Choć program "Rolnik szuka żony" nie należy do najbardziej kontrowersyjnych, randkowych show, emitowanych w telewizji, wielu może dziwić chęć udziału kandydatów w programie i poszukiwanie miłości na oczach milionów widzów. Z drugiej strony, bohaterowie hitu TVP nierzadko zyskują popularność i ogromną sympatię fanów. Tak właśnie było w przypadku Blanki - kandydatki Artura z 10. edycji "Rolnika". Teraz internauci zarzucili jej ... chęć zdobycia popularności poprzez udział w show. Jak było naprawdę? Odpowiedziała!

Reklama

Blanka z "Rolnika" chciała zdobyć popularność w programie? Odpowiedziała

10. edycja "Rolnik szuka żony" przyciągnęła przed telewizyjne ekrany rekordową liczbę widzów - nic zatem dziwnego, że bohaterowie i bohaterki programu są obserwowani przez fanów w mediach społecznościowych także po zakończeniu emisji show w TVP. W sieci prężnie działa m.in. Blanka, która walczyła o względy Artura. Uczestniczka właśnie zdecydowała się odpowiedzieć na kilka pytań ws. udziału w show - nie wszystkie były wygodne!

Jeden z internautów zarzucił Blance, że zgłosiła się do programu dla sławy. Jak się jednak okazuje, jej intencja była zupełnie inna:

Czy celem udziału w ''Rolnik szuka żony'' była promocja własnej osoby?
- zapytał internauta.
Totalnie nie. W sumie wręcz przeciwnie. Pamiętam, że zgłaszając się do programu miałam naprawdę mocne przekonanie, że nikt tego nie ogląda i uda mi się to wszystko przejść ''po cichu''
- odpowiedziała Blanka.
Blanka z Rolnik szuka żony tłumaczy się z udziału w programie
Instagram @blanka.swiercz

Zobacz także: Zmiany w rodzinie Bardowskich? To nie Ania dostała kwiaty od Grzegorza

Wygląda na to, że intencja Blanki dot. udziału w programie była zupełnie inna od tej, którą zasugerowali internauci. Trzeba jednak przyznać, że bohaterka hitu TVP1 często publikuje w sieci informacje nt. swojej działalności zawodowej - nie jest tajemnicą, że była kandydatka Artura z "Rolnika" jest psychologiem i właśnie w tej dziedzinie pracuje na co dzień.

Zobacz także

Wydaje się, że Blanka jest osobą świadomą relacji międzyludzkich i mechanizmów, jakie nimi rządzą. Dlatego podczas sesji pytań i odpowiedzi na Instagramie odpowiedziała też na pytanie dot. związku zapoczątkowanego przez internet:

(...) Odległość nigdy nie była dla mnie problemem w jakichkolwiek relacjach, rodzinnych, przyjacielskich czy romantycznych. Poznanie kogoś w internecie jest już raczej standardowe w obecnych czasach. Liczy się człowiek, możliwości i chęci (...) nigdy nie zamykałam się na człowieka przez dzielącą nas odległość czy miejsce zapoznania i nigdy też tego nie żałowałam
- wyjaśnila Blanka z ''Rolnika''.
Blanka z Rolnik szuka żony tłumaczy się z udziału w programie
Instagram @blanka.swiercz

Zaskoczyło Was podejście Blanki z hitu TVP1 do relacji i udziału w programie? Przypomnijmy, że uczestniczka podkreślała, że dzięki programowi udało jej się nawiązać bliską, przyjacielską relację z Sarą z "Rolnik szuka żony" - byłe kandydatki Artura połączyła silna, kobieca więź.

Reklama

Zobacz także: Takich kadrów jeszcze nie pokazywali. Kuba z "Rolnika" rozpieszcza Anię na romantycznym wyjeździe

Blanka z Rolnik szuka żony zaskoczyła metamorfozą
Kurnikowski/AKPA
Reklama
Reklama
Reklama