W takiej oto stylizacji Agnieszka Włodarczyk pokazała się na wiosennej ramówce telewizji Polsat. Nie ukrywamy, że skojarzyła się nam jednoznacznie z ulubionym obrazem Jasia Fasoli Matką Whistlera.

Ta kolorystka stroju, styl i koronki z wielką broszką przeniosły nas niemal do epoki wiktoriańskiej. Jedynie długość sukienki byłaby w ówczesnych czasach dużym nietaktem, a wręcz pewnie skandalem.

Za to makijaż nie ma nic wspólnego wspólnego z epoką, a tym bardziej z matką Whistlera. Nie było wtedy solariów, a na słońcu trudno byłoby się tak spalić.

Dodalibyśmy do kompletu jeszcze czepeczek i już byłoby pięknie i stylowo.

A tymczasem stroju naszej celebrytki ani pięknym, ani stylowym nazwać nie można.

Podoba się Wam?

manola

Więcej na temat Agnieszka Włodarczyk