Igor Herbut o koronawirusie

Igor Herbut załamany koronawirusem: "Nie mamy wielkich willi z basenami i helikopterów"

Igor Herbut o koronawirusie

Igor Herbut planował premierę swojej nowej płyty "Chrust", jednak ze względu na koronawirusa musiał odłożyć ją w czasie. Ponadto, program z jego udziałem - "The Four. Bitwa o sławę" w Polsacie - został zawieszony do odwołania. To skłoniło wokalistę do refleksyjnego wpisu na temat aktualnej sytuacji w Polsce.

Igor Herbut: "Moje serce jest złamane"

Igor Herbut bardzo cieszył się na premierę nowego albumu, który, jak pisze, jest dla niego bardzo osobisty. Jednak pandemia koronawirusa w Polsce zmusiła go do przełożenia planów:

Moje serce jest złamane. Wiecie o tym, bo mówiłem już, że włożyłem całego siebie w album „Chrust”. Wszystkie moje najbardziej skrywane, najbardziej miękkie i wrażliwe zakamarki wydobyłem i przepisałem na dźwięki, a później słowa. Nie jest łatwo pisać o swoich najbardziej skrywanych zakamarkach. I nie jest też wcale łatwo pisać o szczęściu, o wdzięczności, o tańcu, o śmiechu... (a jest o nich tak wiele na płycie), bo z doświadczenia wiemy, że najłatwiej jest rozśmieszyć Pana Boga mówiąc na głos o wszystkich planach.

W dalszej części wpisu Igor zaznacza, że ze względu na odwołanie koncertów, premier czy nawet programów, branża artystyczna sporo traci. Herbut zwraca uwagę na to, że zarobki polskich muzyków są znacznie niższe niż za granicą:

Bardzo chciałem też spotykać się z Wami co sobotę na antenie telewizora, bo udało nam się tam stworzyć coś bardzo fajnego... ale program został i tak wstrzymany - także nagrane już odcinki. Jest mi bardzo przykro, że takie decyzje zostały podjęte. Wiem, że teraz priorytetem jest nasze zdrowie. Ale myślę też i dwóch cytatach. Jednym z Churchilla. Trwała wojna. Przyniesiono mu budżet. Nagle zdziwiony zapytał: A gdzie pieniądze na kulturę? Ktoś odpowiedział: przecież trwa wojna. „Jeżeli nie ma kultury, to o co my, do cholery, walczymy?!” – zdziwił się Churchill. Branża muzyczna i szerzej artystyczna - będzie miała bardzo ciężkie miesiące. Nie mamy wielkich willi z basenami i helikopterów jak Jay Z. Nasza kwarantanna wyglada tak jak wasza. Siedzimy sobie w mieszkankach z rodziną i zastanawiamy się, czy nie jest za mało makaronu jednak. Proszę, pamiętajcie o nas... - pisze artysta.

Zobaczcie cały jego wpis!

Igor Herbut

 

Więcej na temat Igor Herbut
Przeładuj

Wojewódzki w "Idolu" nazwał ją "Pączkiem". Dziś Nina Cieślińska pracuje w telewizji i wygląda jak zupełnie inna osoba

zobacz 00:48