Drugi odcinek "Tańca z Gwiazdami" był dla Julii Suryś wyjątkowo nerwowy. Tuż przed programem pojawiły się informacje o jej problemach zdrowotnych, a udział tancerki w występie na żywo do ostatnich godzin nie był przesądzony. Ostatecznie Suryś pojawiła się na parkiecie razem z Piotrem Gumulcem. Za kulisami show reporterka naszego portalu Simona Stolicka zapytała ją, jak obecnie się czuje i czy kontuzja może zagrozić jej dalszemu udziałowi w programie.
Julia Suryś wystąpiła mimo problemów. Decyzja zapadła niemal w ostatniej chwili
Niepokojące informacje dotyczące Julii Suryś pojawiły się jeszcze przed drugim odcinkiem programu. Według medialnych doniesień podczas przygotowań Julia Suryś doznała urazu, który okazał się na tyle poważny, że znalazła się pod opieką medyków. Do ostatniej chwili nie było pewne, czy będzie mogła wystąpić na żywo. Podczas próby generalnej zastąpiła ją nawet Daria Syta, a produkcja brała pod uwagę taki scenariusz również podczas właściwego odcinka.
Ostatecznie Suryś dostała zgodę na występ i zatańczyła u boku Piotra Gumulca. Po programie w rozmowie z Simoną Stolicką przyznała, że ostatnie dni były dla niej trudne zarówno pod względem fizycznym, jak i emocjonalnym.
Czuję się dużo lepiej. Rzeczywiście te dwa dni były dla mnie takim trochę wyzwaniem emocjonalnym i też fizycznym - powiedziała.
Jak wyjaśniła, już dzień wcześniej znajdowała się pod opieką medyka, a jeszcze do godziny 17 wraz z produkcją podejmowano decyzję, czy powinna pojawić się na parkiecie.
Poczułam się znacznie lepiej, dostałam też zielone światło od medyka, więc to zrobiłam - dodała.
Dalszy udział Julii Suryś w "Tańcu z Gwiazdami" nie jest pewny?
Choć występ doszedł do skutku, Julia Suryś podkreśliła, że problem nie został jeszcze rozwiązany. Tancerka zamierza przejść dokładną diagnostykę, która ma wykazać, co było przyczyną dolegliwości i czy dalsze intensywne treningi będą dla niej bezpieczne.
Od jutra po prostu muszę się przede wszystkim zdiagnozować, dowiedzieć się, skąd się pojawił ten problem, dlaczego teraz i dlaczego pierwszy raz w życiu - wyjaśniła.
Nie ukrywa przy tym, że bardzo zależy jej na pozostaniu w programie.
Mam nadzieję, że będę mogła uczestniczyć w programie i prowadzić Piotra dalej, no bo jak on tak progresuje, to nie chcę go oddawać w inne ręce - zażartowała.
Reporterka zapytała również wprost, czy w głowie tancerki pojawiła się myśl o rezygnacji. Suryś przyznała, że taki scenariusz rzeczywiście przyszedł jej do głowy, szczególnie gdy na próbie generalnej musiała zastąpić ją Daria Syta.
Mimo tego, że chcesz, bo jesteś sportowcem i zrobisz wszystko za wszelką cenę, no to wiesz, że to zdrowie jest najważniejsze - zaznaczyła.
Zapowiedziała również, że jeśli lekarze uznają dalszy udział za zbyt ryzykowny, podporządkuje się ich decyzji.
Będę w tym wszystkim zachowywać się racjonalnie, odpowiedzialnie i dojrzale, ale liczę na to, że do takiej sytuacji po prostu nie dojdzie - podsumowała.
Całość rozmowy dostępna w materiale wideo.
Sprawdź również, kto wygrał głosowanie w drugim odcinku "Tańca z Gwiazdami".
Zobacz też:
- Plotkowano, że Sara Janicka z "TzG" wzięła drugi ślub. TYLKO U NAS tancerka wyjawiła prawdę
- Filip Gurłacz podsumował udział w "TzG" i ujawnił prawdę o Kaczorowskiej. Internauci grzmią. "To jest żart?"

















