości w rozmowie z "Dobrym Tygodniem" mówił:
Jest takie powiedzenie, że nie ma nikogo, kto żałowałby na łożu śmierci, że był za mało w pracy, ale jest wielu, którzy żałują, że byli za mało z dziećmi. (...) Na końcu nie będę rozliczany z tego, ile nagród zdobyłem, ile ról zagrałem, ile zarobiłem, ale z tego, ile miłości dałem innym
W świątecznym odcinku "Autentyczni" z okazji Bożego Narodzenia wystąpiła Agnieszka Chylińska, która również otworzyła się na temat, którego często nie porusza ani w sieci ani publicznie. Agnieszka Chylińska ma dziecko w spektrum autyzmu i także podzieliła się przejmującym wyznaniem.
Zobacz także:
- Paweł Wawrzecki całe życie poświęcił niepełnosprawnej córce
- Lucyna Malec o wychowaniu córki z porażeniem mózgowym: "to nowe doświadczenia każdego dnia"
