Uczestnicy po "Warsaw Shore" zarabiają krocie? Uczestniczka zabrała głos
Lena Majewska dołączyła do ekipy 15. sezonu „Warsaw Shore. Ekipa z Warszawy”, wzbudzając sensację wśród widzów. Teraz zdradza, jak wygląda jej życie po udziale w programie. Czy reality show gwarantują karierę w mediach społecznościowych? Nagle padło wyznanie: "On nie musi pracować do końca życia".
Lena Majewska pojawiła się w 15. sezonie programu „Warsaw Shore. Ekipa z Warszawy” jako jedna z aż sześciorga nowych uczestników. To właśnie jej obecność już od samego początku wywoływała duże emocje wśród widzów oraz pozostałych członków ekipy. Program, emitowany przez stację MTV, przyciągał przed telewizory fanów imprezowego stylu życia, a jak wyglądało życie jego uczestników po programie? Lena teraz wszystko zdradziła.
Kim jest Lena Majewska z „Warsaw Shore. Ekipa z Warszawy”?
Lena Majewska zawodowo pracowała jako menadżerka hotelu, a poza pracą prowadziła również bloga. Jej barwna osobowość przyciągała uwagę zarówno w programie, jak i poza nim. Sama określa się jako osobę zwariowaną i spontaniczną, patrzącą na świat przez różowe okulary. Lena uwielbiała być w centrum uwagi oraz królować na parkiecie podczas imprez. A jak z perspektywy czasu podsumowuje swój udział w programie? "Warsaw Shore" zapewnił jej popularność?
Fortuna po udziale w "Warsaw Shore"? Kulisy udziału w show MTV
Lena z „Warsaw Shore. Ekipa z Warszawy” w rozmowie z reporterką Party.pl Angeliką Bielską zdradziła szczegóły jej życia zawodowego po programie. Ujawnia, czy jest prawdą, że już sam udział w reality show daje tak dużą popularność, że można zarabiać miliony. Influencerka nie owija w bawełnę i mówi wprost, że w Polsce trudno się wybić...
Jeśli poszłoby się do angielskiego 'Love Island' to oni trzaskają kasę. Oni mają miliony. Natan był u nas w 'Warsaw Shore' i on nie musi pracować do końca życia tak naprawdę.
Okazuje się, że po programie nie wszyscy zostają milionerami. Większość uczestników ma swoje prace, biznesy i nie funkcjonuje jedynie w mediach społecznościowych:
Mi się wydaje, że ludzie myślą, że ja mam dużo pieniędzy i nic nie robię, nie chodzę do pracy, leżę i pachnę... Tak nie jest. Przecież ja po 'Warsaw Shore' to ja pojechałam do Australii i pracowałam w dwóch pracach: w klubie nocnym jako sprzątaczka. Diana pracuje, Ola ma swój biznes.
Gorzko podsumowuje, że udział w reality show nie gwarantuje milionów na koncie. Koniecznie obejrzyjcie całą rozmowę z Leną z "Warsow Shore" w naszym wideo.

Zobacz także:
- Uczestnicy "Warsaw Shore" spotkali się po dekadzie. Są nie do poznania!
- 5 lat temu wygrała "Love Island", dziś jej nie poznacie. Magda Lichota przeszła ogromną metamorfozę
