Co to były za emocje! Za nami pierwszy odcinek uwielbianego przez widzów muzycznego show "Twoja twarz brzmi znajomo". Zdążyliśmy się już przyzwyczaić do wielkich zaskoczeń i nieprawdopodobnych metamorfoz. Jednak to, co dziś zaprezentowali uczestnicy 14. edycji programu, przeszło chyba nasze najśmielsze oczekiwania. Kto powalił jurorów na kolana? Zobaczcie relację z odcinka!
WIDEO…
Zobacz także: "Twoja Twarz Brzmi Znajomo": Oto gwiazdy 14. edycji show! Nowa data emisji show! Kto wystąpi?
"Twoja twarz brzmi znajomo": Kto wygrał pierwszy odcinek 14. edycji?
Pierwszą uczestniczką na scenie była aktorka Tamara Arciuch, która wcieliła się w wyjątkową piosenkarkę Annę German. Swoim wykonem gwiazda oczarowała jury!
Jestem zachwycona i zaskoczona, jak pięknie udało Ci się uzyskać barwę Anny German. Ani na chwilę nie wypadłaś z tej barwy – skomentowała Małgorzata Walewska.
Natomiast Adam Strycharczuk pierwszy wykon nowej edycji podsumował słowami:
Ja nie wiem, co to się wydarzy w tej edycji, jak taki jest początek – gratuluję!

Drugą uczestniczką, która zaczarowała scenę, była Magdalena Narożna. Wokalistka zespołu "Piękni i Młodzi" przeistoczyła się w postać Piotra Cugowskiego. Zaśpiewała utwór „Kto nie kochał” i zrobiła to fenomenalnie!
To, co udało Ci się uzyskać w ekspresji ciała, to że stałaś, ruszałaś się jak facet, to po prostu wszystko złożyło się na fenomenalny występ – powiedział Kacper Kuszewski.

Jako trzecia wystąpiła aktorka Anna-Maria Sieklucka, która wprowadziła nas w romantyczny świat Lany Del Rey. Zaśpiewała piosenkę "We were born to die" i wspaniale sobie z tym wykonem poradziła.
To, co w Twoim występie bardzo mi się podobało, to uchwycenie takiej melancholijnej, a trochę nawet obrażonej na cały świat bohaterki, która jest samotną królową wszechświata, która przeżywa swoje emocjonalne rozterki – podsumował Kacper Kuszewski.

Czwartym uczestnikiem, który rozpalił scenę "Twoja twarz brzmi znajomo", był aktor Michał Meyer. Artysta wcielił się w postać charyzmatycznego Micka Hucknalla z zespołu Simply Red. Roztańczony rytm soul poczuli wszyscy!
Rozmawialiśmy z Małgosią, że robisz to tak, jakbyś miał za sobą co najmniej 9 odcinków – powiedział Adam Strycharczuk.

Jako piąty na scenie pojawił się aktor Teatru Muzycznego ROMA Paweł Góral, który brawurowo wcielił się w Violettę Villas, wykonując utwór "Pocałunek ognia". Jego występ powalił jurorów na kolana!
Miałeś wszystkie jej maniery! Wykorzystałeś pełne spektrum, jakie niesie za sobą Violetta. Znakomite wykonanie! – podsumowała Małgorzata Walewska

Jako szósty w kolejności wystąpił aktor Lesław Żurek. Wcielił się w postać Jerzego Połomskiego i zaśpiewał utwór "Nie zapomnisz nigdy". Tym wykonem wprowadził nas w fantastyczny klimat lat 70-tych. Kasia Skrzynecka stwierdziła, że Lesław był przeuroczym Jerzym Połomskim. Nazwała go nawet Królem parkietu!
Świetnie uchwyciłeś klimat, charakter i nastrój tamtych lat – dodał Kacper Kuszewski.

Siódmy uczestnikiem, który tym razem wprowadził nas w klimaty latynoskie, był aktor Piotr Gawron – Jedlikowski. Jako Alvaro Soler zaśpiewał hit "Animal" i wspaniale udało mu się uchwycić arytmiczne ruchy oryginalnego artysty… ale też świetnie zaśpiewał w języku hiszpańskim!
Ja dzisiaj widziałam na tej scenie Alvaro Solera – powiedziała Kasia Skrzynecka

Ostatnim wykonem tego wieczoru był występ piosenkarki Mai Hyży. Wokalistka musiała wcielić się w postać Billa Withersa i zaśpiewała kultowy kawałek "Ain’t No Sunshin". Swoim występem oczarowała absolutnie wszystkich. Ten wykon był magiczny i bardzo nostalgiczny. Kasia Skrzynecka podsumowała to wystąpienie jednym zdaniem:
Świetny facet jesteś, normalnie zelektryzowana jestem

Kto zatem został zwycięzcą pierwszego odcinka? Okazało się, że jury najbardziej porwał występ aktora Pawła Górala, który wcielił się w Violettę Villas. Czek na 10 tysięcy złotych artysta przekazał na Fundację Malwa

Tak prezentuje się tabela wyników po pierwszym odcinku:
- Paweł Góral
- Tamara Arciuch
- Maja Hyży
- Anna Maria – Sieklucka
- Lesław Żurek
- Michał Meyer
- Piotr Gawron – Jedlikowski
- Magdalena Narożna
A Wy, macie już swojego faworyta? Dajcie nam znać, kto podobał się Wam najbardziej!


















