Reklama

Rozstanie, gdy w związku są dzieci, wiąże się nie tylko z przemeblowaniem swojego życia, ale także z szeregiem poważnych decyzji. Rodzice muszą znaleźć porozumienie ze względu na dobro pociech, szczególnie tych niepełnoletnich. Jakiś czas temu musieli się tego nauczyć Marcin Hakiel i Katarzyna Cichopek. Niedawno przed podobnym wyzwaniem stanęli też Maciej Pela i Agnieszka Kaczorowska. Jak podzielą się opieką nad córkami w okresie Wielkanocy?

Maciej Pela zdradził, czy dogadał się z Agnieszką Kaczorowską. Chodzi o córki

W rozmowie z naszą reporterką Maciej Pela opowiedział o tym, jak będą wyglądały święta w jego rodzinie. Tancerz przyznał, że z Agnieszką Kaczorowską doszedł do porozumienia przed rozwodem. Choć nie rozstali się w serdecznych warunkach, a wokół całej sytuacji było dużo żalu, gwiazdy na pierwszym miejscu postawiły dobro dzieci. Jak wyjaśnił Pela, w ugodzie zawarli wszelkie zasady dotyczące córek, które będą przestrzegane aż do ich pełnoletności.

Jeżeli wszystko jest dobrze ułożone w ugodzie, w porozumieniu rodzicielskim, które składa się do sądu jako załącznik do pozwu rozwodowego, to wtedy ten podział tak naprawdę nie jest żadnym problemem, ponieważ tak naprawdę zasady są ustalone do 18. roku życia córek osób rozwodzących się
powiedział naszej reporterce.

Warto przypomnieć, że udzielając wywiadu naszej redakcji, Maciej Pela skomentował najnowsze zdjęcie Kaczorowskiej i Rogacewicza, które wywołało sporo emocji w mediach społecznościowych.

Maciej Pela spędzi święta z córkami. Ma już plan

W wywiadzie dla naszej reporterki Maciej Pela podzielił się szczegółowym planem na Wielkanoc z córkami. Tancerz zdradził, że zabiera dziewczynki do swoich rodziców. Tam zapewni im niemało atrakcji. W dodatku zamierza połączyć przyjemne z pożytecznym. Co ciekawe, dodał, że jego dzieci dostaną prezenty ze względu na lokalną tradycję.

W tym roku dziewczyny są pod moją opieką. Zabieram córki do moich rodziców, tam będziemy się bawić. Robimy sobie szukanie jajeczek w ogrodzie, ja będę robił takie zagadki, jakieś proste zadania matematyczne, bo Emilka jest starsza i generalnie będę im dawał takie rebusy. No i na końcu będzie nagroda w koszyczku w postaci jakichś drobnych upominków, bo w Poznaniu zajączek przynosi prezenty. Nie w każdym miejscu w Polsce tak jest, ale w Poznaniu tak jest. Moi rodzice mieszkają w Poznaniu i kultywujemy taką tradycję lokalną
wyjaśnił.

Zobacz nasz materiał wideo i sprawdź, co jeszcze powiedział nam Maciej Pela.

Zobacz także:

Pela ujawnił, czy zobaczy córki w święta. Dogadał się z Kaczorowską?
Pela ujawnił, czy zobaczy córki w święta. Dogadał się z Kaczorowską? Artur Zawadzki/REPORTER
Reklama
Reklama
Reklama