Mat. prasowe

Niedawno w mediach pojawiła się wiadomość o tym, że z platformy Netflix znikają kolejne seriale oparte na komiksach Marvela. Mowa o "Jessice Jones" oraz "The Punisher". Wcześniej Netflix ogłosił, że nie pokaże już kolejnych sezonów "Daredevil", "Luke Cage", "Iron Fist" czy też "The Defenders". Czy to oznacza, że miłośnicy komiksów nie znajdą nic dla siebie na Netflixie? Nic z tych rzeczy! 15 lutego na platformie pojawił się kolejny serial o superbohaterach, który już teraz bije rekordy popularności.

 

"The Umbrella Academy": bohaterowie i fabuła

15 lutego swoją premierę miał serial "The Umbrella Academy", za który odpowiada Steve Blackman oraz Jeremy Slater. Powstał na bazie komiksu, który stworzył Gerard Way, a zilustrował Gabriel Ba. Główni bohaterowie urodzili się w tym samym dniu, choć nie są ze sobą spokrewnieni. Połączył ich ekscentryczny miliarder Reginald Hargreeve, który postanowił ich adoptować. Bardzo szybko okazało się, że kilkoro z nich ma nadprzyrodzone moce. Jedyną osobą pozbawioną takich umiejętności jest pochodząca z Rosji Vanya (Ellen Page). 

Bohaterów "The Umbrella Academy" poznajemy w momencie, gdy w niewyjaśnionych okolicznościach umiera ich ojciec. Początkowo wydaje się, że miliarder zmarł z przyczyn naturalnych. Jednak później okazuje się, że ta historia ma drugie dno. Oprócz tego główni bohaterowie będą też musieli połączyć siły, by zapobiec zbliżającej się apokalipsie. Nie będzie to łatwe, ponieważ rodzeństwo od lat pozostaje w konflikcie. Czy uda im się zapobiec końcowi świata? Tego nie możemy zdradzić!

"The Umbrella Academy" bije rekordy popularności

East News

Oglądaliście już?

East News

Zobacz także: Widzieliście już najlepsze filmy 2018 roku? Oto obrazy, które mają szanse na Oscara w tej kategorii

Więcej na temat serial Netflix