Oliwia Ciesiółka i Łukasz Kuchta ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia"
Instagram
TYLKO U NAS

Oliwia i Łukasz ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" szczerze o związku: "Myślałam, że eksperci się pomylili, jest jak wygrana na loterii!"

Oliwia Ciesiółka i Łukasz Kuchta ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia"
Instagram

Poznali się… w dniu ślubu. Odważnie? I to jak! Ale dzięki programowi „Ślub od pierwszego wejrzenia” tworzą dziś szczęśliwą rodzinę. W ich ślady chcą iść inni single.

Oboje szukaliśmy osoby, z którą można spędzić życie. Postanowiliśmy zaryzykować i powierzyć swój los ekspertom. Nie spodziewaliśmy się, że decyzja o udziale w programie, dla wielu kontrowersyjna, okaże się najlepszą w naszym życiu – mówią Oliwia Ciesiółka (25 l.) i Łukasz Kuchta (30 l.) – bohaterowie czwartej edycji „Ślubu od pierwszego wejrzenia”.

W show TVN 7 bierze udział sześcioro singli, których psychologowie na podstawie m.in. testów psychologicznych i doświadczeń życiowych łączą w pary. Przyszli małżonkowie po raz pierwszy spotykają się… w urzędzie stanu cywilnego. 

Oliwia i Łukasz wzięli ślub półtora roku temu. 26 maja na świecie pojawił się ich syn Franek.

– Z nieznanych sobie uczestników eksperymentu staliśmy się kochającą rodziną. Zaczynamy z Łukaszem najpiękniejszy rozdział w naszym życiu. Już nie tylko jako mąż i żona, ale jako rodzice. Franio nadał naszej miłości nowy sens – mówi „Party” szczęśliwa Oliwia. 

Śladem Kuchtów chce podążać coraz więcej młodych ludzi. Dowód? Do kolejnej, piątej edycji „Ślubu od pierwszego wejrzenia” wpłynęło już 6 tys. zgłoszeń! A nabór nadal trwa.

Zobacz także: Zrobiliśmy test zgodności małżeńskiej Oliwii i Łukaszowi ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia"! Jak im poszło?

Ślub od pierwszego wejrzenia, czyli aukowa ruletka

Edycja, w której wystąpili Kuchtowie, była niekwestionowanym hitem ramówki TVN 7. Każdy odcinek oglądało średnio 823 tys. osób. Poprzednie (stacja zadebiutowała z show opartym na duńskim formacie jesienią 2016 roku) także cieszyły się sympatią widzów. Emocje są tu cały czas, większe nawet po ślubie, bo po wyjściu z USC małżeństwo ma miesiąc na poznanie się i decyzję, czy bierze rozwód, czy chce pozostać razem. Do tej pory z 12 par wszystkich edycji show udało się to połowie uczestników.

– Jako eksperci dobieramy pary tak, by ryzyko rozstania było jak najmniejsze. Bierzemy pod uwagę cechy charakteru, upodobania, oczekiwania względem siebie wspólnego życia i związku. Dajemy im podstawę, ale tylko od nich zależy, czy zbudują na niej trwałą relację — mówi „Party” ekspertka programu, psycholog Magdalena Chorzewska. 

Oliwii i Łukaszowi ta trudna sztuka się udała. Jak? 

– Udział w eksperymencie to obciążające doświadczenie i wsparcie rodziny jest kluczową kwestią. W chwilach zwątpienia to bliscy motywowali nas, żebyśmy się nie poddawali i walczyli o nasz związek – mówi Łukasz.

Oboje z żoną nie ukrywają, że w ich przypadku ważną rolę odegrał także wygląd.

– Od początku była między nami chemia. Zobaczyłem piękną kobietę i wiedziałem, że będzie dobrze. Potem przekonałem się, że jest też wspaniałą osobą: czułą, troskliwą, która jak lwica walczy, by między nami nie było żadnych niedomówień – wspomina Łukasz. 

– Na początku myślałam, że eksperci się pomylili i że Łukasz jest typowym łamaczem damskich serc. Wspólne życie pokazało, że to wrażliwy i kochający facet, a w dodatku świetny kucharz. Jest jak wygrana na loterii, w której nie brałam udziału – śmieje się Oliwia. 

Oliwia Ciesiółka i Łukasz Kuchta ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia"
Instagram

Przez półtora roku wspólnego życia Kuchtowie musieli podjąć wiele ważnych decyzji, które nie zawsze pozytywnie odbijały się na ich małżeństwie. Oliwia przeprowadziła się z ukochanego Gdańska do Katowic, rodzinnego miasta Łukasza. 

– Zostawiłam w Trójmieście moich przyjaciół, dotychczasowe życie. Bałam się, że na Śląsku będę sama, ale rodzina i przyjaciele Łukasza mi na to nie pozwolili. Kluczem do naszej relacji okazały się też długie rozmowy. Wytłumaczenie drugiej osobie, co nami kieruje, powiedzenie o swoich obawach, lękach nieraz trwało całą noc – wspomina Oliwia. 

Dziś całe ich życie kręci się wokół synka Franka, którego pieszczotliwie nazywają „Prezesem”. 

– Sam byłem jedynakiem i zawsze zazdrościłem innym rodzeństwa. Dlatego chcemy, by za jakiś czas Franio miał brata albo siostrę – dodaje Łukasz.

Nowe perspektywy Dzięki udziałowi w show Kuchtowie stali się rozpoznawalni. Dostają sporo płatnych propozycji współpracy na Instagramie, ale każdą szczegółowo rozważają. 

– Naszym priorytetem jest teraz rodzina – mówią.

Łukasz jest doradcą handlowym, ma stałą pracę, którą bardzo lubi. W przyszłości Oliwia chciałaby się zająć profesjonalnie robieniem makijaży i otworzyć własne studio. Wkrótce, na prośbę fanów, uruchomią swój kanał na YouTubie. Czy definitywnie skończyli przygodę z telewizją? 

– Nigdy nie mów nigdy. Jeśli w przyszłości pojawi się propozycja przygody w „Ameryka Expressie”, piszemy się w ciemno! – mówią.

Zobacz także: Oliwia i Łukasz ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" mieli kryzys w związku? "Żyli długo i szczęśliwie... To tak nie wygląda!"

 

Oliwia Ciesiółka i Łukasz Kuchta ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia"
Instagram

Przeładuj

"Love Island": Jak rodzice Julii zareagowali na Dominika? "Tak, już szepnęli mi, że to bardzo..."

zobacz 02:48