Reklama

Choć Henryk był przekonany, że jego sojusz zapewni mu dalszy udział w programie, ostatecznie to właśnie jego koledzy zdecydowali o jego eliminacji z show. W grze pozostał Aksel, z którym Henryk od dłuższego czasu pozostawał w konflikcie. Po odejściu z programu Henryk postanowił zabrać głos i w rozmowie z naszym reporterem zdradził kulisy swojego odpadnięcia oraz to, co działo się poza kamerami.

Henryk przeczuwał, że odpadnie z "Farmy"?

W najnowszym odcinku programu "Farma" Henryk pożegnał się z rywalizacją po przegranym pojedynku drużynowym. W starciu stanął razem z Akselem przeciwko duetowi Rafał-Wojtek, jednak to właśnie ich para okazała się słabsza, co przesądziło o dalszym losie uczestników. W konsekwencji głosowania Henryk musiał opuścić gospodarstwo i zakończyć swoją przygodę z show.

Decyzja farmerów była dla niego sporym zaskoczeniem, tym bardziej że Henryk od początku programu budował własną strategię i liczył na wsparcie sojuszników. Jak wynika z relacji, jego plan zakładał kontrolowaną porażkę w pojedynku, jednak ostatecznie układ głosów nie poszedł po jego myśli. Po emisji odcinka w sieci pojawiło się sporo komentarzy, a sam uczestnik odniósł się do sytuacji przed naszą kamerą.

W telewizji nie było puszczone, ale jak już były te nominacje, że mieliśmy walczyć i miałem przegrać. To z Wojtkiem wiedzieliśmy, że coś jest nie tak. Ja na setkach mówiłem: Coś czuję 50/50, że zostanę wyrzucony. Ale nie tak do końca. Postawiłem na tą 50 swoich sojuszników no i się pomyliłem
tłumaczył Henryk.

Całość rozmowy dostępna w naszym wideo.

Zobacz także:

Henryk z "Farmy" w "Halo, tu Polsat" fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Henryk z "Farmy" w "Halo, tu Polsat" fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Reklama
Reklama
Reklama