Reklama

Emocje po ostatnim odcinku "Farmy", w którym Henryk pożegnał się z programem, wciąż nie opadły – jego odejście wywołało spore poruszenie i odbyło się w atmosferze kontrowersji. Teraz uczestnik w rozmowie z naszym reporterem opowiedział, czy ma pretensje do pozostałych graczy za swoją eliminację i jak dziś ocenia ich decyzję.

Henryk z "Farmy" ma żal do kolegów z programu?

W 5. edycji programu "Farma" Henryk Alczyński był jednym z uczestników, którzy dotrwali do późniejszego etapu rywalizacji, jednak ostatecznie odpadł po jednym z kolejnych pojedynków eliminacyjnych. Jego przygoda z show zakończyła się w okolicach 50. dnia gry, kiedy to przegrał starcie decydujące o dalszym udziale w programie i musiał pożegnać się z gospodarstwem.

W trakcie sezonu wokół Henryka narastały napięcia, a układy między uczestnikami ulegały częstym zmianom, co miało wpływ na przebieg eliminacji. Część graczy zaczęła tworzyć sojusze wymierzone w jego dalszy udział w programie, co ostatecznie przełożyło się na układ głosów i decyzję o jego odejściu. W rozmowie z naszym reporterem wyznał, czy czuje się ośmieszony przez produkcję.

Jest wszystko pozytywnie. Zostałem wrobiony. Każdy człowiek, który by był na moim miejscu też by się nie domyślał i też tak by zrobił, jak ja. Padło na mnie. Nie mam żadnej pretensji, jest wszystko super. Oni zagrali, dałem się zrobić. Mało osób daje się wrobić? A to, że wszyscy widzieli, to wszyscy widzieli. Można powiedzieć, że dałem się wrobić
opowiadał Henryk.

Czy Henryk ma żal do swoich kolegów z programu? Tego dowiecie się, oglądając całość materiału wideo.

Zobacz także:

Reklama
Reklama
Reklama