Apelowali do produkcji "Farmy" ws. prowadzących. Krawczyńskie odpowiedziały
W nowej edycji "Farmy" pojawią się zmiany. Ekspert programu Polsatu Szymon Karaś ujawnił, że producenci szykują zadania, które mają "podnieść adrenalinę i moc", a uczestnicy szybko odczują, że na gospodarstwie robi się trudniej. Do tej pory wobec uczestników dość ostre były też prowadzące. Widzowie mocno je krytykowali, a teraz siostry Krawczyńskie zabrały głos. Jak będą zachowywały się w 6. edycji?
Nowa, szósta odsłona "Farmy" jeszcze się nie zaczęła, a już budzi emocje, bo sygnał od produkcji jest jasny. Już wiadomo, że będzie intensywniej, ostrzej i bez miękkiej gry. Szymon Karaś, który w programie ocenia zadania, zapowiada, że przygotowywane wyzwania mają mocno podkręcić tempo rywalizacji. A co z prowadzącymi "Farmy"? Będą jeszcze ostrzejsze? Widzowie już w 5. sezonie mocno je krytykowali, a teraz Ilona i Milena Krawczyńskie zabrały głos.
Wielkie zmiany w nowej edycji "Farmy"
W 5. edycji "Farmy" wielkim zwycięzcą okazał się Aksel, a w finale nie brakowało nowości. To dopiero początek zmian, bo ostatnio Szymon z "Farmy" zdradził, że w 6. sezonie będzie trudniej, a uczestnicy staną przed nowymi i jeszcze bardziej wymagającymi zadaniami. W nowej edycji test ma obejmować nie tylko siłę, lecz także odporność psychiczną, koncentrację i konsekwencję w działaniu. To właśnie te elementy w reality show potrafią wywrócić sytuację do góry nogami, bo ktoś może świetnie zacząć, a potem polec na presji, chaosie w grupie albo braku planu.
W praktyce uczestnicy mają wejść na gospodarstwo z komunikatem, że nie ma żadnej taryfy ulgowej. Jeśli do tej pory dało się czasem "przeczekać" dzień lub schować się za ekipą, teraz ma to nie wystarczyć. Liczyć się będzie praca, tempo i umiejętność odnalezienia się w zadaniach, które potrafią wybić z rytmu nawet pewnych siebie. A co z prowadzącymi "Farmy"? Nadal będą tak zasadnicze wobec uczestników?
Siostry Krawczyńskie zabrały głos. Poszło o ich zachowanie w "Farmie"
Ilona i Milena Krawczyńskie w rozmowie z reporterką Party.pl Simoną Stolicką poruszyły temat ich zasadniczego zachowania na "Farmie" wobec uczestników. Prowadzące mają też ważny apel.
Chciałabym wystosować apel, aby widzowie uważali, co piszą, ponieaż przeginają z tym hejtem. Żaden widz nie jest w stanie wczuć się w to, co przeżywają uczestnicy. To jest najtrudniejszy program w tym kraju i naprawdę łatwo się ocenia z pozycji z kanapy.
Prowadzące odniosły się też do komentarzy widzów na ich temat. Zarzucano im m.in. że są tak zimne:
Jeśli ktoś nas zna z internetu, to wie, że my jesteśmy walnięte, bardzo optymistyczne, luźne, mamy dystans, kochamy ludzi. Tutaj się wcielamy w rolę, ale mam wrażenie, ze coraz więcej śmieszków wprowadzamy. Możliwe, że będzie to szło w tę stronę, że będziemy mogły się więcej uśmiechać. Chciałybyśmy uśmiechać się więcej, utulić tych naszych uczestników, aczkolwiek wiemy już, że nasza poważna postawa sprawia, że poważniej traktują grę, podchodzą do zadań, pojedynków.
Koniecznie obejrzyjcie całą rozmowę z prowadzącymi "Farmę". Co jeszcze ujawniły?
Zobacz także:
- Tego produkcja "Farmy" nie pokazała. Aksel wyjawił, co się działo w show: "Lecieliśmy po bandzie"
- Aksel z "Farmy" ma plany na wielką karierę w Polsce. Aktorstwo to dopiero początek

