Reklama

Temat tzw. patoschronisk od tygodni budzi ogromne emocje. Sprawa dotyczy miejsc, w których zwierzęta miały być przetrzymywane w dramatycznych warunkach, a wiele osób publicznych otwarcie zaczęło domagać się zmian i realnych działań. Podczas ramówki TVP postanowiliśmy zapytać o ten temat Agnieszkę Woźniak-Starak.

Agnieszka Woźniak-Starak o pomocy zwierzętom

Dziennikarka nie ukrywała, że los zwierząt od dawna jest jej bliski. W rozmowie z naszą reporterką opowiedziała o tym, jak pomaga na co dzień i jak wiele zwierząt przewinęło się przez jej życie.

Mam uratowanego konia z transportu do rzeźni
- zdradziła dziennikarka.

Agnieszka Woźniak-Starak podkreśliła, że nie jest osobą, która nagle zaczęła interesować się zwierzętami dopiero teraz, gdy temat stał się głośny. Wręcz przeciwnie - od lat wspiera schroniska i angażuje się w pomoc.

Ja pomagam na co dzień moim zwierzakom różnym, które mam. Mam i uratowanego konia z transportu do rzeźni i mam dzikie koty, które dokarmiam na Mazurach…
- powiedziała.

Jak zdradziła, jej dom od dawna jest miejscem, w którym zawsze znajdzie się przestrzeń dla potrzebujących zwierząt.

Mam kota, który przyszedł w zeszłym roku… się pojawił u nas na podwórku i już został. Mam moją Miszę, która przyjechała do mnie kiedyś z Podlasia - mojego mieszańca. Zawsze miałam mieszane psy, więc ja tak lubię pracować organicznie
- dodała.

Współpraca ze schroniskami i uratowany pies

Dziennikarka przyznała też, że zdarzyło jej się uratować psa, który dziś ma zupełnie inne życie.

Współpracuję z różnymi schroniskami. Zdarzyło mi się uratować psa, który teraz ma cudowne życie i z tego jestem bardzo dumna. Ja tak pomagam i zawsze o tych zwierzętach pamiętam i staram się angażować
- podkreśliła.

W pewnym momencie rozmowa zeszła na to, co w ostatnich dniach dzieje się wokół tematu patoschronisk. Agnieszka Woźniak-Starak zauważyła, że do sprawy włączyły się bardzo mocne osoby, a ona sama po swoich życiowych doświadczeniach woli nie wchodzić w ich pole działania.

Tu się bardzo dużo działo i weszły bardzo mocne osoby… po moich życiowych doświadczeniach wiem, że lepiej zostawić Dodzie pole do działania. Nie miałam zamiaru się wtrącać
- powiedziała.

Jej słowa szybko zwróciły uwagę, bo Doda jest jedną z najbardziej aktywnych gwiazd, jeśli chodzi o nagłaśnianie tematów związanych z pomocą zwierzętom.

Warto przypomnieć, że Doda i Agnieszka Woźniak-Starak przez lata nie pałały do siebie sympatią. Podczas rozmowy z Kozaczkiem Starak wyjawiła wprost:

Nie, nie zamierzam oglądać tego dokumentu o Dodzie jakbyś chciał zapytać.
Czy ja nienawidziłam Dody? Pewnie jej nienawidziłam. Czy jej dzisiaj nienawidzę? Zupełnie nie. To jest tak daleko już ode mnie i jest to tak abstrakcyjne, że to się w ogóle wydarzyło i nie potrafię tego osadzić w swoim życiu, że to byłam ja i że to się naprawdę stało. Od tamtej pory w moim życiu wydarzyło się tyle rzeczy, że jeszcze bardziej to oddaliły. Na pewno dzisiaj nie powiem, że nienawidzę Dody, bo to był jakiś absurd
- zdradziła w rozmowie z Kozaczkiem dziennikarka.

Zachęcamy do obejrzenia całej rozmowy w powyższym wideo!

Zobacz także: Joanna Krupa wyjawiła wszystko o relacji z Dominikiem Tarczyńskim. Już tego nie ukrywa

Pawel Wodzynski/East News
Fot. Pawel Wodzynski/East New
Reklama
Reklama
Reklama