Polsat odsłania kolejne karty nowej edycji „Tańca z gwiazdami”, a nazwisko Dominika Rupińskiego momentalnie podniosło temperaturę dyskusji. 27-letni influencer dołączy do walki o Kryształową Kulę, a pod oficjalnym ogłoszeniem w mediach społecznościowych pojawiło się mnóstwo krytycznych reakcji. Rupiński szybko odniósł się do fali komentarzy i podkreślił, że taki scenariusz przewidywał.
WIDEO…
Burza wokół „Tańca z gwiazdami”. Chodzi o nowego uczestnika
Produkcja programu od tygodni dawkuje emocje, ujawniając nazwiska kolejnych uczestników. Kiedy potwierdzono, że na parkiecie pojawi się także Dominik Rupiński, w komentarzach wybrzmiała przede wszystkim frustracja. Część widzów deklarowała, że nie kojarzy nowego uczestnika i że dawniej obsada była dla nich bardziej ekscytująca.
Wśród reakcji przewijał się też znajomy motyw. Chodzi o zmęczenie tym, że w kolejnych edycjach obowiązkowo pojawia się twórca internetowy. Internauci oceniali, że dobór uczestników bywa dziś bardziej nastawiony na zasięgi niż na klasyczną rozpoznawalność z telewizji, kina czy sceny muzycznej.
"Ilość noname'ow w tej edycji poraża, powinno być dancing with randoms", "Nie znam gościa kompletnie, kiedyś znało się wszystkich uczestników, teraz połowy się nie kojarzy, czasy się zmieniły", "Któż to taki? Influencer? Świat się kończy...", "Jak łatwo teraz się dostać do tego programu", czytamy w komentarzach.
Kim jest Dominik Rupiński? Młody influencer wystąpi w „Tańcu z gwiazdami”
Rupiński to jeden z najpopularniejszych twórców internetowych młodego pokolenia. Zaczynał od publikowania krótkich układów tanecznych, a przełom przyszedł w 2016 roku, kiedy założył kanał na YouTube. Z czasem jego format rozrósł się do rozrywkowych treści kierowanych do nastolatków i młodych dorosłych: od wyzwań, przez testy jedzenia, po materiały z podróży i codzienności. Dziś jego kanał na YouTube śledzi blisko 2 miliony subskrybentów.
Równolegle budował pozycję na innych platformach. Na TikToku obserwuje go ponad 4 miliony osób, a na Instagramie 1,2 miliona. To tam pokazuje codzienne życie, wyjazdy, testy produktów i współprace reklamowe. W tle pojawiają się też wątki finansowe. Influencer informował, że pierwszy milion zarobił w wieku 22 lat, a w ubiegłym roku pochwalił się zakupem okazałej willi, której remont nadal przyciąga uwagę fanów.
Warto przypomnieć, że niedawno produkcja ogłosiła nowe nazwisko w "Tańcu z gwiazdami", które może wywołać spore zaskoczenie.
Rupiński przewał milczenie po krytyce wokół jego udziału w „Tańcu z gwiazdami”
Sam zainteresowany nie udaje, że jest zaskoczony. Przyznał, że liczył się z krytyką, bo podobne reakcje pojawiały się już wcześniej, gdy w programie ogłaszano udział influencerów. Podkreślił też, że nie odbiera komentarzy o nieznajomości jego osoby jako ataku. Zwrócił uwagę, że internet działa dziś w bańkach zainteresowań, a algorytmy podsuwają treści dopasowane do odbiorcy, więc jego materiały nie mają obowiązku docierać do wszystkich.
Wiedziałem, że takie komentarze się pojawią i byłem na nie przygotowany. Zauważyłem podobne reakcje również przy poprzednich edycjach, kiedy ogłaszano udział influencerów, więc zupełnie mnie to nie zaskoczyło
- powiedział w rozmowie z serwisem Plotek.
Rupiński dodał, że on sam również nie kojarzył wcześniej każdego nazwiska z listy uczestników i uważa to za naturalne. W jego ocenie siłą programu jest właśnie mieszanka osób z różnych środowisk, pokoleń i mediów. Wprost zaznaczył, że chce, by publiczność zapamiętała go przede wszystkim z tańca, a udział w show traktuje jako szansę, by dać się poznać widzom, którzy do tej pory nie śledzili go w sieci.
Nie odbieram tych komentarzy jako krzywdzących. Internet jest ogromny, a algorytmy pokazują nam przede wszystkim treści i osoby, które odpowiadają naszym zainteresowaniom. Doskonale więc rozumiem, że moje materiały nie docierają do każdego i nie każdy w Polsce musi wiedzieć, kim jestem
- stwierdził.
Zresztą ja również nie znałem wcześniej wszystkich nazwisk, które pojawiły się wśród ogłoszonych uczestników. Uważam, że to jest całkowicie naturalne! Trudno dziś znać wszystkich ze wszystkich obszarów mediów
- dodał.
Zobacz także:

















