Miał momenty triumfu, ale i serię pamiętnych wpadek
1/8

 

Po 9 latach Jarosław Kuźniar opuszcza poranne pasmo w TVN 24 i program "Wstajesz i wiesz". Dziękując widzom i współpracownikom, powiedział:

Będę tęsknił, ale mam nadzieję, że jeszcze w telewizji się zobaczymy .

Jak zapowiedział nie rozstaje się jednak z TVN, zajmie się bowiem nowym projektem.

2/8
screen YouTube/Telewizja Sudecka

W mediach 38-letni dziś Jarosław Kuźniar pracuje ponad pół życia. Tak wyglądał w 1994 roku, na antenie Telewizji Sudeckiej. Jak się okazuje pracował wówczas na umowie śmieciowej...

Jak na 17-latka, radził sobie całkiem dobrze. Ćwiczył wymowę, wkładając do ust korek od wina. Płaciliśmy mu za każdy serwis, na umowę o dzieło. Tyle co na waciki  - wspominał w miesięczniku Press Adam Pachura, właściciel lokalnej Telewizji Sudeckiej.

Jak Wam się podobają początki Jarka?

 

 

3/8
East News

2008 rok i pierwszy wielki triumf Jarosława Kuźniara - "Wiktor" w kategorii "Największe odkrycie telewizyjne". Drugi raz sięgnął po niego w 2012 gdy uznano go najlepszym prezenterem telewizyjnym.

4/8
East News

W 2010 roku, jako rozchwytywana gwiazda, Kuźniar dołączył do ekipy X-Factor jako prowadzący show. Tam też zaliczył wpadkę, którą długo wypominali mu internauci. Po występie jednego z uczestników, który zaśpiewał "She's like a wind" Patricka Swayze, stwierdził:

Dobrze, że w składzie naszego jury nie ma Patricka Swayze, bo podejrzewam, że musielibyśmy go reanimować.

Problem w tym, że Swayze nie żył od ponad roku, a widzowie mieli świeżo w pamięci heroiczną walkę aktora z nowotworem. Nic dziwnego, że oburzenie było wielkie...

5/8
East News

Do historii przeszła potyczka Jarosława Kuźniara z internautami. Zaczęło się od deklaracji dziennikarza, po jednym z nieprzychylnych komentarzy. Obiecał, że jeśli podobnych dostanie tysiąc, zrezygnuje z prowadzenia programu w TVN. No i zaczęło się... Na Facebooku niemal natychmiast powstała grupa "Zwalniamy Jarosława Kuźniara z TVN24". Wymagany tysiąc maili zebrał w kilka godzin. Jednak Jarosław Kuźniar obietnicy nie dotrzymał. 

Przerobiłem każdy sposób na wysuszenie tego bagna, nad tym się nie da zapanować. Ignoruję idiotów, idę dalej - tłumaczył się potem w portalu gazeta.pl.

6/8
East News

Nawyk komentowania natychmiast wszystkiego co widzi w mediach społecznościowych doprowadził do kolejnej wpadki Jarosława Kuźniara. Ten wpis na twitterze wywołał burzę:

7/8
ONS.pl

Wpadki jednak nie przeszkodziły w kolejnych triumfach Jarosława Kuźniara. W 2015 roku odebrał "Telekamerę". Kuźniar odbierając nagrodę w TVP chciał zażartować i rzucił uszczypliwie:

Ładnie tutaj u was, w publicznej

Żart chyba nie wszystkim przypadł do gustu, a już na pewno nie tak bardzo jak nagrodzona brawami odpowiedź prowadzącej, Grażyny Torbickiej:

Na razie wszystkie miejsca są zajęte

8/8
East News

Największa wpadka wiąże się z podróżami Jarosława Kuźniara

Na podróż z dzieckiem wcale nie jest trudno się spakować, nie trzeba brać wanienek, krzesełek i bóg wie czego jeszcze. Fotelik samochodowy? Nie ma sensu. Do Kanady i USA nie braliśmy żadnych gadżetów. Pojechaliśmy do Walmartu, kupiliśmy wszystko, co było nam potrzebne, a pod koniec podróży wszystko oddaliśmy, mówiąc, że nam nie pasowało.

Ten fragment wywiadu dla Grazii stał się inspiracją dla setek memów i tysięcy wpisów w mediach społecznościowych o cwaniactwie i "Polakach Cebulakach". Czy jako prowadzący "Dzień dobry TVN" Jarosław Kuźniar nadal będzie słynął z kontrowersyjnych wypowiedzi? Czekamy na pierwszy program!